Tydzień na rynkach: Spór o rolę funduszu stabilizacyjnego

Większość uczestników weekendowego posiedzenia grupy G20 wyrażało przekonanie, że szczyt europejskich przywódców, zaplanowany na niedzielę 23 października, zakończy się sukcesem i przyniesie konkretne rozwiązania.


Jednak już w poniedziałek minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble stwierdził, że szczyt Unii Europejskiej nie przyniesie ostatecznego rozwiązania kryzysu zadłużenia w strefie euro, a niezbędne decyzje powinny być podjęte przez rządy poszczególnych krajów. Okazało się, że pomiędzy Francją a Niemcami istnieją istotne rozbieżności dotyczące sposobu rozwiązania kryzysu zadłużenia, co może oddalić termin podjęcia decyzji. Spór dotyczy przede wszystkim roli Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. Francuzi chcieli, żeby EFSF mógł funkcjonować jak bank i zaciągać pożyczki na swoją działalność w Europejskim Banku Centralnym. Pożyczki udzielane byłyby pod zastaw emitowanych przez EFSF obligacji, gwarantowanych przez państwa członkowskie strefy euro.

Przeciwko tej koncepcji oponowali EBC i Niemcy, jako godzącą w niezależność banku centralnego i niezgodną z traktatami unijnymi. Ich zdaniem fundusz stabilizacyjny powinien gwarantować część (20 – 30 %) obligacji zagrożonych państw strefy euro. Gdyby 300 mld euro, jakimi dysponuje fundusz (140 mld przeznaczył już na pomoc dla Irlandii i Portugalii), przeznaczył na gwarantowanie 20 % wartości obligacji, to faktycznie ubezpieczyłby obligacje o wartości 1,5 bln euro. Francuzi obawiają się z kolei, że taki scenariusz doprowadziłby do zwiększenia ciężaru ratowania strefy euro i konsekwencją byłoby prawdopodobnie pozbawienie Francji najwyższego ratingu AAA, co mogłoby postawić pod znakiem zapytania skuteczność przyjętej strategii walki z kryzysem.

Kontrowersje budzi także pomysł skoordynowanej rekapitalizacji banków. W planie tym banki musiałyby zbierać dodatkowy kapitał z rynku, a gdyby miały z tym trudności, mogłyby skorzystać z pomocy rządów. Eksperci zwracają uwagę, że konieczność poprawy współczynników wypłacalności przez banki może skutkować sprzedażą aktywów i ograniczeniem akcji kredytowej. Z kolei wielkość niezbędnego kapitału do pozyskania będzie uzależnione w pierwszej kolejności od stopnia redukcji zadłużenia Grecji. Na razie wiadomo jedynie, po spotkaniu ministrów finansów strefy euro, że Grecja otrzyma kolejna transzę pomocy finansowej o wartości 8 mld euro.

Szczyt przywódców Unii Europejskiej już w niedzielę. Są jednak obawy, że kluczowe decyzję zapadną dopiero na kolejnym szczycie, w najbliższą środę. Jednak ostatnie dni po raz kolejny pokazują, że znalezienie kompromisowych rozwiązań nie będzie łatwe. Brak rozwiązań daje znakomitą pożywkę wizjonerom. Prof. K.Rybiński twierdzi, że Rzym upadnie po raz drugi po szesnastu wiekach i nastanie nowe średniowiecze, z tym że w rolę barbarzyńców, którzy przyczynili się do upadku Cesarstwa Rzymskiego, wcielą się „oburzeni”.


Gospodarka

Najlepszym wsparciem dla rozwiązania problemów związanych z kryzysem zadłużenia w strefie euro, byłaby stopniowa poprawa światowej koniunktury gospodarczej. Niestety, o ile w USA możemy mówić o stabilizowaniu się sytuacji na niskich poziomach, to pogarszanie sytuacji ma miejsce w dwóch innych znaczących gospodarkach: niemieckiej i chińskiej. Indeks aktywności gospodarczej w rejonie Filadelfii wzrósł niespodziewanie z minus 17,5 pkt do plus 8,7 pkt, podczas gdy oczekiwania były na poziomie minus 9 pkt. Z kolei indeks ZEW wyrażający oczekiwania inwestorów i analityków, co do zmian koniunkturalnych w Niemczech w perspektywie 6 miesięcy, spadł w październiku o 5 pkt do 48,3 pkt. Utrzymywanie się niekorzystnych tendencji potwierdza redukcja przez rząd Niemiec prognozy PKB w przyszłym roku z dotychczas przewidywanego 1,8 % do 1 % szacowanego obecnie. Natomiast w Polsce zaskakująco wysoko wzrosła we wrześniu produkcja przemysłowa, o 7,7 % r/r, wobec oczekiwań na poziomie 4,9 % r/r i wzroście w sierpniu o 8,1 % r/r.

Oznaki spowolnienia widoczne są w Chinach. PKB Państwa Środka w III kwartale wzrósł o 9,1 %, przy oczekiwaniach na poziomie 9,3 % i po wzroście w II kwartale o 9,5 %. Uważa się, że dla Chin groźny byłby spadek PKB poniżej 8 %, gdyż przy tym poziomie nie byłoby możliwe zagospodarowanie ludności migrującej do miast. Sprawy nie ułatwia utrzymująca się wysoka inflacja (6,1 % we wrześniu), która możliwości łagodzenia polityki pieniężnej, jak również wysoki poziom zadłużenia samorządów, szacowany na 10,7 bln juanów (1,68 bln USD). Atutem w ręku Chin pozostają olbrzymie rezerwy walutowe, szacowane na ponad 3 bln USD.

Giełdy, surowce i waluty

Nastroje na rynkach zmieniały się stosownie do pojawiających się spekulacji dotyczących planów wychodzenia z europejskiego kryzysu. Dane makroekonomiczne i publikowane wyniki amerykańskich spółek, były jedynie mało znaczącym dodatkiem. Przebieg ostatniego tygodnia, a zwłaszcza dwóch ostatnich sesji pokazał znaczną zmienność na rynkach akcji, ale bez istotnego rozstrzygnięcia. Koniec tygodnia przyniósł zamknięcie S&P500 na nowym szczycie – 1238 pkt, wobec 1225 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,1 %), chociaż każda kolejna sesja obfitowała w odmienne nastroje. Brak jednoznacznego rozstrzygnięcia co do dalszego kierunku na rynku amerykańskim, mimo nieco wyższych na ogół od oczekiwań wyników amerykańskich firm za trzeci kwartał, nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość. WIG20 zakończył tydzień na poziomie 2305 pkt, wobec 2301 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. Piątkowe zamknięcie EUR/USD wypadło na poziomie 1,39, wobec takiego samego poziomu na koniec poprzedniego tygodnia. W porównaniu do poprzedniego tygodnia złoty osłabił się wobec głównych walut. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,38, wobec 4,3 w piątek poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,9 %).

Rynki surowcowe stały się silnie spekulacyjnymi instrumentami. Dotyczy to także złota, które do niedawna uważane było za bezpieczną przystań. Ostatni tydzień nie należał do udanych dla podstawowych surowców. W piątek w Londynie cena ropy Brent kosztowała 110,8 USD za baryłkę, wobec 114,3 USD za baryłkę w piątek poprzedniego tygodnia (spadek o 3,1 %). Za miedź płacono 7061 USD za tonę, wobec 7500 USD za tonę w piątek poprzedniego tygodnia (spadek o 5,9 %). Złoto kosztowało 1642 USD za uncję, wobec 1678 USD za uncję w piątek poprzedniego tygodnia (spadek o 2,1 %).


Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Politycy wykonali plan minimum W czwartek nad ranem zakończył się szczyt przywódców strefy euro, na którym przyjęto rozwiązania niezbędne...
  2. Tydzień na rynkach: stan zawieszenia Ustalenia ostatniego szczytu przywódców Unii Europejskiej zostały przyjęte z mieszanymi uczuciami. Dla jednych planowana umowa...
  3. Tydzień na rynkach: kryzys nie zamierza czekać na decyzje polityków Kolejny tydzień na rynkach upłynął pod znakiem rosnących obaw o rentowności obligacji krajów strefy euro....
  4. Tydzień na rynkach: Nierozwiązany problem refinansowania długów krajów strefy euro Rok 2011 uświadomił na czym polegają słabości światowej gospodarki. Jednak pełne konsekwencje tych słabości będziemy...
  5. Tydzień na rynkach: Grecja nie kapituluje (na razie)! Bankructwo Grecji spowodowane brakiem możliwości regulowania swoich zobowiązań było przesadzone wiele miesięcy temu.. Otwartą kwestią...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Tydzień na rynkach: Spór o rolę funduszu stabilizacyjnego

  1. Nahwul pisze:

    When you say „A cuke to try”… that means you are trying it or you’ve aldaery tried it and suggest that we should? I’m open for anything, but I’m more ready to jump on the tried and true! Sometimes I think the seed descriptions hold true for everywhere but Florida. :-< And they're from Southern Exposure, right?

  2. Pavel pisze:

    RomekAtomek a ile blogf3w jesteś w stanie cdezionnie przeczytać i wyciągnąć dla siebie wnioski???( 5-10??? czy jeszcze więcej) Pan Darek nie czyta innych aby nie mieć mętlika ponieważ doskonale wie że co mf3wi, aby ocenić czy dany blog jest dobry czy zły to musisz sam to zrobić i go czytać ..wrzuć wujka googla i wpisz .HarmonicTrailing .technikaichimoku .kontrakty-tomon20 to masz już 3 ode mnie miłej lektury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *