Tydzień na rynkach: Bernanke uspokaja inwestorów

Ben BernankeOstatni tydzień zdominowało oczekiwanie inwestorów na wystąpienie Bena Bernanke w Jackson Hole. Przemówienie szefa Fed, choć nie zawierało oczekiwanych przez niektórych konkretów, uspokoiło rynki, przynajmniej chwilowo.

Bernanke zapowiedział, że Fed na pewno zrobi wszystko co może, aby wspomóc powrót wysokiego tempa wzrostu i zatrudnienia, nie sugerując jednak jakie dokładnie działania i kiedy mogą zostać wprowadzone. Dodał także, że wzrost w gospodarce amerykańskiej w długim okresie nie jest zagrożony, mimo że pewne problemy wciąż istnieją.


Niejako w oczekiwaniu na wystąpienie szefa Fed pojawił się wysyp komunikatów redukujących wcześniejsze prognozy wzrostu, zarówno dla globalnej gospodarki, jak i gospodarek poszczególnych państw i regionów, poczynając od Chin, poprzez Amerykę, na Europie kończąc. Dotyczy to także Polski, gdzie optymistyczne szacunki wskazują na wzrost PKB pod koniec roku na poziomie 3,9 proc., natomiast pesymistyczne na poziomie 2,8 proc. Nie dają podstawy do optymizmu wstępne dane dotyczące wskaźników koniunktury w strefie Euro. PMI w sektorze przemysłowym całej strefy spadł w sierpniu poniżej 50 pkt, który oddziela fazę recesji od ożywienia. Ocena perspektyw niemieckiej gospodarki w oparciu o odczyt indeksu ZEW, który spadł z 15,1 pkt do – 37,6 pkt (zamiast oczekiwanych – 26), jest najgorsza od końca 2009 r. Natomiast odczyt wskaźnika PMI dla niemieckiego przemysłu okazał się neutralny, gdyż utrzymał się na poziomie 52 pkt, identycznie jak w poprzednim miesiącu. Spadł natomiast wskaźnik PMI dla sektora usług do 50,5 pkt w porównaniu do 52,9 pkt w lipcu. Wstępny odczyt wskaźnika PMI dla chińskiego przemysłu wyniósł 49,8 pkt w porównaniu z ostatecznym odczytem 49,3 pkt dla lipca.

Oczekiwana wartość ISM dla przemysłu w USA to 49,3 pkt., a zatem również poniżej 50 pkt. Publikowane dane makroekonomiczne nie są aż tak złe, jak wynikałoby to z zachowania indeksów giełdowych. Rozczarowujące są głównie wskaźniki nastrojów, natomiast twarde dane, chociaż gorsze od oczekiwań, nadal wskazują na wzrost gospodarek.

Ze zwiększonej niepewności na rynkach skorzystało złoto, które w tym tygodniu osiągnęło najwyższy swój poziom w historii 1913 dol. za uncję, co wskazywałoby iż przesłanki sprzyjające wysokim cenom złota są nadal silne. Należy do nich przede wszystkim koniunktura w gospodarce, sygnalizowana korygowanymi w dół prognozami wzrostu gospodarczego, spadającą produkcją, rosnącym zadłużeniem państw, inflacją i bezrobociem. Choć z drugiej strony, kiedy zbyt wielu jednocześnie szuka w złocie bezpieczeństwa, to nawet najbardziej bezpieczna przystań prędzej czy później okazuje się pułapką. Warto zatem śledzić rozwój sytuacji na tym rynku.

Na rynkach akcji brak było gwałtownych ruchów, jakie obserwowaliśmy poprzednich tygodniach. Ostatnie dni handlu za oceanem były dość udane. W efekcie główne amerykańskie indeksy zakończyły bilans pięciu sesji na plusie. Udało się to również polskim indeksom. Paradoks silnych spadków w ostatnich tygodniach polega na tym, że w ostatnim kwartale polskie przedsiębiorstwa niefinansowe zatrudniające co najmniej 50 osób zanotowały najlepszy wynik netto w historii. Zarobiły 34.2 mld zł wobec 22 mld zł w pierwszych trzech miesiącach tego roku i niespełna 21 mld rok wcześniej. Istnieją jednka przesłanki wskazujące, że kolejne kwartały będą gorsze. Zwolennicy analizy fundamentalnej muszą pamiętać o innym paradoksie. Otóż obecnie często najlepsze wyniki np. zysk netto na akcję i najkorzystniejsze wskaźniki np. ROE czy C/Z prezentują spółki cykliczne, wrażliwe na koniunkturę gospodarczą. Kupno akcji takich spółek, mając na uwadze spowolnienie gospodarcze, czy nawet możliwą recesję, może przynieść w najbliższych miesiącach rozczarowanie. Aby się przed tym ustrzec, analiza wyników powinna objąć dłuższe okresy, najlepiej co najmniej 5 – letnie, a zatem zawierające zarówno okresy ożywienia gospodarczego, jak i spowolnienia.

Co nowego w spółkach giełdowych?

Grupa PZU zaskoczyła wynikami za II kwartał. Wypracowała 761,7 mln zysku netto, tj. 11 proc. więcej od oczekiwań analityków. Budujące są źródła poprawy wyniku: wzrost przypisu składki, poprawa rentowności i spadek kosztów operacyjnych. W perspektywie jest jeszcze 26 zł dywidendy na akcję za 2010 r.

PGNiG po nabyciu od Vatenfalla za 2,96 mld zł warszawskich ciepłowni stanie się pierwszym w kraju koncernem multienergetycznym. Będzie działał nie tylko na rynku ropy i gazu, ale także energii elektrycznej i cieplnej. W przyszłym roku wyraźnie wzrosną także przychody dzięki inwestycji w Norweskim Szelfie Kontynentalnym z tytułu wydobycia ropy i gazu o ok. 0,5 mld dol.

Turon po nabyciu od Vatenfalla spółki dystrybucyjnej na Śląsku za 4,6 mld zł stanie się spółką bardziej defensywną, gdyż prawie połowa wyniku pochodzić będzie z dystrybucji, która to działalność jest regulowana, a zatem bardziej odporna na kryzysy.

Spółki węglowe. Węgiel przegrywa z gazem w nowych inwestycjach energetycznych. Już co drugi projekt nowych inwestycji zakłada, że prąd będzie wytwarzany z gazu.

Azoty Tarnów. Po przejęciu Polic powstała największa grupa chemiczna w Polsce. Skonsolidowane wyniki za I półrocze 2011 r. okazały się lepsze od oczekiwań rynku. Sprzedaż wyniosła prawie 19,7 mld zl i była wyższa o 0,5 proc. od oczekiwań. Natomiast zysk netto wyniósł 187,9 mln zł i był wyższy o 28 % od oczekiwań. Największy wpływ na uzyskane wyniki miała dobra koniunktura w segmencie nawozowym.


Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Agencja S&P postraszyła inwestorów Obok nadmiernego zadłużenia części krajów strefy euro i towarzyszącego mu spowolnienia gospodarczego, kolejnym ważnym problemem,...
  2. Tydzień na rynkach: Komunikat Rezerwy Federalnej rozczarował inwestorów Pierwsza część tygodnia upłynęła pod znakiem oczekiwań na wyniki dwudniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku...
  3. Tydzień na rynkach: Huragan Irene nie taki straszny Po uspokajającym rynki wystąpieniu szefa Fed B. Bernanke w Jackson Hole, kolejna dobrą wiadomością z...
  4. Tydzień na rynkach: Nierozwiązany problem refinansowania długów krajów strefy euro Rok 2011 uświadomił na czym polegają słabości światowej gospodarki. Jednak pełne konsekwencje tych słabości będziemy...
  5. Tydzień na rynkach: Europejski Bank Centralny zrobił swoje Wydarzeniem tygodnia była druga z zapowiedzianych przez Europejski Bank Centralny aukcja trzyletnich, nisko oprocentowanych pożyczek...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Tydzień na rynkach: Bernanke uspokaja inwestorów

  1. Gurbachan pisze:

    Hihi, like to seek your advice. Tried your rcipee and the cookies turn out ok. But there were alot of crack lines. Do you know what caused those crack lines? Was it because the dough is too dry? If the dough is too dry, do I add more egg yolk or coconut milk? I’ve seen rcipees saying that adding more coconut milk will harden the dough further. Thanks thanks.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *