Tydzień na rynkach: Pakt na rzecz wzrostu

Po wzmocnieniu dyscypliny finansowej głównym problemem Unii Europejskiej jest teraz groźba recesji i rekordowe, jak podał Eurostat, bezrobocie. Pojawia się zatem coraz silniejsza presja, by czerwcowy szczyt UE przyjął plan wsparcia wzrostu gospodarczego. Jedną z postaci, która mówi o tym otwarcie, jest prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi wezwał europejskich polityków do stworzenia paktu na rzecz wzrostu, będącego uzupełnieniem unijnego paktu fiskalnego. Zdaniem szefa EBC, cięcia fiskalne, które w dłuższym terminie są koniecznością, w krótkim terminie, mogą dusić wzrost gospodarczy. Jednak konsolidacja fiskalna nie musi oznaczać rezygnacji z pobudzenia wzrostu gospodarczego. Jego zdaniem można to uzyskać poprzez reformy strukturalne zwiększające konkurencję wewnątrz gospodarek, w tym zwłaszcza reform rynku pracy.

W państwach strefy euro bez pracy pozostaje 10,9 % osób w wieku produkcyjnym, najwięcej od utworzenia unii walutowej. W całej Unii pracy szuka już ponad 24 mln osób (17 mln w eurolandzie). Rachunek za to jest coraz większy. Jak wyliczył brukselski instytut Eurofound w skali roku dla państw „27” to przeszło 100 mld euro. Tyle państwa potrzebują na zasiłki i tyle tracą z powodu niewytworzonego bogactwa. Skrajnym przykładem tej sytuacji stała się Hiszpania, która zmaga się z recesją i najwyższym w UE bezrobociem. Przewiduje się, że w tym roku PKB Hiszpanii spadnie o 1,7 %, natomiast bezrobocie zbliży się do 30 %. Obecne pogarszanie się sytuacji to głównie efekt fiskalnego zaciskania pasa, spowodowanego kryzysem na rynku nieruchomości i kryzysem w systemie bankowym, przy ograniczonym zakresie reform stymulujących rozwój działalności gospodarczej i liberalizujących rynek pracy. Kilka dni temu pojawiły się informacje, że Unia szykuje własny Plan Marshalla w wysokości 200 mld euro, by pobudzić gospodarkę poprzez finansowanie publicznych i prywatnych inwestycji np. w infrastrukturze i energii odnawialnej.

Elementami tego planu miałyby być: wzmocnienie kapitału Europejskiego Banku Inwestycyjnego, emisja wspólnych obligacji na finansowanie infrastruktury oraz wykorzystywanie niewydanych funduszy unijnych. Po dwóch tegorocznych szczytach poświęconych wzrostowi, które nie przyniosły konkretnych rezultatów, rośnie presja, by na szczycie w dniach 28-29 czerwca został przyjęty jakiś plan wsparcia wzrostu. Mówiła o tym w miniony weekend kanclerz Niemiec Angela Merkel. Również we Francji, gdzie faworyt w niedzielnych wyborach socjalista Francois Hollande, podobnie jak kiedyś prezydent Nicolas Sarkozy, apeluje o zwiększenie funduszu ratunkowego strefy euro i większe zaangażowanie EBC. Opowiada się też za uwspólnotowieniem długu państw euro, czyli tzw. euroobligacjami, których wciąż nie chcą zaakceptować Niemcy. Hollande zapowiedział też, że jeśli wygra wybory 6 maja, nie ratyfikuje traktatu o pakcie fiskalnym w jego obecnym kształcie. Domaga się, by do przyjętego dokumentu dodać część dotyczącą wzrostu. Pamiętając trudną drogę, jaką przebyto dla wypracowania paktu fiskalnego, to wypracowanie kompromisu w sprawie paktu na rzecz wzrostu, będzie zdecydowanie trudniejsze.

Gospodarka

Ożywienie gospodarcze w USA, chociaż jest kruche, to nadal ma miejsce. Lepszy od oczekiwań okazał się wskaźnik wyprzedzający koniunktury ISM dla przemysłu. Za kwiecień wyniósł on 54,8 pkt , wobec prognozy na poziomie 53 pkt. Z kolei Departament Pracy podał, ze stopa bezrobocia w USA w kwietniu 2012 roku wyniosła 8,1 %, wobec 8,2 % w marcu. Natomiast zdecydowanie gorsze dane dotyczyły nowych miejsc pracy. W kwietniu liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 115 tys., podczas gdy w marcu wzrosła o 154 tys., po korekcie. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się stopy bezrobocia w USA na poziomie 8,2 proc. oraz że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrośnie o 160 tys.. Spadła nieco, choć nadal jest wysoka, liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA, która wyniosła w ub. tygodniu 365 tys. Wskaźnik spadł o 27 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba ta wyniesie 379 tys. wobec 388 tys. tydzień wcześniej, przed korektą.

Potwierdziło się natomiast przewidywane pogorszenie sytuacji w strefie euro. Indeks PMI, podany na podstawie końcowych wyliczeń, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w kwietniu 2012 roku 45,9 pkt wobec 47,7 pkt na koniec marca. Zdecydowanie pogorszyła się przewidywana sytuacja w gospodarce niemieckiej i włoskiej, a brak zmian przy niskich poziomach zanotowano w gospodarce francuskiej. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Niemiec, wyniósł w kwietniu 46,2 pkt wobec 48,4 pkt na koniec marca. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Francji, wyniósł w kwietniu 46,9 pkt wobec 46,7 pkt na koniec marca. Indeks PMI określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Włoch spadł z 47,9 w marcu do 43,8 pkt. w kwietniu.

Również w Polsce wyniki badań sektora przemysłowego przeprowadzane przez Markit dla HSBC wskazały na ogólne pogorszenie warunków w tym sektorze w kwietniu. Wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego spadł z marcowego poziomu 50,1 pkt i ukształtował się na poziomie 49,2 pkt. W dużym stopniu negatywny wpływ na sytuację w Polsce mają rynki zagraniczne. Szczególnie niekorzystnie wygląda sprawa nowych zamówień eksportowych

Akcje, waluty, surowce

Ostatni tydzień nie był udany dla rynku akcji. Jednym z powodów były gorsze od oczekiwań wskaźniki wyprzedzając koniunktury w strefie euro. Ostatecznie indeks S&P 500 ostatni tydzień zakończył na poziomie 1369 pkt, wobec 1404 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,5 %. Niemiecki DAX osiągnął 6561 pkt., wobec 6801 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,5 %). WIG20 ostatni tydzień zakończył na poziomie 2210 pkt., wobec 2244 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,5 %).

Słabe odczyty PMI dla strefy euro skutkowały również spadkiem kursu wspólnej waluty. Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,31 wobec 1,33 na koniec poprzedniego tygodnia.( spadek o 1,5 %). Złoty osłabił się, zwłaszcza do dolara. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,19 wobec 4,18 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,2 %). Natomiast kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,20 wobec 3,15 na koniec poprzedniego tygodnia.(wzrost o 1,6 %).

Ostatni tydzień okazał się spadkowy także dla rynku podstawowych surowców, również z powodu słabych danych makro. Ostatecznie w ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 113,4 USD za baryłkę, wobec 119,5 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 5,1 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 8296 USD, wobec 8444 USD na koniec poprzedniego tygodnia ( spadek o 1,8 %). Złoto w ostatni piątek kosztowało 1645 USD za uncję, wobec 1664 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,1 %).


Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Maleje potencjał wzrostu polskiej gospodarki Jeszcze do niedawna potencjał wzrostu polskiej gospodarki na poziomie 5-6 % PKB uważano za rzecz...
  2. Tydzień na rynkach: Bank Światowy obniża prognozy wzrostu W opublikowanym raporcie: „Globalne perspektywy ekonomiczne” Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu gospodarki światowej w 2012...
  3. Tydzień na rynkach: Rządowa ofensywa Słabe notowania partii tworzących w Polsce rządowa koalicją, a także zbliżający się kalendarz wyborczy, wymusza...
  4. Tydzień na rynkach: Rada Polityki Pieniężnej: kontynuacja Rada Polityki Pieniężnej kolejny już miesiąc z rzędu utrzymała stopy na niezmienionym poziomie. Główna stopa...
  5. Tydzień na rynkach: Rynki czekają na Fed Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu USA osiągnęli w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie ustawy budżetowej,...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *