Tydzień na rynkach: Maleje potencjał wzrostu polskiej gospodarki

Jeszcze do niedawna potencjał wzrostu polskiej gospodarki na poziomie 5-6 % PKB uważano za rzecz prawie naturalną, a obecnie szacuje się go na około 3 %. PKB potencjalny to maksymalna wartość produkcji, którą dana gospodarka może wytworzyć przy zachowaniu wewnętrznej równowagi, a jego poziom jest wyznaczany przez istniejący potencjał wytwórczy gospodarki. Według Narodowego Banku Centralnego dynamika potencjalnego PKB, która obniżyła się po okresie światowego kryzysu finansowego, pozostanie na poziomie niższym od wieloletniej średniej, zbliżonym do 3 % rocznie. To w części skutek utrzymującego się kryzysu na rynkach finansowych, a w części efekt problemów wewnętrznych gospodarki. Chociaż PKB jest najbardziej syntetycznym, kompleksowym i najpowszechniej używanym miernikiem całkowitej produkcji dóbr i usług danego kraju, to jednak pokazuje przede wszystkim historię, a nie innowacyjność gospodarek. Stąd też daje on przewagę krajom, które są w stanie uruchomić proste rezerwy, zwłaszcza tym które znajdują się na stosunkowo niskim etapie rozwoju gospodarczego. Jacek Kowalczyk w Pulsie Biznesu wskazuje na badania firmy audytorsko – doradczej Grant Horton prowadzącej własny wskaźnik dynamizmu gospodarczego, który mierzy nie tylko wzrost PKB, ale także 21 innych obszarów mających decydujący wpływ na aktywność gospodarczą. Polska na 50 badanych krajów nie wygląda już tak dobrze, jakby to wynikało z tempa wzrostu PKB i znajduje się w środku stawki, na 28 miejscu. Mocne obecnie strony polskiej gospodarki to wysoka aktywność gospodarcza oraz ramy polityczne, osiągane dzięki stabilnej sytuacji parlamentarnej, cieszącym się zaufaniem rynków bankiem centralnym, zdrowym systemem finansowym oraz stosunkowo niewielką ingerencją polityków w konkurencję na rynku. Jednak znacznie poważniejsze są słabe punkty, stanowiące istotne bariery rozwoju w przyszłości. Znaną słabością są niskie nakłady, zwłaszcza firm prywatnych na badania i rozwój, co skutkuje niskim poziomem innowacyjności gospodarki. Słabo wypada także rynek pracy, zwłaszcza z powodu złych prognoz demograficznych, związanych przede wszystkim ze starzeniem się naszego społeczeństwa. Przykładem słabej pozycji innowacyjnej polskiej gospodarki jest stan rozwoju parków technologicznych, traktowanych jako inkubatory innowacyjności. Z raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że innowacyjnych projektów jest tam jak na lekarstwo. W latach 2009 – 2011 odsetek firm prowadzących działalność badawczo – rozwojową wahała się w przedziale 10 – 15 %. Systematycznie maleje w parkach liczba spin-offów, czyli przedsięwzięć wydzielonych z wyższych uczelni w celu komercjalizacji badań naukowych. W braku innowacyjności i zagrożeń wynikających z demografii upatruje się niewielkich szans na powrót polskiej gospodarki do wysokich wartości wzrostu PKB, a to oznacza, że zmniejszanie dystansu do gospodarek wysoko rozwiniętych będzie coraz wolniejsze.

Gospodarka

Ostatnie dane z USA wskazują na poprawę koniunktury w amerykańskiej gospodarce. Indeks ISM manufacturing pokazujący aktywność w przemyśle zwyżkował we wrześniu do 51,5 pkt. z 49,6 pkt. w sierpniu i oczekiwaniach na poziomie 49,7 pkt. Dane wskazują, że po chwilowym, trzymiesięcznym przestoju, amerykański przemysł ponownie się rozwija. We wrześniu nieoczekiwanie istotnie zwiększyła się także aktywność w amerykańskim sektorze usług. Obrazujący ją indeks ISM jaki publikuje Instytut Zarządzania Podażą (Institute for Supply Management), wzrósł do 55,1 pkt. z 53,7 pkt. w sierpniu. To najwyższy odczyt od marca br. Opublikowane dane okazały się znacznie lepsze od prognoz. Rynek oczekiwał we wrześniu spadku indeksu ISM dla usług do 52,2 pkt.

We wrześniu roku stopa bezrobocia w USA nieoczekiwanie spadła do 7,8% z 8,1% miesiąc wcześniej. To najniższy poziom bezrobocia od stycznia 2009 roku. Dane mocno zaskoczyły, gdyż rynek oczekiwał odczytu na poziomie 8,2%. Zaskoczenie było tak duże, że pojawiły się nawet pogłoski o fałszowaniu danych, w związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Jednak eksperci twierdzą, że sfałszowanie danych z rynku pracy jest niemal nieprawdopodobne i nie ma na to żadnych dowodów. Zwracają jednak uwagę, że metody statystyczne badania poziomu bezrobocia są dalekie od doskonałości. Takiej niespodzianki nie było natomiast w przypadku danych o zatrudnieniu. Wrzesień przyniósł wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 114 tys., po tym jak w sierpniu wzrost ten sięgnął po korekcie 142 tys. (96 tys. przed korektą), a w lipcu 181 tys. (141 tys. przed korektą). Dane okazały się zbliżone do prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 112 tys. Korekta w górę odczytów z poprzednich miesięcy zapewnia jednak pozytywną wymowę danych. Z kolei w tygodniu zakończonym 29 września liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 367 tys. Przed tygodniem było 359 tys. Dane są nieco lepsze od prognoz. Prognozy analityków ankietowanych przez agencję Reutera zakładały odczyt na poziomie 370 tys.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja w strefie euro, gdzie nadal brak widocznych oznak poprawy sytuacji gospodarczej. Indeksy aktywności w sektorze przemysłowym w krajach strefy euro okazały się nieco wyższe od wstępnych szacunków, ale nadal utrzymywały się poniżej bariery 50 pkt. Wskaźnik PMI w Eurolandzie ostatecznie wyniósł we wrześniu 46,1 pkt, wobec 45,1 pkt. w sierpniu. Wstępny odczyt sprzed dwóch tygodni mówił o wyniku na poziomie 46,0 pkt. W dwóch największych gospodarkach strefy euro – Niemczech i Francji – wskaźniki za wrzesień podążyły w przeciwnych kierunkach. W Niemczech PMI dla przemysłu wzrósł do 47,4 pkt. z 44,7 pkt. w sierpniu i oczekiwanych 47,3 pkt., zaś we Francji mocno zniżkował do poziomu 42,7 pkt. z 46,0 zanotowanych miesiąc wcześniej i prognoz na poziomie 42,6 pkt.

Wskaźnik PMI mierzący koniunkturę w sektorze usług strefy euro spadł do 46,1 pkt we wrześniu, wobec 47,2 pkt w sierpniu i oczekiwań po wstępnym odczycie na poziomie 46 pkt Już od 13 miesięcy jest on poniżej 50 pkt oddzielających ekspansję w branży od dekoniunktury. Jest to jednocześnie najniższy poziom od 39 miesięcy. W Niemczech wskaźnik PMI dla branży usługowej wzrósł we wrześniu do 49,7 pkt, wobec 48,3 pkt w sierpniu, ale oczekiwano wskaźnika na poziomie 50,6, na co wskazywał wstępny odczyt.

Pogarsza się sytuacja na rynku pracy. Eurostat podał, że w sierpniu bezrobocie w krajach strefy euro (siedemnastki) wzrosło do najwyższego poziomu w całej historii pomiarów. Bez pracy w regionie pozostawało 18,2 mln obywateli, co stanowi 11,4 % stanu siły roboczej.

Wrzesień przyniósł dalszy spadek aktywności sektora przemysłowego w Polsce. Publikowany przez instytut Markit oraz bank HSBC indeks PMI spadł we wrześniu do 47,0 pkt. wobec 48,3 pkt. miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali spadku wskaźnika, ale w mniejszej skali, do 48,0 pkt. Wrzesień był szóstym kolejnym miesiącem, w którym indeks utrzymywał się poniżej granicznego poziomu 50 pkt., oddzielającego wzrost od kurczenia się sektora. Jest to jednocześnie najgorszy wynik od ponad trzech lat (lipiec 2009 r.).

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, obliczany przez biuro statystyczne i Federację Logistyki wyniósł we wrześniu 49,8 pkt., wobec 49,2 pkt. na koniec sierpnia. To drugi z kolei miesiąc utrzymywania się tego wskaźnika poniżej 50,0 pkt. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 50,1 pkt.

Akcje, waluty, surowce

W ostatnim tygodniu rynki mozolnie odrabiały poprzednie straty, ale głównym indeksom nie udało ustanowić nowych tegorocznych szczytów. Indeks S&P 500 znalazł się blisko wrześniowego szczytu na poziomie 1466 pkt., ale ostatecznie ostatni tydzień zakończył na poziomie 1461 pkt, wobec 1441 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,4 %). Indeks Stoxx Europe 600, obrazujący notowania szerokiego spektrum firm europejskich, uzyskał 274,1 pkt, wobec 268,5 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,1 %). Niemiecki DAX osiągnął 7398 pkt., wobec 7216 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,5 %) Indeks WIG20 w dalszym ciągu nie zdołał wybić się z rocznego trendu bocznego, chociaż ostatni, wzrostowy tydzień zakończył na poziomie 2411 pkt., blisko poprzednich szczytów, wobec 2371 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,7 %). Nadal trwa dobra passa małych spółek. Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, uzyskał 732,2 pkt, wobec 718,9 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (wzrost o 1,9 %)

W ubiegłym tygodniu kurs eurodolara odbił się w górę. Ostatecznie zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,30 wobec 1,29 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,8 %). Wzrosty na eurodolarze oraz brak decyzji RPP co do oczekiwanej obniżki stóp procentowych spowodował, że złoty umocnił się zarówno w stosunku euro, jak również wobec dolara. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,07 wobec 4,11 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,0 %) Natomiast kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,12 wobec 3,19 na koniec poprzedniego tygodnia.(spadek o 2,2 %).

Rynki surowcowe po skorygowaniu spadków zatrzymały się. W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 112.0 USD za baryłkę, wobec 112,1 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,1 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 8258 USD, wobec 8218 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,5 %). Z kolei kurs złota nie pokonał silnego oporu na poziomie ok. 1800 pkt. Ostatni piątek zakończył na poziomie 1781 USD za uncję, wobec 1772 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,5 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Pakt na rzecz wzrostu Po wzmocnieniu dyscypliny finansowej głównym problemem Unii Europejskiej jest teraz groźba recesji i rekordowe, jak...
  2. Tydzień na rynkach: Bank Światowy obniża prognozy wzrostu W opublikowanym raporcie: „Globalne perspektywy ekonomiczne” Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu gospodarki światowej w 2012...
  3. Tydzień na rynkach: Hiszpania obniży deficyt o 40 mld euro Rząd Hiszpanii przyjął projekt budżetu na rok 2013, który przewiduje obniżenie deficytu o 40 mld...
  4. Tydzień na rynkach: Bank Japonii idzie w ślady FED i ECB Japoński bank centralny zdecydował się powiększyć swój program ilościowego luzowania polityki pieniężnej (QE), poprzez rozszerzenie...
  5. Tydzień na rynkach: Przygotowania na Grexit Chociaż kluczowi europejscy politycy deklarują, że chcą zatrzymać Grecję w strefie euro, to nie chcą,...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *