Czy akcje są tanie?

Poprawa danych makroekonomicznych, w tym wskaźników wyprzedzających koniunktury, jakie ostatnio są publikowane, sugeruje nadchodzące ożywienie w gospodarce światowej. Również analiza techniczna sygnalizuje  poprawę nastrojów na giełdach.  Może to być zatem dobry czas na kupno akcji. 

Większość  inwestorów giełdowych interesują konkretne spółki, dla których szukają odpowiedzi na pytanie: czy warto je kupić i kiedy?. Jeżeli posiłkują się analizą techniczną to oceniają  wykresy kursów akcji i wskazania wybranych przez siebie wskaźników analizy technicznej. Natomiast w przypadku analizy fundamentalnej oceniają wyniki spółek oraz porównują aktualną cenę jaką oferuje rynek z   wartością tych spółek, określoną samodzielnie lub w oparciu o pojawiające się na rynku rekomendacje. W obu przypadkach inwestorzy wykorzystują także dostępne dane dotyczące stanu części lub całego rynku, tj. wykresy indeksów np. WIG albo wskaźniki atrakcyjności cenowej branż lub szerokiego rynku.  Aby odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule można posłużyć się najbardziej popularnymi wskaźnikami giełdowymi wykorzystywanymi do oceny atrakcyjności cenowej akcji. Pierwszym z nich jest wskaźnik ceny do zysku (C/Z), a drugim wskaźnik  ceny do wartości księgowej (C/WK). Dane takie dla naszej giełdy są publikowane w biuletynie miesięcznym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Wskaźnik C/Z  obliczany jest tam jako relacja kapitalizacji giełdowej spółek do uzyskanych przez nie zysków netto za ostatnie cztery kwartały. Wartość wskaźnika informuje ile razy kapitalizacja (cena) jest wyższa od sumy  zysków netto spółek. Im niższa wartość wskaźnika tym wyższa, co do zasady, atrakcyjność cenowa spółek na GPW. Natomiast wskaźnik C/WK jest przedstawiany jako relacja kapitalizacji  spółek i wartości ich kapitałów własnych na koniec ostatniego kwartału. Wartość wskaźnika informuje ile razy kapitalizacja (cena) jest większa od wartości księgowej spółek, czyli od ich kapitałów własnych. Im niższa wartość wskaźnika tym wyższa, co do zasady, atrakcyjność cenowa spółek na GPW.

Oczywiście wartość pojedynczego wskaźnika obliczonego na koniec miesiąca ma niewielką wartość informacyjną. Aby tę rangę zwiększyć możemy porównać bieżące wartości wskaźników z innymi np. publikowanymi w układzie historycznym. Na rys.1 przedstawiono wartości wskaźnika C/Z liczone na koniec każdego miesiąca na tle indeksu WIG od czerwca 2006r. do stycznia 2012.

Rys.1. Wskaźnik C/Z (strona prawa) i indeks WIG (strona lewa)
Wskaźnik C/Z

Źródło: biuletyny miesięczne GPW

Z analizy wykresu wynika, że najwyższe i najniższe wartości wskaźnika były w mniejszym lub w  większym stopniu zsynchronizowane ze szczytami i dołkami giełdowego indeksu WIG. Pierwszy szczyt wartości wskaźnika wystąpił w szczycie  hossy z roku 2007, natomiast drugi miał miejsce w 2010 r. i zdecydowanie wyprzedził szczyt hossy z 2011 r. Oznacza to, że w drugim przypadku wzrost indeksu, a w konsekwencji wzrost kapitalizacji, znacząco wyprzedził wzrost zysków netto spółek, co spowodowało szybki wzrost wartość wskaźnika. Maksymalne wartości wskaźnika, zanotowano w czerwcu 2007 r. na poziomie 24,63 oraz   w listopadzie 2009 r., kiedy to wskaźnik osiągnął poziom  49,19, czyli dwa razy wyższy niż podczas poprzedniej hossy. Natomiast indeks WIG osiągnął swoje  maksima w  lipcu 2007 r. na poziomie 63 670 pkt oraz w maju 2011 r. na poziomie 50 026 pkt. W obu przypadkach maksymalne wartości wskaźnika C/Z sygnalizowały przewartościowanie akcji na GPW, chociaż w drugim przypadku sygnał płynący z wartości maksymalnej wskaźnika informujący o przewartościowaniu był zdecydowanie przedwczesny.

Z wykresu można także odczytać, że wskaźnik C/Z w analizowanym okresie ustanowił dwa wyraźne dołki. Pierwszy z nich ustanowiony w 2009 r. był zbieżny z dołkiem poprzedniej bessy, natomiast drugi miał miejsce pod koniec 2011 r. i  był zbieżny z dołkiem ostatniej bessy. Oczywiście w tym drugim przypadku należy  poczynić zastrzeżenie, że stwierdzenia te są aktualne o ile indeksy nie pogłębią ostatniego dołka. W pierwszym przypadku najniższa wartość wskaźnika wyniosła 7,66 i została ustanowiona w styczniu 2009 r., natomiast w drugim najniższy wskaźnik zanotowano w grudniu 2001, na poziomie 9,18, tj. o ok. 20 % wyższym niż w dołku poprzedniej bessy. Z kolei indeks WIG osiągnął swoje  minima w lutym 2009 na poziomie 21 691 pkt. oraz w grudniu 2011 r. na poziomie 37 595 pkt. Zatem w obu przypadkach wskazania najniższych wartości wskaźnika prawie dokładnie pokrywają się z dołkami bessy.

Z przeprowadzonej wynika, że wskaźnik C/Z potrafi sygnalizować przewartościowanie lub niedowartościowanie akcji, ale może także dawać fałszywe sygnały, co wynika z faktu,  że rynek wyprzedza wzrost lub spadek zysków, co może prowadzić do ich przeszacowania lub niedoszacowania. Zależność tę przedstawiono na rys.2.

Rys.2. Zysk netto dla spółek GPW w mld zł (strona lewa) i indeks
WIG w pkt (strona prawa)
Zysk netto dla spółek GPW

Źródło: biuletyny miesięczne GPW

Na rys.3 przedstawiono wartości wskaźnika C/WK w układzie miesięcznym na tle indeksu WIG od czerwca 2006r. do stycznia 2012.
Z wykresu wynika, że najwyższe i najniższe wartości wskaźnika były duże lepiej zsynchronizowane  ze szczytami i dołkami giełdowego indeksu WIG, niż to miało miejsce przy wskaźniku C/Z. Pierwszy szczyt wartości wskaźnika wystąpił w szczycie  hossy z roku 2007, natomiast drugi miał miejsce w 2011 r. w szczycie ostatniej  hossy z 2011 r. Maksymalne wartości wskaźnika zanotowano w czerwcu 2007 r.  poziomie – 3,15,  oraz   w kwietniu 2011 r., kiedy to wskaźnik osiągnął poziom  1,65, czyli prawie dwa razy niższy niż podczas poprzedniej hossy. W obu przypadkach możemy mówić o przewartościowaniu akcji na GPW, co wkrótce potwierdziły spadki indeksu.

Z wykresu można także odczytać, że wskaźnik w analizowanym okresie ustanowił dwa wyraźne dołki. Pierwszy z nich ustanowiony w 2009 r. był zbieżny z dołkiem poprzedniej bessy, natomiast drugi miał miejsce pod koniec 2011 r. i również był zbieżny z prawdopodobnym dołkiem ostatniej bessy.. W pierwszym przypadku najniższa  wartość wskaźnika na koniec miesiąca wyniosła 0,98 i została ustanowiona w lutym 2009 r., natomiast w drugim najniższy poziom wskaźnika zanotowano w na koniec grudnia  2011 r., na poziomie 1,15, tj. o ok. 17 % wyższym niż w dołku poprzedniej bessy. Również w przypadku najniższych odczytów wskaźnika, były one prawie idealnie zgrane z dołkami bessy, o ile oczywiście ostatni miał już miejsce.

Rys.3. Wskaźnik C/WK (strona prawa) i indeks WIG (strona lewa)
Wskaźnik C/WK

Źródło: biuletyny tygodniowe GPW

Z przedstawionej analizy wynika, że wskaźnik C/WK w analizowanym okresie prawidłowo sygnalizował  przewartościowanie lub niedowartościowanie akcji, co było potwierdzane zmianą trendu WIG na spadkowy lub wzrostowy. Dokładniejsze wskazania wskaźnika C/WK niż wskaźnika  C/Z mają swoje źródło w większej stabilności i przewidywalności wartości księgowej spółek, czyli ich kapitałów własnych niż zysków netto tych spółek, co obrazuje rys.4.

Rys.4. Wartość księgowa spółek GPW w mld zł (strona lewa) i
zyski netto spółek w mld zł (strona prawa)
Wartość księgowa spółek GPW

Źródło: biuletyny miesięczne GPW

Powyższą analizę należy uzupełnić o jedno zastrzeżenie. Mianowicie przy obliczaniu wskaźników nie wzięto jeszcze pod uwagę wyników za IV kwartał 2011 r. Z prognoz biur maklerskich wynika, że będą one zdecydowanie lepsze niż w IV kw. 2010 r. i będzie to prawdopodobnie szczytowy poziom wyników kwartalnych spółek. Prognozy na rok 2012 wskazują na obniżenie zysków do 10 % dla banków i nawet  o 1/3 dla firm innych niż finansowe, co paradoksalnie będzie przekładało się na wzrost wartości wskaźników, zwłaszcza C/Z. Po publikacji wyników za IV kw. 2011 r. wzrost zysku  wpłynie na obniżenie obliczanych przez GPW  wartości wskaźników: C/Z i C/WK. Ponieważ jednak WIG od początku roku wzrósł o ponad 10 % i jeśli co najmniej utrzyma ten poziom, to wartości wskaźników nie powinny  pogłębić grudniowych dołków. Jednak dla uzyskania pewności z oceną trzeba poczekać do publikacji wyników  za 2011 r., także z uwagi na wpływ zdarzeń jednorazowych (zaksięgowane zyski ze sprzedaży Polkomtela), co dodatkowo przełoży się na skokowe obniżenie wartości wskaźników, a zwłaszcza wskaźnika C/Z.

Z przeprowadzonej analizy, do której wykorzystano wskaźniki C/Z oraz C/WK obliczane dla wszystkich spółek notowanych na GPW wynika, że maksymalne i minimalne wartości tych wskaźników dobrze sygnalizowały przewartościowanie lub niedowartościowanie akcji w latach 2006 – 2011. W analizowanym okresie ekstremalne  wskazania wskaźników były potwierdzane zmianą trendu indeksu giełdowego WIG. Spośród dwóch prezentowanych wskaźników bardziej wiarygodny był wskaźnik C/WK, z uwagi na większą przewidywalność wartości księgowej spółek niż  ich zysków netto. Styczniowe poziomy wskaźników sygnalizują, że najniższe ich wartości prawdopodobnie zostały  osiągnięte już w grudniu 2011 r. co sygnalizuje, że akcje spółek notowanych na GPW tańsze już raczej nie będą. Biorą pod uwagę analogie z przeszłości oznacza to, że dołek bessy jest już także za nami. Wsparciem dla takiego rozumowania jest poprawa wskaźników wyprzedzających koniunktury gospodarczej, przede wszystkim w USA, ale także strefie euro i w Polsce. Jeżeli zatem nie ziszczą się zagrożenia dla światowej gospodarki, zwłaszcza te płynące ze strefy euro, to z punktu widzenia analizy fundamentalnej obecnie jest dobry moment na zakup akcji spółek notowanych na GPW. Oczywiście dla zwolenników analizy fundamentalnej zakup powinien być poprzedzony selekcją spółek opartą o analizę wyników ekonomicznych, jakości zarządzania oraz przy zachowaniu marginesu bezpieczeństwa dla cen zakupu odniesionych do wartości wybranych spółek.



Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Czy to koniec korekty na WIG20? W ciągu ostatnich tygodni indeks WIG20 jak i główne indeksy światowe przeszły fazę silnej wyprzedaży....
  2. Tydzień na rynkach: Czy Portugalia pójdzie w ślady Grecji? Nadal brak jest oficjalnych informacji o zakończeniu negocjacji rządu Grecji z prywatnymi inwestorami w sprawie...
  3. Tydzień na rynkach: Czy Rzym upadnie po raz drugi? Profesor Krzysztof Rybiński, który wyspecjalizował się w kreśleniu pesymistycznych scenariuszy gospodarczych, w Dzienniku Gazecie Prawnej...
  4. Strategia inwestycyjna Benjamina Grahama Za prekursora strategii inwestowania w wartość uważa się Benjamina Grahama, który swój system stworzył kilkadziesiąt...
  5. Spowolnienie w gospodarce światowej czy recesja? Nowe kryzysy gospodarcze mają często swoje źródło w sposobie rozwiązywania starych. Nie inaczej jest i...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Czy akcje są tanie?

  1. Buziek pisze:

    Bardzo ciekawa analiza, daje do myslenia :).

    A z innej beczki, czy powroca analizy techniczne roznych spolek? Jesli mozna request, to ciekawi mnie aktualna sytuacja na CDRED. Analizowales juz go nie raz, ale ostatnia byla 4 misiace temu.

    Dzieki i pozdrawiam

  2. Witam,
    postaram się zrobić w tym tygodniu analizę CDRED.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *