Tydzień na rynkach: Strefa euro ożywia się, ale Chiny zwalniają.

Coraz więcej sygnałów wskazuje, że gospodarka krajów strefy euro najgorsze ma już za sobą. Według Markit Economics wstępny odczyt indeksu PMI (Purchasing Managers Index) composite, obrazującego z wyprzedzeniem stan przemysłu i usług w strefie euro, wyniósł w lipcu 50,4 pkt wobec 48,7 pkt. na koniec czerwca. Lipiec był czwartym z rzędu miesiącem wzrostu indeksu. Po raz pierwszy od stycznia 2012 r. jest on powyżej progu 50 pkt oddzielającego ożywienie od recesji. Wzrost wartości wskaźnika jest efektem lepszych wyników zarówno przemysłu, jak i usług. PMI dla przemysłu jest powyżej 50 pkt, na najwyższym poziomie od dwóch lat. Solidny przyrost widać po stronie nowych zamówień i zamówień eksportowych, co sugeruje, że poprawa ma szansę utrzymać się. Choć PMI dla sektora usług jest wciąż poniżej progu 50 pkt (49,6 pkt) nie zanosi się na to, by w najbliższych kwartałach miał spaść. Opublikowane dane są bardzo dobre i co ważne nie tylko dla strefy euro, ale również powiązanej z nią gospodarczo Polski. Jednak jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o tym, że ożywienie ma trwały charakter. Zagrożeniem są sygnały płynące z innych gospodarek, zwłaszcza z Chin. Długo oczekiwane przyspieszenie w amerykańskiej gospodarce znowu przesuwa się w czasie. Zróżnicowane dane makroekonomiczne w ostatnich tygodniach, a także raporty kwartalne części spółek zmniejszyły nadzieje, że Stany Zjednoczone wreszcie wchodzą w fazę solidnego, trwałego wzrostu gospodarczego. Zamiast tego ekonomiści przewidują umiarkowane tempo wzrostu w drugim półroczu, co może nie uchronić amerykańskiej gospodarki przed zagrożeniami z zagranicy. Ekonomiści uważają teraz, że w drugim kwartale tempo wzrostu gospodarczego wyniosło jedynie 1,5 % w ujęciu zannualizowanym, co wynika z najnowszej ankiety przeprowadzonej przez „The Wall Street Journal”. A jeszcze w czerwcu przewidywali dla drugiego kwartału 1,9 % wzrostu. Znacznie gorzej wygląda sytuacja w Chinach. Wstępny odczyt indeksu PMI dla przemysłu okazał się być znacząco gorszy od poprzedniej wartości. Rynkowy konsensus zakładał wzrost, dlatego poziom 47,7 pkt. jest negatywnym zaskoczeniem. Taki wynik jest zapowiedzią nadchodzącej dekoniunktury w Chinach. PMI dla Chin osiągnął poziom najniższy od jedenastu miesięcy. Od kryzysu z 2009 roku niżej był on tylko w sierpniu ubiegłego roku, kiedy odnotował wartość 47,6 pkt. Wtedy też rząd wprowadził program stymulacyjny, podczas którego zarówno za pomocą polityki pieniężnej, jak i fiskalnej, wzrost przyspieszył, ale zaowocował jeszcze większym przegrzaniem rynku nieruchomości i wzrostem ich cen. Nowe władze (od wiosny tego roku) chcą ukrócić spekulację na rynku nieruchomości, ale wobec spowalniającego wzrostu są po coraz większą presją, aby zweryfikować nieco swoje ambitne plany co do zmian strukturalnych w gospodarce. Zapowiedź premiera Chin, iż wzrost nie spadnie poniżej 7% jest kolejną wskazówką, iż rząd może ulec presji.. Dane sugerują bowiem, iż chińska gospodarka wkracza w obszar wzrostu trwale niższego niż 7%.

Gospodarka

Przygotowany i publikowany przez Markit Economics indeks PMI dla przemysłu USA miał w lipcu wartość 53,2 pkt, wynika z opublikowanych wstępnych danych. Miesiąc wcześniej było to 51,9 pkt. To najwyższy odczyt od marca br. Dane są też lepsze od prognoz, które zakładały odczyt na poziomie 52,5 pkt. Indeks PMI dla przemysłu USA opiera się na danych opracowywanych na podstawie miesięcznych odpowiedzi na kwestionariusze przesyłane kadrze kierowniczej w ponad 600 firmach produkcyjnych. Menadżerowie zaopatrzenia odpowiadają anonimowo na pytania dot. zamówień, sprzedaży, zakupów, zapasów, zatrudnienia, cen. Opublikowany w minionym tygodniu indeks to wstępna publikacja, oparta się na 85-90% wszystkich udzielonych w bieżącym miesiącu odpowiedzi. Ostatecznie badanie obejmie ponad 600 producentów z USA i opublikowane zostanie 1 sierpnia br. W USA indeks PMI nie ma długiej historii i jest uznawany za mniej wiarygodny niż jego odpowiednik – wskaźnik ISM – który z kolei nie jest podawany w wersji wstępnej.
W lipcu indeks nastroju Uniwersytetu Michigan wzrósł do 85,1 pkt. z 84,1 pkt. miesiąc wcześniej, wynika z opublikowanych ostatecznych danych.Rynkowy konsensus, bazujący na wstępnym odczycie tych danych z 12 lipca br., zakładał minimalny spadek do 84 pkt.W lipcu subindeks oceny perspektyw gospodarczych w USA w najbliższych 12 miesiącach miał wartość 76,5 pkt., a subindeks bieżących ocen sytuacji gospodarczej miał wartość 98,6 pkt.
Oddział Rezerwy Federalnej opublikował indeks Fed z Richmond – wskaźnik obrazujący aktywność gospodarczą w dystryktach: Kolumbia, Maryland, Karolina Północna, Karolina Południowa oraz większość zachodniej Virginii. Na tym terenie wypracowywane jest około 9% PKB USA. W lipcu indeks aktywności produkcyjnej w tym rejonie nieoczekiwanie spadł do poziomu -11 pkt. z 8 pkt. miesiąc wcześniej. Opublikowane dane mocno rozczarowały. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 7 pkt.

W czerwcu zamówienia na dobra trwałego użytku w USA, które z wyprzedzeniem informują o tym jaki jest poziom produkcji przemysłowej – drugiej co do wielkości gałęzi amerykańskiej gospodarki, wzrosły o 4,2% w relacji miesięcznej. Miesiąc wcześniej wzrost ten sięgnął po korekcie 5,2%. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 1,2% m/m. Dane nie są jednak tak dobre, jakby mogło się wydawać. Zamówienia na dobra trwałego użytku, ale z wyłączeniem środków transportu, nie zmieniły się w relacji miesięcznej. Rynek tymczasem oczekiwał odczytu na poziomie 0,5% m/m. W maju było to +1% m/m.

W tygodniu zakończonym 20 lipca, liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wzrosła do 343 tys. z 336 tys. (po korekcie) w poprzednim tygodniu. Dane są zbliżone do oczekiwań. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 340 tys. W opisywanym tygodniu czterotygodniowa średnia wniosków o zasiłek ukształtowała się na poziomie 345,25 tys. wobec 346,5 tys. przed miesiącem.

W czerwcu sprzedaż nowych domów w USA wzrosła o 8,3% w relacji miesięcznej do 497 tys. (dane annualizowane). To najwyższy jej poziom od maja 2008 roku. W maju był to po korekcie 459 tys. Opublikowane dane są wyraźnie lepsze od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 484 tys. W relacji rocznej sprzedaż nowych domów wzrosła w czerwcu o 38,1%, natomiast mediana cen sprzedaży domów wzrosła w tym czasie o 7,4% r/r do 249,7 tys. USD.

W całej strefie euro w lipcu indeks PMI obrazujący kondycję sektora przemysłowego wzrósł, według wstępnego odczytu, do 50,1 pkt. z 48,8 pkt. przed miesiącem. To odczyt najwyższy od 24 miesięcy. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 49,1 pkt. Indeks PMI dla sektora usług w strefie euro wzrósł w opisywanym okresie do 49,6 pkt. z 48,3 pkt., poziomu najwyższego od 18 miesięcy. Dane pozytywnie zaskoczyły. Rynek prognozował wzrost do 48,7 pkt. Indeks PMI Composite, obrazujący sytuację w całej gospodarce strefy euro wzrósł w lipcu do 50,4 pkt. z 48,7 pkt. miesiąc wcześniej.

W Niemczech w lipcu indeks PMI dla sektora przemysłowego nieoczekiwanie wzrósł do 50,3 pkt. z 48,6 pkt. miesiąc wcześniej.Tym samym indeks wrócił powyżej granicznego poziomu 50 pkt. To trzeci kolejny miesiąc wzrostów. Rynek oczekiwał wzrostu produkcyjnego indeksu PMI do 49,2 pkt. Analogiczny indeks PMI dla sektora usług w Niemczech wzrósł w lipcu do 52,5 pkt. z 50,4 pkt. w czerwcu i był najwyższy od 5 miesięcy. Dane równie mocno pozytywnie zaskoczyły. Rynek oczekiwał wzrostu do poziomu 50,8 pkt. Indeks PMI Composite, obrazujący sytuację w całej niemieckiej gospodarce, wzrósł w lipcu do 52,8 pkt. z 50,4 pkt. miesiąc wcześniej, najwyższego poziomu od 5 miesięcy.

Potwierdzeniem poprawy sytuacji w gospodarce niemieckiej jest dalsza poprawa nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców. Obrazujący te nastroje indeks klimatu gospodarczego monachijskiego instytutu Ifo (Ifo Business Climate) wzrósł w lipcu do 106,2 pkt. z 105,9 w czerwcu i 105,7 w maju. To najwyższy odczyt od marca br. i trzeci kolejny miesiąc jego wzrostu. Dane opublikowane przez instytut są nieco  lepsze od rynkowych oczekiwań. Mediana prognoz analityków ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 106,1 pkt. .Publikowany przez instytut Ifo subindeks ocen bieżącej sytuacji gospodarczej Niemiec wzrósł w lipcu do 110,1 pkt. z 109,4 pkt. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 109,7 pkt. Subindeks ocen koniunktury w kolejnych 6 miesiącach spadł natomiast w opisywanym miesiącu do 102,4 pkt. z 102,5 pkt. w czerwcu. Rynkowe prognozy zakładały natomiast pozostanie tego subindeksu na poziomie 102,5 pkt.

W Polsce, Główny Urząd Statystyczny podał dane o sprzedaży detalicznej, jednego z najważniejszych raportów makroekonomicznych pozwalających ocenić bieżącą sytuację gospodarczą. Odczyt czerwcowej sprzedaży detalicznej na poziomie 1,8% okazał się lepszy od oczekiwania rynkowego, które zakładało odczyt na poziomie 1,1%. W maju odczyt sprzedaży detalicznej był na poziomie 0,5%.

W Chinach w lipcu koniunktura w sektorze przemysłowym wciąż się pogarszała, a tempo tego pogorszenia było wyższe niż w czerwcu.. Publikowany przez bank HSBC oraz Markit Economics indeks PMI dla przemysłu w Chinach (HSBC China Manufacturing PMI), który obrazuje koniunkturę w tamtejszym przemyśle (głównie w średnich i małych firmach), spadł w lipcu do 47,7 z 48,2 pkt. i znalazł się on na najniższym poziomie od 11 miesięcy. Dane bardzo mocno rozczarowały i zachwiały wiarę w nadejście ożywienia w chińskiej gospodarce w II polowie roku. Rynkowy konsensus mówił bowiem o wzroście indeksu PMI do 48,6 pkt. Lipiec jest też trzecim kolejnym miesiącem, gdy indeks pozostaje poniżej granicznego poziomu 50 pkt., który oddziela rozwój od recesji.

Akcje, waluty, surowce

Ubiegły tydzień indeks S&P 500 walczył o utrzymanie się powyżej poprzednio pokonanych szczytów z 21 maja 2013 r. (1670 pkt), co jak na razie udało się. Ostatecznie indeks S&P 500 na koniec tygodnia osiągnął 1692 pkt pkt, wobec 1692 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,0 %). Gorsza była sytuacja na innych rynkach.. Niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 8245 pkt., wobec 8332 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,0 %). Indeks WIG 20 zakończył tydzień na poziomie 2291 pkt, wobec 2313 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,0 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 858,8 pkt, wobec 848,1 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (wzrost o 1,3 %).

W ostatni piątek rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 2,553 % wobec 2,525 % w ubiegłym tygodniu ( wzrost o 1,1 %). Natomiast Rentowność 10-letnich obligacji Polski  wyniosła 3,985% wobec   3,934% (wzrost o 1,3 %).

W ostatnim tygodniu nastąpiło dalsze umocnienie euro wobec dolara. Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,328 USD wobec 1,314 USD na koniec poprzedniego tygodnia.(wzrost o 1,1 %). Wraz ze wzrostami eurodolara umocniła się polska waluta W ostatni piątek kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,18 PLN wobec 3,22 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,2 %). Kurs EUR/PLN wyniósł 4,23 PLN wobec 4,23 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,0 %).

Na rynku surowców taniała ropa, a drożały metale szlachetne. Ostatecznie w ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 107,1 USD za baryłkę, wobec 108,4 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,2 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 6925 USD, wobec 6920 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,1 %). W ostatnim tygodniu złoto konsolidowało w pobliżu 1300 USD za uncję. Ostatecznie cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1333 USD za uncję, wobec 1296 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,9 %). Cena srebra wyniosła na koniec tygodnia 19,9 USD za uncję, wobec 19,5 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,1 %).

Wieści ze spółek i branż

Z 257 spółek z indeksu S&P 500, które dotychczas opublikowały swoje wyniki, 68 % pokazało wyższy od oczekiwań wynik netto, natomiast 56 proc. miało większe przychody niż spodziewał się rynek. Łączny zysk netto spółek wzrósł rok do roku o 4,1 %.

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Strefa euro w recesji, EBC obniża stopy Gospodarka strefy euro już od kilku lat stanowi najsłabsze ogniwo gospodarki światowej. Powodem jest nie...
  2. Tydzień na rynkach: Hiszpania obniży deficyt o 40 mld euro Rząd Hiszpanii przyjął projekt budżetu na rok 2013, który przewiduje obniżenie deficytu o 40 mld...
  3. Tydzień na rynkach: Nierozwiązany problem refinansowania długów krajów strefy euro Rok 2011 uświadomił na czym polegają słabości światowej gospodarki. Jednak pełne konsekwencje tych słabości będziemy...
  4. Tydzień na rynkach: Unia bankowa będzie, ale później Ostatni szczyt przywódców Unii Europejskiej dotyczył przede wszystkim kwestii unii bankowej i przekazania kontroli nad...
  5. Tydzień na rynkach: Wracają obawy o strefę euro Restrukturyzacja zadłużenia Grecji i tanie pożyczki w kwocie około 1 bln euro brutto, udzielone przez...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *