Tydzień na rynkach: Nouriel Roubini: nowe ryzyka zastąpiły stare

Nouriel Roubini, ekonomista New York University wskazuje, ze ryzyka dla globalnej gospodarki, które zagrażały rynkom rok lub dwa lata temu, ulotniły się, ale mogą zastąpić je nowe zagrożenia, począwszy od wojen po niewypłacalność kraju. Te „stare” ryzyka dla światowej gospodarki sprzed roku czy dwóch lat to m.in. groźba rozpadu strefy euro, niewypłacalność USA, globalna deflacja i potencjalna wojna związana z irańskim programem nuklearnym. Obecnie jako pierwszy czynnik Roubini wskazuje ryzyko twardego lądowania w gospodarce Chin, z których coraz częściej bowiem docierają dane makro poniżej prognozowanych przez ekonomistów.

Drugie potencjalne ryzyko związane jest z możliwą błędną polityką prowadzoną przez Fed, który wycofuje się z programu QE, łagodzenia monetarnego. Niektórzy inwestorzy niepokoją się, że Rezerwa Federalna w USA może zbyt wcześnie przystąpić do podwyższania stóp procentowych i robić to zbyt mocno, co mogłoby wywołać fale zawirowań w gospodarce i na rynkach finansowych. Trzecie duże ryzyko dla globalnej gospodarki, to zdaniem Roubiniego, przeciwieństwo drugiego. „Czyli, że Fed może wychodzić z QE za wolno”.

Rzeczywiście prowadzenie niekonwencjonalnej polityki monetarnej w USA i w innych zaawansowanych gospodarkach doprowadziło do ogromnej reflacji cen aktywów, co może wywołać bańki na rynku nieruchomości, kredytowym i giełdach papierów wartościowych. Według Roubiniego inne potencjalne ryzyka, które „nie pozwolą inwestorom spokojnie spać w nocy”, to m.in. zagrożenie załamaniem na rynkach wschodzących, możliwość przekształcenia się konfliktu na Ukrainie w otwartą wojnę z Rosją, dalsza inwazja Rosji na kraje wschodniej Europy i potencjalne spory terytorialne na linii Chiny-Japonia, które mogą wywołać starcia militarne. „Jak do tej pory, inwestorzy mają nadzieję, że te potencjalne punkty zapalne nie rozgorzeją” Jednak, jak dodaje, inwestorzy mogą łudzić się, że prawdopodobieństwo którego z tych ryzyk jest niskie. „A wtedy może być niemiłe zaskoczenie, kiedy któreś z tych zagrożeń zmaterializuje się”.

Gospodarka

Najnowsze dane potwierdzają niezły stan amerykańskiej gospodarki. Wzrosły wskaźniki wyprzedzające koniunktury w przemyśle, a także zatrudnienie. Nadal niejasna jest sytuacja chińskiej gospodarki.

W marcu indeks ISM, publikowany przez Instytut Zarządzania Podażą (ISM), obrazujący aktywność przemysłu w USA, wzrósł do 53,7 pkt z 53,2 pkt. w lutym. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 53,6 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze usługowym, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu 55,3 pkt. wobec 55,5 pkt. miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali w marcu wskaźnika na poziomie 55,5 pkt. Wartość indeksu PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze.

W marcu stopa bezrobocia w USA ukształtowała się na poziomie 6,7%. Rynek oczekiwał, że bezrobocie spadnie do 6,6% z 6,7% w lutym. Zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym wzrosło w marcu o 192 tys. Rynkowe prognozy kształtowały się na poziomie 200 tys. dodatkowych etatów. Lutowe dane o zmianie zatrudnienia poza rolnictwem zostały skorygowane do 197 tys. z pierwotnie szacowanych 175 tys.

Liczba nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 326 tys. w tygodniu zakończonym 29 marca. Oznacza to wzrost o 16 tys. wobec poprzedniego tygodnia. Konsensus rynkowy wynosił 317-320 tys. wniosków.

W lutym stopa bezrobocia w strefie euro ukształtowała się na poziomie 11,9%. Oznacza to, że pozostała ona na poziomie ze stycznia i była niższa od prognoz (12%). W całej Unii Europejskiej stopa bezrobocia ukształtowała się na poziomie 10,6%, natomiast w Polsce było to 9,7%.

Indeks PMI composite w strefie euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu według końcowych wyliczeń 53,1 pkt. wobec 53,3 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Wstępnie szacowano wartość indeksu na 53,2 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę dla przemysłu strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu według końcowych wyliczeń 53,0 pkt. wobec 53,2 pkt. w poprzednim miesiącu. Wstępnie szacowano wskaźnik na 53,0 pkt. Wartość indeksu PMI powyżej 50 punktów oznacza rozwój w sektorze przemysłu.

Indeks PMI, określający koniunkturę dla przemysłu Niemiec, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu według końcowych wyliczeń 53,7 pkt. wobec 54,8 pkt. w poprzednim miesiącu. Wstępnie szacowano wskaźnik na 53,8 pkt.

Indeks PMI określający koniunkturę w sektorze usług Niemiec, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu 53,0 pkt. wobec 55,9 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano końcowe wyliczenia. To najniższy poziom wskaźnika od października 2013 r. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 54,0 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę dla przemysłu Francji, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu według końcowych wyliczeń 52,1 pkt. wobec 49,7 pkt. w poprzednim miesiącu. Wstępnie szacowano wskaźnik na 51,9 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Francji, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu według końcowych wyliczeń 51,5 pkt. wobec 47,2 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. To najwyższy poziom wskaźnika od stycznia 2012 r. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 51,4 pkt.

W marcu indeks PMI dla polskiego przemysłu, jaki wspólnie publikuje Markit Economics oraz bank HSBC, miał wartość 54 pkt. Miesiąc wcześniej indeks ten miał wartość 55,9 pkt. i miał najwyższą wartość od grudnia 2010 roku. Opublikowane dane nieco rozczarowały. Ekonomiści ankietowani przez agencję Reutera prognozowali odczyt na poziomie 55,1 pkt.

Sytuacja w chińskim sektorze przemysłowym jest daleka od jednoznacznej, takie wnioski można wyciągnąć z dwóch raportów opublikowanych we wtorek 1 kwietnia przez Chińską Federację Logistyki i Zaopatrzenia (China Federation of Logistics and Purchasing – CFLP) i urząd statystyczny Chin oraz przez bank HSBC i Markit. Publikowany przez CFLP/NBS indeks PMI dla przemysłu, który powstaje na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród największych chińskich przedsiębiorstw, wzrósł w marcu 50,3 do 50,2 pkt. w lutym. Opublikowane dane są zgodne z prognozami ekonomistów. Ich szacunki znajdowały się na poziomie 50,3 pkt. Znacznie słabiej w marcu prezentowała się koniunktura w średnich i małych firmach w Chinach. Indeks PMI publikowany wspólnie bank HSBC i Markit Economics, który powstaje na podstawie badań przeprowadzonych w tej grupie przedsiębiorstw, spadł w marcu do 48 z 48,5 pkt. To też najniższy odczyt od lipca 2013 roku. Dane rozczarowały. Rynkowy konsensus, zbieżny z wstępnym odczytem tych danych, kształtował się na poziomie 48,1 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Chin, wyniósł w marcu 54,5 pkt. wobec 55,0 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano w wyliczeniach biura statystycznego i Federacji Logistyki i Zakupów. Indeks wyliczany jest po zebraniu danych z 1.200 firm z 27 branż nie związanych z wytwórczością. Z kolei Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Chin, obliczany przez HSBC Holdings i Markit Economics wyniósł w marcu 51,9 pkt. wobec 51,0 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca.

Akcje, obligacje, waluty, surowce

W ostatni piątek S&P 500 uzyskał na zamknięciu 1865 pkt, wobec 1858 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,4 %). Niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 9696 pkt., wobec 9587 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,1 %). Warszawski indeks WIG zakończył tydzień na poziomie 52661 pkt, wobec 51832 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,6 %).

W ostatni piątek rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 2,761 % wobec 2,706 w ubiegłym tygodniu ( wzrost o 2,0 %). Natomiast rentowność 10-letnich obligacji Polski w ostatni piątek wyniosła 4,167 % wobec 4,190 na koniec ubiegłego tygodnia (spadek o 0,5 %).

Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1.370 USD wobec 1,375 USD na koniec poprzedniego (spadek o 0,4 %). Kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,04 PLN, wobec 3,03 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,3 %) . W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,16 , wobec 4,17 na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 0,2 %).

W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 106,6 USD za baryłkę, wobec 108,0 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,3 %) Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 6615 USD, wobec 6660 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,7 %). Cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1303 USD za uncję, wobec 1294 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,7 %). Cena srebra wyniosła w ostatni piątek 19,93 USD za uncję, wobec 19,82 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,6 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Trudne czasy dla górnictwa. Chociaż produkcja energii w Polsce oparta jest o węgiel, to nie oznacza, że jego producenci...
  2. Tydzień na rynkach: Trudny poczatek roku na giełdach W Chinach pierwsza sesja w nowym roku, datowanym oczywiście nie według kalendarza chińskiego, ale według...
  3. Tydzień na rynkach: EBC ponownie wkracza do akcji Europejski Bank Centralny (EBC) obniżył prognozę inflacji w strefie euro na wszystkie lata do 2016...
  4. Tydzień na rynkach: Wyniki spółek giełdowych w I kwartale 2014 r. Pierwszy kwartał 2014 r. nie potwierdził stopniowej poprawy wyników finansowych giełdowych firm, jakie obserwowaliśmy w...
  5. Tydzień na rynkach: Stopniowa poprawa wyników spółek giełdowych Od dwóch kwartałów widać stopniową poprawę wyników finansowych giełdowych firm. Jest to efekt poprawiającej się...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Tydzień na rynkach: Nouriel Roubini: nowe ryzyka zastąpiły stare

  1. Noelia pisze:

    So what is a „small” bottle of drsesing? And what size packet? I used 8 oz of drsesing (smallest bottle in my store was 16 oz), and a .4 oz packet of ranch drsesing mix (my store had 3 sizes, .4, .75 and 1 oz), and it was too zesty tasting and wasn’t the color of yours (it looked like drsesing, not ranch).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *