Tydzień na rynkach: Wyniki przedsiębiorstw coraz gorsze

Spowolnienie gospodarcze coraz wyraźniej przekłada się na wyniki firm. Rośnie odsetek firm w których spadają zyski, wskaźniki rentowności, a nawet przychody. W ubiegłym roku sytuacja makroekonomiczna w polskiej gospodarce wyraźnie pogorszyła się. Wzrost w polskiej gospodarce stopniowo wyhamowywał, by w IV kwartale 2012 r. zwiększyć się o 1,1 %, podczas gdy w IV kwartale roku poprzedniego był to wzrost o 4,6 %. Znalazło to odzwierciedlenie w wynikach przedsiębiorstw. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego wynik finansowy netto przedsiębiorstw w 2012 roku spadł o 21,0 % r/r do 82,1 mld zł. Zysk netto obniżył się o 12,9 %. (wobec wzrostu o 17,4 % przed rokiem), a strata netto wzrosła o 35,8 % (przed rokiem notowano wzrost o 25,2 %). GUS podał także, że w grupie przedsiębiorstw objętych badaniem większy niż w 2011 roku był udział jednostek wykazujących sprzedaż na eksport – 48,8 %, wobec 47,2 % notowanych przed rokiem. Poziom sprzedaży eksportowej w 2012 r. był o 8,2 % wyższy niż przed rokiem, a jej udział w przychodach netto ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów ogółu badanych podmiotów zwiększył się z 21,4 % do 22,3 %. Oznacza to, że spadek popytu wewnętrznego firmy starają się zrekompensować zwiększając eksport, co pozwala im na łagodzenie stopnia pogorszenia wyników.

Szczególnie trudny dla firm okazał się ostatni kwartał minionego roku. Wyniki były gorsze nie tylko od analogicznego okresu poprzedniego roku i poprzednich kwartałów, ale także od oczekiwań analityków. Z analiz Pulsu Biznesu, który zestawił rezultaty prawie 80 spółek z warszawskiej giełdy wynika, że tylko 29 % uzyskało wyniki wyższe od średniej prognoz analityków. W trzecim kwartale 2012 r. odsetek takich firm sięgał 56 %, chociaż już wtedy wydawało się, że sytuacja jest zła. Dla ilustracji w USA sytuacja była odmienna, gdzie IV kwartał obfitował w pozytywne niespodzianki. Prognozy analityków przekroczyło 64 % spółek z indeksu S&P 500. Tak dobrego wyniku nie było od czwartego kwartału 2010 roku.

Trudno zatem dziwić się zupełnie odmiennej sytuacji na parkietach w USA, gdzie indeksy biją rekordy wszechczasów i w Polsce, gdzie giełda tkwi w marazmie. Ale jak indeksy mają rosnąć, jeśli wyniki spadają i jak na razie nie widać perspektyw na ich poprawę. Rosnące bezrobocie i pogarszające się wskaźniki sprzedaży detalicznej wskazują, że bieżący rok może być jeszcze gorszy. Zwłaszcza że sytuacja gospodarcza w strefie euro, głównego kierunku eksportu polskich firm, nie poprawia się. Z analiz Parkietu wynika, że zannualizowane przychody 12 przeanalizowanych branż reprezentowanych na GPW w czwartym kwartale 2012 r, utrzymały się na zbliżonym poziomie do analogicznego okresu roku poprzedniego (wzrost o 0,6 %). Największe spadki przychodów zanotowały firmy inżynieryjne i budowlane (- 11,0 %), chemiczne (-3,3 %) i reprezentanci mediów (-3,1 %). Natomiast największe wzrosty przychodów zanotowały takie branże jak: energetyka (3,9 %), wydobycie i przetwarzanie metali (3,9 %) i sprzedaż konsumpcyjna dóbr trwałego użytku (2,9 %).

Z kolei zannualizowany zysk netto analizowanych branż spadł w czwartym kwartale 2012 r. z 36,5 mld zł do 27,9 mld zł, czyli o 8,6 mld zł (23,6 %). Najgorsza pod względem wyników finansowych była sytuacja w branży budowlanej, która powiększyła stratę netto oraz w branży deweloperskiej (głównie za sprawą Ganta), gdzie również wystąpiła strata netto, chociaż uległa zmniejszeniu, w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Z pozostałych branż wzrost zysków zanotowały jedynie media (o 79,5 %) i banki (o 0,9 %). Pozostałe branże obniżyły zyski.

Jakie jest znaczenie pogarszania wyników dla inwestorów giełdowych. Z jednej strony znane jest zjawisko, że spowolnienie gospodarcze, a w konsekwencji pogorszenie wyników firm, jest z wyprzedzeniem dyskontowane przez rynek, który rzeczywiście od pewnego czasu, wędruje na północ. Jednak tempo tej zwyżki, a także załamanie notowań części spółek, zwłaszcza firm budowlanych i deweloperskich są dowodem, że skala spowolnienia jest większa niż oczekiwano, a końca negatywnych trendów nie widać.

 Gospodarka

Nieco gorsze dane napłynęły tym razem ze Stanów Zjednoczonych. Produkt Krajowy Brutto USA wzrósł w IV kwartale 2012 roku o 0,4 %. w ujęciu zannualizowanym kw/kw. Analitycy spodziewali się wzrostu PKB w IV kwartale 2012 roku o 0,5 %. Było to znacznie mniej niż w III kwartale 2012 roku, kiedy to PKB w Stanach Zjednoczonych wzrósł o 3,1 % w ujęciu zannualizowanym kw/kw.

W marcu 2013 roku indeks Chicago PMI, obrazujący aktywność sektora przemysłowego w okolicach Chicago, spadł do 52,4 pkt z 56,8 pkt miesiąc wcześniej, gdy indeks ten miał najwyższą wartość od roku. W marcu indeks Chicago PMI miał najniższą wartość od grudnia 2012 roku. Opublikowane dane negatywnie zaskoczyły. Mediana prognozy ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 56,5 pkt.

Indeks zaufania amerykańskich konsumentów, publikowany przez Conference Board, w marcu spadł do 59,7 pkt z 68 pkt (po korekcie w dół) miesiąc wcześniej. Opublikowane dane znacznie rozminęły się z rynkowymi oczekiwaniami. Mediana prognozy analityków ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 68 pkt.

Indeks aktywności produkcyjnej Fed z Richmond, osiągnął wartość 3 pkt wobec prognozowanych 7 pkt i wobec 6 pkt przed miesiącem. Wartość indeksu powyżej zera sygnalizuje poprawę warunków gospodarczych.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wzrosła o 16 tysięcy wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 357 tysięcy. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 340 tys..

W lutym 2013 roku sprzedaż nowych domów w USA spadła o 4,6% m/m do 411 tys. Wygląda to na korektę silnej zwyżki z poprzedniego miesiąca, gdy sprzedaż wzrosła aż o 13,1% m/m. Opublikowane dane okazały się gorsze od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 425 tys. W relacji rocznej sprzedaż nowych domów wzrosła o 12,3%, natomiast mediana cen sprzedaży domów wzrosła w tym czasie o 2,9% r/r do 246,8 tys. USD

Akcje, waluty, surowce

Indeks S&P 500 poprawił w ostatni czwartek historyczny rekord z października 2007 r. Ostatecznie indeks wyniósł na koniec tygodnia 1569 pkt, wobec 1557 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,8 %). Niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 7795 pkt., wobec 7911 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,5 %). W poniedziałek indeks WIG 20 osiągnął nowe kilkumiesięczne minimum na poziomie 2335 pkt.

Ostatecznie w ostatni piątek indeks WIG 20 zakończył tydzień na poziomie 2370 pkt, wobec podobnego poziomu na koniec poprzedniego tygodnia.. Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 839,4 pkt, wobec 845,3 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 0,7 %).

W ubiegłym tygodniu eurodolar ustanawiał nowe kilkumiesięczne dołki. Ostatecznie zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,281 USD wobec 1,299 USD na koniec poprzedniego tygodnia.(spadek o 1,4 %). W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,18 PLN wobec 4,17 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,2 %). W ostatnim tygodniu kurs dolara do złotego osiągnął kolejny kilkumiesięczny szczyt na poziomie 3,28 PLN. Ostatecznie kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,26 wobec 3,21 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,6 %).

W ubiegłym tygodniu doszło do silnych wzrostów na rynku ropy. Ostatecznie w ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 109,8 USD za baryłkę, wobec 107,5 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,1 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 7560 USD, wobec 7699 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,8 %). Złoto powróciło poniżej psychologicznego wsparcia na poziomie 1600 USD za uncję. Ostatecznie cena złota w na zakończenie dnia w ostatni piątek wyniosła 1599 USD za uncję, wobec 1608 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,6 %). Cena srebra wyniosła 28,3 USD za uncję, wobec 28,7 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,4 %).

Wieści ze spółek i branż

Banki. Zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego zysk netto sektora bankowego w okresie styczeń-luty 2013 roku wyniósł 2,82 mld zł, czyli spadł o 1,7 %. r/r. Wynik na działalności bankowej w okresie dwóch pierwszych miesięcy 2013 roku wyniósł 8,99 mld zł, czyli był o 6,1 % niższy niż rok wcześniej. Odpisy w okresie I-II 2013 roku wyniosły 944 mln zł, spadając 8 % r/r. Wynik na działalności operacyjnej w I-II 2013 roku wyniósł 3,48 mld zł, czyli był o 2,6 % niższy niż rok wcześniej.

 

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Prognozy coraz niższe Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w swoim ostatnim raporcie Word Economic Outlook, z września 2012 r.,...
  2. Tydzień na rynkach: Porozumienie w sprawie budżetu Po nieudanym spotkaniu przywódców Unii Europejskiej w sprawie budżetu na lata 2014 – 2020 w...
  3. Tydzień na rynkach: Sezon wyników rozpoczęty W USA rozpoczął się okres publikacji wyników spółek giełdowych za II kwartał, które zdaniem analityków...
  4. Tydzień na rynkach: Ożywienie dotarło do Polski Oczekiwane ożywienie polskiej gospodarki staje się faktem. Opublikowany w minionym tygodniu wskaźnik HSBC PMI dla...
  5. Tydzień na rynkach: Rynki czekają na Fed Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu USA osiągnęli w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie ustawy budżetowej,...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *