Tydzień na rynkach: Pierwsza ofiara greckiego kryzysu?

Kryzys zadłużenia, który w szczególności dotknął kraje strefy euro południa Europy, łącznie z beznadziejnym przypadkiem Grecji, zaczyna zbierać swoje żniwo wśród instytucji finansowych. Pierwszą jego ofiarą może być francusko – belgijski bank Dexia.


Zaangażowanie Dexii w obligacje państw strefy euro sięga 21 mld euro, z tego 3,8 mld stanowią greckie obligacje. Na rynku dług grecki kosztuje dziś nawet 50 % cen nominalnych. We wtorek z obawy przed bankructwem akcje Dexii taniały nawet 37,7 %. W reakcji na powstałe zagrożenie rządy Francji i Belgii zapewniły, że są gotowe udzielić gwarancji państwowych w celu upłynnienia aktywów banku i zrobią wszystko, co konieczne by chronić oszczędności właścicieli rachunków, z dokapitalizowaniem banku włącznie. Bank z kolei sugeruje, że wydzieli aktywa będące obciążeniem instytucji poprzez utworzenie tzw. złego banku, w celu ich stopniowej sprzedaży.

Działania rządów w sprawie Dexii wskazują, na ich determinację w ratowaniu tego typu instytucji. Gotowość do dokapitalizowania banków wyraziła także kanclerz Niemiec Angela Merkel. Z kolei Antonio Borges z Międzynarodowego Funduszu Walutowego wyraził „hipotetyczną” możliwość zaangażowania funduszu na europejskim rynku długu oraz stwierdził, że banki europejskie potrzebują dokapitalizowania w wysokości nawet 200 mld euro. Te informacje wyraźnie zmieniły nastroje na rynkach, jakie nimi zawładnęły po spotkaniu ministrów finansów na początku tygodnia, gdzie zasygnalizowano, że sektor finansowy może być zmuszony do poniesienia wyższych strat z tytułu redukcji greckiego zadłużenia. Mówiło się o zwiększeniu odsetka redukcji z 21 % do 40 – 50 %.

W deklaracje rządów wpisały się konkretne działania banków centralnych, które próbują zapobiec nawrotowi recesji. Bank Anglii powiększył swój program ilościowego rozluźniania polityki pieniężnej o 75 mld funtów, do 275 mld funtów, poprzez skup obligacji za dodrukowane pieniądze. Zrobił to wcześniej i w większym stopniu niż przewidywali analitycy. Z kolei Europejski Bank Centralny chociaż pozostawił główna stopę procentową na dotychczasowym poziomie 1,5 %, to zdecydował się jednak na dodatkowe aukcje długoterminowych pożyczek dla banków komercyjnych oraz na wznowienie skupu listów zastawnych /papierów dłużnych zabezpieczonych kredytami hipotecznymi/ wartych 40 mld euro. Z charakteru podjętych przez banki centralne działań widać zróżnicowany stosunek do istniejących zagrożeń. Bank Anglii bardziej obawia się zagrożeń związanych z niskim tempem wzrostu gospodarczego, natomiast EBC zagrożeń związanych z inflacją. Chociaż sukces w walce z kryzysem zależy w większym stopniu od działań rządów niż banków centralnych, to jednak na tym polu w dalszym ciągu brak przełomu. Między innymi istnieje wyraźna rozbieżność pomiędzy Francją i Niemcami co do strategii ratunkowej europejskiego systemu finansowego. Francja chce, by większość kosztów rekapitalizacji poniosły unijne instytucje finansowe, takie jak Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej. Natomiast Niemcy uważają, że ciężar pomocy powinien spoczywać głównie na rządach, a pomoc EFSF to ostateczność. O europejskim kryzysie ciągle przypominają agencje ratingowe. Ostatnio agencja Moody’s obniżyła ratingi dziewięciu portugalskim bankom i dwunastu brytyjskim instytucjom finansowym, natomiast Fitch obniżył swoje oceny dla Włoch i Hiszpanii. Trzeba także pamiętać, że niejako w tle pojawia się nowa odsłona kryzysu, jaka może być wojna handlowa, spowodowana zaniżaniem wartości walut narodowych przez niektóre kraje. Problemów zatem nie ubywa, chociaż są także pozytywne przykłady. Należy do nich zaliczyć odrodzenie islandzkiej gospodarki, która trzy lata temu przeżyła załamanie systemu bankowego i deprecjację narodowej waluty o ponad 80 %.


Gospodarka

Indeks PMI Composite określający koniunkturę w strefie euro spadł we wrześniu do 49,1 pkt z 50,7 pkt w sierpniu. Poziom 50 pkt dla tego wskaźnika jest traktowany jako graniczna wartość pomiędzy recesją a rozwojem. Spadek wskaźnika dotyczył zarówno przemysłu, gdzie zmniejszył się z 49 pkt w sierpniu do 48,5 pkt we wrześniu, jak również sektora usług, gdzie PMI spadł odpowiednio z 50,7 do 49,1 pkt. Spadki nie oszczędziły Niemiec – największej gospodarki strefy euro i największego partnera gospodarczego Polski. PMI dla przemysłutego kraju spadł z 50,9 pkt do 50,3 pkt, natomiast PMI dla usług spadł z 51,1 pkt do 49,7 pkt. W Polsce wskaźnik PMI dla przemysłu spadł z 51,8 pkt w sierpniu do 50,2 pkt we wrześniu. Znacznie lepiej zachowały się wskaźniki wyprzedzające koniunktury w Stanach Zjednoczonych, gdzie wskaźnik ISM dla przemysłu we wrześniu wzrósł do 51,6 pkt z 50,6 pkt w sierpniu, znacznie powyżej oczekiwań ekspertów, którzy spodziewali się spadków do poziomu 50,4 pkt. Natomiast ISM dla sektora usług nieco spadł, zgodnie z prognozą, do poziomu 53 pkt z 53,3 pkt w sierpniu. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym zwiększyło się we wrześniu o 103 tys., podczas gdy spodziewano się wzrostu o 60 tys.. W znacznej części za pozytywną niespodziankę odpowiadał ten sam czynnik, który w poprzednim miesiącu był przyczyną rozczarowania. Liczba zatrudnionych wzrosła o 45 tys., po tym jak strajkujący pracownicy firmy Verizon powrócili do pracy. Ponadto 100 tys. miejsc pracy w USA to za mało, aby zmniejszyć stopę bezrobocia, która utrzymuje się na wysokim poziomie 9,1 %. Zatrudnienie musiałoby się zwiększać o 200 tys. osób miesięcznie, by przez rok stopa bezrobocia obniżyła się o 1 %.

W Polsce duże znaczenie dla zachowania indeksów giełdowych i kursu złotego mogą mieć w najbliższych dniach wyniki niedzielnych wyborów do Parlamentu. Pozytywnej reakcji inwestorów można się spodziewać, jeśli wynik wyborów pozwoli na wyłonienie stabilnej większości, dającej szansę na przeprowadzenie niezbędnych reform w celu uzdrowienia finansów publicznych.

Giełdy, surowce, waluty

Ostatni tydzień przyniósł wyraźną poprawę nastrojów, czego owocem były zwyżki na rynkach akcji, wzrosty eurodolara, jak i odbicie na rynku surowców. Początek tygodnia zaczął się od spadków, ale w środę indeksy, zwłaszcza na europejskich giełdach wręcz eksplodowały rosnąc po kilka procent. W kolejnych dniach dobre nastroje utrzymały się, ale wzrosty straciły impet. Źródłem zwyżek były nadzieje na wsparcie europejskiego sektora bankowego przez polityczne i monetarne władze UE. Jednak niepewność co do rozwoju wydarzeń w realnej gospodarce nie rokuje rozwoju pozytywnego scenariusza na giełdach.

Lepsze nastroje przełożyły się także na umocnienie euro w stosunku do dolara (EUR/USD -1,34). Zyskał także złoty, zarówno w odniesieniu do euro (EUR/PLN – 4,38), dolara (USD/PLN – 3,27), jak i franka szwajcarskiego (CHF/PLN – 3,54), po części dzięki interwencjom NBP. Paradoksalnie w tym samym czasie większość banków centralnych stara się nie dopuścić do umocnienia swych walut. Są co najmniej dwa powody uzasadniające działania NBP. Po pierwsze presja inflacyjna, którą słaby złoty jeszcze podsyca. Po drugie niedopuszczenie, aby w wyniku osłabienie złotego dług publiczny przekroczył na koniec roku krytyczny poziom 55 % PKB.

Surowce

Zyskiwały także surowce przemysłowe, w tym ropa naftowa i miedź. Na początku tygodnia notowania ropy Brent na giełdzie w Londynie spadły poniżej 100 USD za baryłkę. Poprawa nastrojów spowodowała, że pod koniec tygodnia ceny powróciły do poziomu 105 USD za baryłkę.

We wtorek ceny miedzi zanotowały ponadroczne minimum na poziomie 6800 USD za tonę. Przez kolejne trzy dni miały miejsce zwyżki cen. W efekcie w piątek pod koniec notowań na LME za tonę miedzi z dostawą za trzy miesiące płacono 7365 USD.
Ceny złota po ostatniej gwałtownej cenie poszukują równowagi. Od dziesięciu dni kurs złota porusza się w przedziale 1607 – 1660 USD za uncję.

Wieści z branż i spółek

Banki. Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała dane, z których wynika, że po ośmiu miesiącach 2011 r. zysk netto sektora bankowego wyniósł 10,5 mld zł. Oznacza to że był wyższy niż rok wcześniej o 39,4 %. Dynamika wzrostu zysku była wyższa niż po siedmiu miesiącach, kiedy to wyniosła 37,3 %. Wynik odsetkowy sektora był na poziomie 22,9 mld, co oznacza wzrost o 14,3 %. Wynik prowizyjny wzrósł do 9,3 mld zł. tj. o 2,3 %. W okresie ośmiu miesięcy koszty funkcjonowania banków wyniosły 17,7 mld zł, tj. 6,3 % więcej niż rok wcześniej. Na koniec sierpnia współczynnik wypłacalności banków wyniósł 13,5 %, wobec minimum wymaganego przez nadzór na poziomie 8 %.

Deweloperzy. W przedstawionej analizie rynku nieruchomości NBP przewiduje się wystąpienie problemów ze sprzedażą mieszkań i koniecznością obniżek cen, co spowoduje spadek zyskowności, a w efekcie wpłynie na ograniczenie rozmiarów budownictwa mieszkaniowego. Potwierdzają to dane dotyczące sprzedaży mieszkań w III kwartale przez giełdowych deweloperów, które sygnalizują spadek dynamiki wzrostu sprzedaży mieszkań, chociaż sytuacja poszczególnych deweloperów jest zróżnicowana. W dalszym ciągu liderem branży pozostaje Dom Development, który zwiększył sprzedaż piąty kwartał z rzędu, sprzedając w III kwartale 450 mieszkań.

Technologia. W środę w Kalifornii zmarł Steve Jobs, współzałożyciel i charyzmatyczny szef firmy Apple. W oświadczeniu firmy napisano: „Jego geniusz, pasja i energia dały początek niezliczonym pomysłom, które wzbogacają nasze życie i czynią je lepszym”. Steve Jobs to jeden z tych ludzi, których pisarz i badacz rynku Jim Collins nazywa przywódcami Piątego Poziomu, ponieważ „budują trwałą wielkość dzięki paradoksalnej mieszance osobistej skromności i profesjonalnej siły przebicia”. Wyłuskiwanie z tłumu firm, kierowanych przez „inspirujących wizjonerów” i „guru innowacji”, to cel dla każdego inwestora, opierającego swoją strategię inwestycyjną na analizie fundamentalnej.

Azoty Tarnów. Prezes spółki Jerzy Marciniak spodziewa się, że wyniki drugiego półrocza w największej w Polsce grupie chemicznej będą gorsze niż w pierwszym, głównie z powodu miesięcznego postoju remontowego. Jednak zdaniem prezesa spółka cały rok zakończy wzrostem przychodów i wysoką marżą. W przyszłym roku grupa zakłada skokowy wzrost przychodów do 6,5 mld zł, głównie dzięki konsolidacji Polic. Prezes dodał, że wobec swoich spółek córek stosują politykę polegającą na pobieraniu w formie dywidendy 100 % zysków.

JSW. Zgodnie z deklaracją Prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosława Zagórowskiego grupa zamierza zainwestować do 2015 r. ponad 1 mld zł w projekty energetyczne, przy jednoczesnym wykorzystaniu własnych odpadów produkcyjnych i własnego węgla. Celem jest uzyskanie samowystarczalności energetycznej grupy, która obecnie pokrywa w 75 % zapotrzebowanie na energię produkcją własną oraz sprzedaż nadwyżek prądu i ciepła. Realizacja tego projektu oznacza, że energetyka stanie się „trzecią nogą” grupy JSW, obok kopalń i koksowni. Prezes spółki podtrzymał, że wyniki bieżącego roku będą lepsze niż w roku ubiegłym, kiedy przychody wyniosły 7,3 mld zł, a zysk nett 1,5 mld zł. Poinformował także, że zarząd będzie rekomendował wypłatę co najmniej 30 % tegorocznego zysku w postaci dywidendy.


Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Politycy wykonali plan minimum W czwartek nad ranem zakończył się szczyt przywódców strefy euro, na którym przyjęto rozwiązania niezbędne...
  2. Tydzień na rynkach: Huragan Irene nie taki straszny Po uspokajającym rynki wystąpieniu szefa Fed B. Bernanke w Jackson Hole, kolejna dobrą wiadomością z...
  3. Tydzień na rynkach: stan zawieszenia Ustalenia ostatniego szczytu przywódców Unii Europejskiej zostały przyjęte z mieszanymi uczuciami. Dla jednych planowana umowa...
  4. Tydzień na rynkach: Agencja S&P postraszyła inwestorów Obok nadmiernego zadłużenia części krajów strefy euro i towarzyszącego mu spowolnienia gospodarczego, kolejnym ważnym problemem,...
  5. Tydzień na rynkach: przymiarki do rajdu św. Mikołaja Początek tygodnia zdominowały plotki dotyczące możliwych działań ratunkowych w strefie euro. W prasie niemieckiej pojawiły...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *