Tydzień na rynkach: Grecja znowu straszy

Premier Grecji Jeorios Papandreu zaskoczył negatywnie, zarówno partnerów w UE, jak i rynki, kiedy w poniedziałek zapowiedział przeprowadzenie referendum, podczas którego Grecy mieli wypowiedzieć się w sprawie drugiego pakietu pomocy dla ich kraju, uzgodnionego na szczycie przywódców krajów strefy euro w ubiegłym tygodniu.


W zamian za pakiet pomocy w wysokości 130 mld euro Grecja ma przyjąć ostry program oszczędności. Nastroje panujące w greckim społeczeństwie, co potwierdzają sondaże, nie wróżą pozytywnego wyniku referendum. W takiej sytuacji wynegocjowane z wielkim wysiłkiem porozumienie sprawie drugiego pakietu pomocy dla Grecji stałoby się fikcją. Stąd też w odpowiedzi na oświadczenie premiera greckiego rządu kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy zagrozili w środę, że pomoc finansowa dla Grecji zostanie wstrzymana do czasu, aż Grecy opowiedzą się czy chcą pozostać w strefie euro, czy też nie.

Dotyczy to także już zaakceptowanej szóstej transzy pierwszego pakietu pomocy. To pokazuje, że dla Grecji brakuje już dobrych rozwiązań. Każde grozi katastrofą. Okazało się także, że nawet we własnej partii premier Grecji ma przeciwników referendum. W tej sytuacji stanowisko premiera Papandreu ewoluuje i trudno jest określić jaki będzie finał wywołanego zamieszania. W czwartek pojawiły się informacje, o dymisji premiera, które później zostały zdementowane, a następnie minister finansów Evangelos Venizelos poinformował w imieniu rządu, że referendum, w sprawie drugiego pakietu ratunkowego, jednak nie odbędzie się. Ponadto dodał, że rząd grecki będzie zabiegał w piątek o wotum zaufania, „by uzyskać jak najszerszy konsensus” polityczny „poprzez sformułowanie rządu pod tym kątem”. W wyniku głosowania w greckim parlamencie rząd Jeoriosa Papandreu uzyskał wotum zaufania. Wygląda to jednak tak, jakby władze Grecji nie bardzo wiedziały co robić dalej?

Zawirowania wokół Grecji miały swój wpływ na pogorszenie sytuacji Włoch. Przy niekontrolowanym bankructwie Grecji, Włochy straciłyby płynność w pierwszej kolejności.
Oprocentowanie Włoskich obligacji od początku tygodnia rosło, osiągając w środę na rynku wtórnym dla „dziesięciolatek” 6,4 %, tj. najwyższy poziom od momentu przyjęcia euro przez ten kraj. Innym z powodów takiej sytuacji jest zaostrzenie się konfliktu politycznego związanego z działaniami antykryzysowymi w tym kraju. Prasa włoska sugeruje, że prezydent może wkrótce odwołać premiera i powoła rząd techniczny lub ogłosi nowe wybory. Aby uciąć te spekulacje rząd włoski poprosił, aby MFW i Unia Europejska monitorowały wdrażanie przez niego reform gospodarczych.

Niepokój podsyciły doniesienia ze szczytu kluczowych gospodarek świata – G20. Okazuje się, że niewielu jest chętnych do wsparcia finansowego Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej, kluczowego narzędzia w walce z rozszerzeniem się skutków greckiego kryzysu na kolejne kraje strefy euro.

Kolejnym zaskoczeniem, tym razem pozytywnym, była nieoczekiwana decyzja Europejskiego Banku Centralnego, który obniżył podstawową stopę procentową z 1,5 % do 1,25 %. Jest to pierwsza decyzja EBC po objęciu funkcji prezesa przez Włocha Mario Draghiego. Zdaniem nowego prezesa EBC jednym z głównych motywów decyzji o obniżeniu stóp procentowych jest obawa przed silnym spowolnieniem gospodarki w przyszłym roku. Nie przyniosło natomiast niespodzianek listopadowe posiedzenie FOMC, komitetu Rezerwy Federalnej (Fed). Stopy procentowe zostały utrzymane na tym samym poziomie, kontynuowana będzie tzw. Operacja Twist, czyli zamiany obligacji o krótszym terminie wykupu na obligacje długoterminowe. Na konferencji prasowej szef Fed Ben Bernanke nie wykluczył w przyszłości interwencji na rynku obligacji zabezpieczonych na nieruchomościach, co mogłoby ożywić ten rynek pozostający w zastoju od poprzedniego kryzysu.

Gospodarka

Wskaźniki wyprzedzające koniunktury nie dają powodów do optymizmu. Instytut Zarządzania Podażą (ISM) podał, że wskaźnik aktywności w przemyśle amerykańskim spadł niespodziewanie w październiku do 50,8 pkt z 51,6 pkt we wrześniu, przy oczekiwaniach analityków na poziomie 52,0 pkt. Spadł także w październiku wskaźnik ISM dla usług, który wyniósł 52,9 pkt, wobec 53,0 pkt we wrześniu oraz oczekiwań na poziomie 53,5 pkt. Brak także wyraźnych symptomów poprawy w zatrudnieniu. W październiku liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 80 tys., wobec 158 tys. we wrześniu (po korekcie) i oczekiwaniach na poziomie 95 tys. Stopa bezrobocia w październiku nadal pozostawała wysoka i wyniosła 9,0 % wobec 9,1 % we wrześniu i oczekiwaniach na poziomie 9,1 %. Odczyty potwierdzają, że gospodarka amerykańska nadal rozwija się, ale w powolnym tempie. Stąd też Fed wciąż rozważa kolejną rundę ilościowego luzowania polityki monetarnej.

Nadal pogarszają się wskaźniki wyprzedzające koniunktury w strefie euro. Wskaźnik PMI dla przemysłu spadł w październiku do 47,1 pkt, wobec 48,5 pkt we wrześniu i oczekiwaniach analityków na poziomie 47,3. Spadł również wskaźnik PMI dla usług w strefie euro, który wyniósł w październiku 46,4 pkt, wobec 48,8 pkt we wrześniu. Łączny indeks PMI Composite w strefie euro spadł w październiku do 46,5 pkt, wobec 49,1 pkt we wrześniu.

Kontynuacja spadków wskaźników wyprzedzających nie omija także najsilniejszej gospodarki strefy euro Niemiec, gdzie wskaźnik PMI dla przemysłu spadł w październiku do 49,1 pkt, wobec 50,3 pkt we wrześniu oraz oczekiwaniach na poziomie 48,9 pkt. Natomiast wskaźnik PMI dla usług w Niemczech wzrósł w październiku do 50,6 pkt wobec 49,7 pkt we wrześniu. Bardzo źle rozwija się sytuacja w przemyśle na południu Europy. Wskaźnik PMI dla Hiszpanii w październiku wyniósł 43,9 pkt, wobec 43,7 pkt we wrześniu, natomiast we Włoszech spadł aż o 5 pkt do poziomu 43,3 pkt. Na tym tle bardzo dobrze wypada polska gospodarka, dla której wskaźnik PMI dla przemysłu w październiku niespodziewanie wzrósł do 51,7 pkt, wobec 50,2 we wrześniu i oczekiwaniach analityków na poziomie 49,8 pkt.

Również w Chinach sytuacja nie wygląda najlepiej. Federacja Logistyki podała, że wskaźnik PMI dla przemysłu w październiku spadł do 50,4 pkt., wobec 51,2 pkt we wrześniu. Również alternatywny wskaźnik PMI tworzony przez HSBC oscyluje w okolicach 50 pkt, na granicy rozwoju i regresu.

Charakterystyczną cechą światowego spowolnienia gospodarczego na obecnym etapie jest jego przeniesienie się do sektora usług. Są one pochodną słabnącej kondycji konsumentów, co wynika z coraz gorszych warunków na rynku pracy. To może prowadzić do utrwalenia niekorzystnych tendencji gospodarczych.

Giełdy, surowce, waluty

W minionym tygodniu na rynkach miała miejsce silna huśtawka nastrojów. Oświadczenie premiera Grecji o przeprowadzeniu referendum wywołało panikę na giełdach. Niemiecki indeks DAX stracił we wtorek 5 %, francuski CAC 40 – 5,4 %, amerykański S&P 500 – 2,8 %. GPW w Warszawie uratował dzień świąteczny. Taniały także surowce: ropa Brent o 2,1 %, miedź o 2,7 %, a nawet złoto o 1,6 %. Na rynku walutowym dolar umocnił się wobec euro o 1,2% natomiast złoty osłabił się zarówno wobec euro – o 1 %, a przede wszystkim wobec dolara – o 2,4 %.

Jednak już następnego dnia rynki odreagowały po zdecydowanej reakcji europejskich polityków na greckie propozycje oraz po niespodziewanej decyzji EBC o obniżeniu stóp procentowych. Jednak w końcówce tygodnia znowu powiało pesymizmem. Rynki nadal nie dają jasnej odpowiedzi, co do kierunku w jakim będą zmierzały. Gdyby jednak próbować wyznaczyć ten kierunek na podstawie sytuacji w gospodarce światowej i turbulencjach w strefie euro to wskazania te są negatywne.

Ostatecznie koniec tygodnia przyniósł zamknięcie indeksu S&P500 na poziomie 1253 pkt, wobec 1285 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,5 %). WIG20 zakończył tydzień na poziomie 2363 pkt, wobec 2409 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,0 %). Piątkowe zamknięcie EUR/USD wypadło na poziomie1,38 wobec 1,42 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,8 %). W ostatnim tygodniu kurs złotego wobec euro utrzymał się na zbliżonym poziomie do zamknięcia poprzedniego tygodnia. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,36, wobec 4,33 w piątek poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,1 %).
W ostatnim tygodniu ceny podstawowych surowców utrzymały się na poziomie z poprzedniego tygodnia. W piątek w Londynie cena ropy Brent kosztowała 111,2 USD za baryłkę, wobec 110,2 USD za baryłkę w piątek poprzedniego tygodnia /wzrost o 0,9 %). Za miedź płacono 7930 USD za tonę, wobec 7981 USD za tonę w piątek poprzedniego tygodnia (spadek o 0,4 %). Złoto kosztowało 1749 USD za uncję, wobec 1741 USD za uncję w piątek poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,5 %).


Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Grecja nie kapituluje (na razie)! Bankructwo Grecji spowodowane brakiem możliwości regulowania swoich zobowiązań było przesadzone wiele miesięcy temu.. Otwartą kwestią...
  2. Tydzień na rynkach: Politycy wykonali plan minimum W czwartek nad ranem zakończył się szczyt przywódców strefy euro, na którym przyjęto rozwiązania niezbędne...
  3. Tydzień na rynkach: kryzys nie zamierza czekać na decyzje polityków Kolejny tydzień na rynkach upłynął pod znakiem rosnących obaw o rentowności obligacji krajów strefy euro....
  4. Tydzień na rynkach: Grecki szantaż W Grecji, zgodnie z przewidywaniami nie udało się po wyborach stworzyć rządu opartego o większość...
  5. Tydzień na rynkach: Pakt na rzecz wzrostu Po wzmocnieniu dyscypliny finansowej głównym problemem Unii Europejskiej jest teraz groźba recesji i rekordowe, jak...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *