Poziomy Fibonacciego | Zniesienia Fibonacciego

Poziomy Fibonacciego (inaczej zniesienia Fibonacciego, potocznie poziomy Fibo) to jedna z ważniejszych metod stosowanych w analizie technicznej. Fundamentem tej metody wyznaczania poziomów (zniesień) Fibonacciego jest założenie, że liczby Fibonacciego oraz wskaźniki pochodzące od tych wartości opisują w niezliczonych przypadkach przyrodę. Przykładem takiego odwzorowania może być chociażby ilość rozgałęzień wyrastających z łodygi niektórych roślin. W miarę rozwoju każde rozgałęzienie dzieli się w taki sposób, że ilość nowych gałązek na kolejnych poziomach wyrażona jest przez liczbę Fibonacciego. Licząc płatki w pąkach kwiatów można napotkać takie, których ilość wyrażona jest przez liczby z ciągu. U człowieka współczynnik Phi i jego odwrotność wyrażają proporcję różnych części ciała.

Giełda oraz rynki finansowe jako twory człowieka nie są tutaj wyjątkiem. Złote proporcje pojawiają się również na wykresach cen indeksów oraz instrumentów finansowych. Analizując wykres dowolnego instrumentu współczynniki można wykorzystać na dwa sposoby. Dzięki nim można badać zarówno cenę jak i czas.

Poziomy | Zniesienia Fibonacciego na osi cen

Najpopularniejszym zastosowaniem metody poziomów Fibonacciego jest wyznaczanie za ich pomocą cen analizowanego instrumentu na wykresie. Możemy w ten sposób wyznaczać ceny minimalne oraz maksymalne jak i możliwe punkty zwrotne, czyli ważne poziomy wsparcia i oporu. Dzięki tej metodzie możemy z pewnym prawdopodobieństwem założyć jak długa będzie korekta lub na jakim poziomie należy spodziewać się zakończenia trendu. Istnieją trzy podstawowe grupy zniesień, w których wykorzystane są współczynniki Fibonacciego. Poszczególne zniesienia zostały szerzej opisane w odrębnych rozdziałach, a są to:

  1. Zniesienia wewnętrzne
  2. Zniesienia zewnętrzne
  3. Zniesienia kierunkowe

Poziomy Fibonacciego na osi czasu

Podobnie jak w przypadku wyznaczania poziomów cenowych możemy za pomocą liczb bądź współczynników Fibonacciego wyznaczać prawdopodobne punkty zwrotne w czasie. Czas w tym przypadku będzie okresem jednostkowym liczonym pomiędzy kolejno występującymi ekstremami. Jedną jednostką może być w tym przypadku świeca dzienna lub godzinowa. Przyjmując za jednostkę świecę dzienną to posiadając wystarczającą ilość danych historycznych dotyczących maksimów i minimów na wykresie możemy próbować określić ilość sesji, po których może nastąpić kolejne ekstremum.


Do obliczeń możemy wykorzystać współczynniki. W tym przypadku należy zmierzyć odległość na osi czasu pomiędzy np. kolejnymi szczytami. Następnie wyznaczamy odcinki, których długość stanowi 38,2%, 50,0%, 61,8%długości odcinka bazowego. W ten sposób otrzymujemy trzy punkty, w których może wystąpić kolejny szczyt. Analogicznie postępujemy w przypadku dołków.

Jest to dość prosta metoda jednak mało popularna w Polsce. W głównej mierze spowodowane jest to przez ograniczenia programów do analizy technicznej oferowanych przez domy maklerskie w standardowej ofercie. Programy te nie są wyposażone w narzędzia pozwalające automatycznie wyznaczać poziomy Fibonacciego w czasie.