Tydzień na rynkach: Gaszenie pożarów

Inflacja konsumencka (CPI) wyniosła w grudniu 2021 r. 8,6 % w ujęciu rocznym. Wzrost cen usług wyniósł 7,6 % a towarów 9 %. W grudniu br. w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 10 %), żywności (o 8,7 %) oraz transportu (o 22,7 %)), które podwyższyły ten wskaźnik odpowiednio o 2,5 pkt proc., 2,14 pkt proc. i 2,04 pkt proc.  Reagując na wzrost inflacji Rada Polityki Pieniężnej (RPP) przez cztery ostatnie miesiące podniosła główną stopę banku centralnego  z 0,1 % do 2,25 % i to nie jest jeszcze  koniec podwyżek. Jednak skuteczność tych działań poznamy dopiero za kilka miesięcy. A efekty  potrzebne są już teraz. Zwłaszcza że z sondażu United Surveys przeprowadzonego  dla Dziennika Gazety Prawnej i RMF FM wynika, że w opinii ankietowanych osób odczuwalna inflacja wzrosła  nie o 8,7 %, ale średnio o ponad 27 %. Tak duży rozjazd pomiędzy wyobrażeniami o wzroście cen a danymi prezentowanymi przez GUS,  wskazuje na znacząco wyższe  oczekiwania inflacyjne, co będzie utrudniać walkę ze wzrostem cen, z powodu nakręcania spirali płacowo-cenowej. To pokazuje także, że dla ludzi nie ma dzisiaj ważniejszego problemu niż wzrost cen. Stąd też rząd ogłosił kolejny pakiet rozwiązań pod nazwą Tarczą Antyinflacyjna, która zakłada głębsze obniżki VAT na paliwa, żywność i nawozy. Jednocześnie obniżki mają trwać od lutego do końca lipca. Czasowo zostaną przedłużone także inne obniżki VAT i akcyzy. Szacuje się, że wszystkie te działania mogą kosztować budżet ok.  20 mld zł.. Analitycy wskazują, że podjęte  działania mogą obniżyć inflację w 2022 r.  o 1,5 do 2 %, co pozwoli na doraźne złagodzenie społecznych skutków szoku inflacyjnego, ale jednocześnie stwarza  poważne ryzyko wydłużenia na kolejne lata  trwania podwyższonej inflacji, co w dłuższym terminie może być korzystne dla budżetu, ale niekoniecznie dla większości przedsiębiorców i oszczędności obywateli. Mocno ujemne realne stopy procentowe powodują, że realna wartość zgromadzonych na rachunkach bankowych oszczędności topnieją w szybkim tempie, zmuszając ich właścicieli do szukania bezpiecznych przystani, których niestety nie ma zbyt wiele. Nie każdego stać na kupno mieszkania na wynajem, chociaż już obecnie takie inwestycje stają się coraz mniej opłacalne. Dobrym i bezpiecznym rozwiązaniem mogłyby być obligacje skarbowe, w tym zwłaszcza na Indywidualnych Kontach Emerytalnych (IKE), ale rząd nie kwapi się do podnoszenia  oprocentowania nowych emisji. Spośród łatwo dostępnych aktywów, pozostają jeszcze metale szlachetne oraz akcje. W stosunku do tych pierwszych opinie analityków są mocno podzielone. Z kolei te drugie są zdecydowanie bardziej ryzykowne, ale które jak pokazuje historia dłużej działających rynków zagranicznych, dość dobrze radzą sobie również w warunkach inflacji. Oczywiście nie wszystkie. Analitycy rynku amerykańskiego, gdzie inflacja także daje się we znaki (7 % w skali roku), wskazują na przeważanie spółek z grupy value (wartościowe) zamiast spółek z grupy growth (nowe technologie). Do tych pierwszych zalicza się m.in.  banki, czy spółki energetyczne i usługowe, ze wskazaniem na takie, które płacą od lat wysokie dywidendy. Jak na razie  przykładem potwierdzającym taką  tezę jest Berkshire Hathaway, wehikuł inwestycyjny Warrena Buffetta (guru inwestowania w wartość), który  zyskał od początku roku + 8,4 %, podczas gdy S&P500, szeroki  indeks największych spółek w USA stracił – 2,17 %, a NASDAQ 100, indeks spółek technologicznych stracił – 4,74 %.  W Polsce mamy dodatkowy  problem związany z wyborem spółek (nie tylko z powodu wysokiego udziału państwa w gospodarce), gdyż sztandarowy program Polski Ład, jak również działania w ramach Tarczy Antyinflacyjnej, ktoś musi sfinansować. Nie jest tajemnicą, że władza liczy na przedsiębiorców, od których oczekuje się przyjęcia na siebie uderzeniowej fali wzrostu cen surowców energetycznych, łagodzenia skutków inflacji dla pracowników przez  podnoszenie płac, przy jednoczesnym ograniczaniu wzrostu  cen produktów i usług, a także zwiększenia inwestycji rozwojowych. Już pierwsze tygodnie nowego roku wskazują, że rok 2022 zapowiada się jako  rok gaszenia inflacyjnych pożarów.

Gospodarka

Sprzedaż detaliczna (wyrównana sezonowo, bez uwzględnienia zmian cen) w USA spadła o 1,9% m/m w grudniu ub.r., podał Departament Handlu. Konsensus rynkowy wynosił 0,0% w ujęciu m/m. W ujęciu rocznym odnotowano wzrost o 16,9%.  (ISBnews)

Wskaźnik cen konsumenckich (CPI) wyrównanych sezonowo w USA wyniósł 0,5% w ujęciu m/m w grudniu 2021 r., podał Urząd Statystyki Rynku Pracy. W ujęciu niewyrównanym sezonowo ceny konsumenckie w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły o 7%. Konsensus rynkowy wynosił 0,4% wzrostu w ujęciu miesięcznym. Inflacja bazowa CPI (tj. z wyłączeniem cen żywności i energii) w grudniu wyniosła 0,6% m/m. Konsensus wynosił 0,5% m/m. (ISBnews)

Inflacja konsumencka wyniosła 8,6% w ujęciu rocznym w grudniu 2021 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,9%. W ujęciu rocznym wzrost cen usług wyniósł 7,6% i towarów sięgnął 9%. W ujęciu m/m było to odpowiednio: +0,7% i +1%. „W grudniu br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie żywności (o 2,3%), mieszkania (o 0,6%) oraz transportu (o 0,8%), które podwyższyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,55 pkt proc., 0,14 p. proc. i 0,09 pkt proc. Niższe ceny w zakresie odzieży i obuwia (o 0,5%) obniżyły ten wskaźnik o 0,02 pkt proc.” – czytamy w komunikacie. W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 10%), żywności (o 8,7%) oraz transportu (o 22,7%) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 2,5 pkt proc., 2,14 pkt proc. i 2,04 pkt proc., podano także. Konsensus rynkowy wyniósł 8,6% r/r. „Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2021 r. w stosunku do roku poprzedniego wyniósł 5,1%” – czytamy też w komunikacie. W szybkim szacunku danych GUS podał wcześniej, że inflacja wyniosła 8,6% w ujęciu rocznym w grudniu ub.r. (wobec 7,7% r/r w listopadzie). (ISBnews)

Akcje, obligacje, waluty i surowce

Na koniec ostatniego tygodnia r. S&P 500 uzyskał na zamknięciu 4663  pkt, wobec 4677 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,3 %). Niemiecki DAX na koniec ostatniego tygodnia wyniósł 15883   pkt wobec 15948 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,4 %). Indeks WIG zakończył ostatni tydzień na poziomie 72563   pkt, wobec 70851 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost  o 2,4 %).

Na koniec ostatniego tygodnia rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 1,791    % wobec 1,765 % na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost  o 1,5 %), a rentowność 10 – letnich obligacji Niemiec wyniosła – 0,047   % wobec – 0,046 % na koniec poprzedniego tygodnia (spadek). Natomiast rentowność 10-letnich obligacji Polski wyniosła 4,002   % wobec 3,958 % na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,1 %).

Zamknięcie EUR/USD na koniec ostatniego tygodnia wypadło na poziomie 1,141    USD wobec 1,136 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,4 %). Kurs USD/PLN wyniósł 3,97  PLN, wobec 4,00 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (spadek  o 0,7 %). Kurs EUR/PLN wyniósł 4,54  PLN, wobec 4,55 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,2 %). Kurs bitcoina wyniósł 42942  USD   wobec 41862 USD na koniec poprzedniego tygodnia ( wzrost o 2,6 %)

Na koniec ostatniego tygodnia ropa Brent w Londynie kosztowała 86,36   USD za baryłkę, wobec 81,78 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 5,6 %). Za tonę miedzi na koniec ostatniego tygodnia 9719  USD, wobec 9668 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,5 %). Cena złota w na zakończenie ostatniego tygodnia wyniosła 1817  USD za uncję, wobec 1796 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,2 %). Cena srebra na zakończenie ostatniego tygodnia wyniosła 22,99  USD za uncję, wobec 22,39 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,7 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

 

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Optymistyczny poczatek Pierwszy tydzień nowego roku na rynkach akcji zakończył się optymistycznie. Dotyczy to zwłaszcza amerykańskich   indeksów...
  2. Tydzień na rynkach: Dobra passa deweloperów Ostatnie trzy lata były dobrym okresem dla akcjonariuszy spółek deweloperskich, czyli firm, które budują na...
  3. Tydzień na rynkach: Spowolnienie staje się faktem   Z nowych prognoz Banku Światowego wynika, że PKB w Polsce w 2018 r. wyniesie...
  4. Tydzień na rynkach: Optymizm wyparował Agencja Moody’s utrzymała długoterminowy rating Polski na poziomie A2. Jednocześnie perspektywa ratingu została zmieniona ze...
  5. Tydzień na rynkach: Partycypacyjna porażka PPK Pracownicze Plany Kapitałowe to nowy  program oszczędzania przez pracowników środków na dodatkową emeryturę, które są...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start, Tydzień na rynkach. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Tydzień na rynkach: Gaszenie pożarów

  1. Mateusz pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł. Odnośnie inflacji niestety obawiam się, że to nie koniec.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *