Tydzień na rynkach: Bank Japonii idzie w ślady FED i ECB

Japoński bank centralny zdecydował się powiększyć swój program ilościowego luzowania polityki pieniężnej (QE), poprzez rozszerzenie programu skupu obligacji o 10 bln jenów (127 mld USD). Łączna wartość całego programu stymulacyjnego wyniesie 80 bln jenów, czyli ponad bilion dolarów, co odpowiada prawie jednej piątej kwoty japońskiego PKB. Masaaki Shirakawa, prezes Banku Japonii, stwierdził, że decyzja o powiększeniu skupu obligacji jest odpowiedzią na pogorszenie koniunktury gospodarczej w Japonii. Wielu analityków sądzi jednak, że takie powiększenie programu skupu obligacji nie będzie wystarczające, by pobudzić gospodarkę, zwłaszcza że wskutek sporu z Chinami o wysepki Senkaku spowolnienie gospodarcze będzie większe niż zakładano. Z powodu wspomnianego sporu w wielu chińskich miastach miały miejsce w ostatnich dniach gwałtowne, antyjapońskie zamieszki, w trakcie których atakowano japońskie przedsiębiorstwa. W ich wyniku niektóre koncerny z Japonii (m.in. Canon, Honda, Panasonic) zawiesiły produkcję w swoich chińskich fabrykach. Konflikt ten zagraża słabemu ożywieniu gospodarczemu w Japonii. Nie można bowiem zapominać, że to Chiny są kluczowym partnerem handlowym Japonii i ważnym miejscem inwestycji dla japońskich firm. Zwłaszcza że obecna sytuacja nie wygląda najlepiej. Trzecia pod względem wielkości gospodarka narodowa na świecie wyraźnie słabnie. PKB Japonii w II kwartale wzrósł tylko o 1,4 % w skali roku, po tym jak w I kwartale gospodarka wzrosła o 5,5 %. Głowna przyczyna pogarszania się sytuacji to osłabienie eksportu, który minionym miesiącu obniżył się o 5,8 % na skutek słabego popytu w Europie i Chinach. Zdaniem wielu analityków decyzja Banku Japonii jest niewystarczającym krokiem w dobrym kierunku, ponieważ proponowany, ograniczony skup obligacji kontrastuje z nieograniczonymi zakupami proponowanymi przez Fed oraz EBC. W ciągu ostatnich dwóch tygodni na ilościowe luzowanie polityki pieniężnej zdecydowały się również Europejski Bank Centralny, który zapowiedział nielimitowany, warunkowy skup obligacji państw strefy euro oraz amerykański Fed, który rozpoczął nieograniczony czasowo skup instrumentów finansowych MBS o miesięcznej wartości 40 mld USD. Tymczasem ostatnie działania Fedu i EBC również wzbudzają poważne kontrowersje. Część ekonomistów uważa je za zbyt radykalne lub przedwczesne. Z kolei Jens Weidmann, prezes Bundesbanku, nie szczędzi krytyki działaniom EBC, pośrednio porównując je do faustowskiego paktu z diabłem, którego końcowym efektem było zniszczenie systemu monetarnego przez inflację.

Gospodarka

W USA nadal bez przełomu w gospodarce. Indeks Fed z Filadelfii, obrazujący kondycję gospodarczą w amerykańskich stanach Pensylwania, New Jersey i Delaware, wzrósł we wrześniu do -1,9 pkt. z -7,1 pkt. w sierpniu. To wprawdzie najwyższy odczyt od kwietnia br., ale też i piąty kolejny miesiąc, gdy indeks ten pozostaje poniżej zera, co oznacza pogorszenie koniunktury w stosunku do poprzedniego miesiąca. Dane opublikowane przed oddział Fed z Filadelfii są lepsze od rynkowych oczekiwań. Konsensus kształtował się na poziomie – 4 pkt. Natomiast indeks NY Empire State, opisujący kondycję gospodarczą w rejonie Nowego Jorku, spadł we wrześniu 2012 roku do -10,41 pkt z -5,85 pkt. miesiąc wcześniej. To najniższy odczyt tego indeksu od kwietnia 2009 roku. Opublikowane dane mocno rozczarowały. Rynkowy konsensus mówił o wzroście indeksu -2 pkt.

W ubiegłym tygodniu opublikowana została sierpniowa wartość, przygotowywanego przez Conference Board, indeksu wskaźników wyprzedzających dla USA. Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami spadł on w omawianym okresie o 0,1% w relacji miesięcznej, wobec wzrostu o 0,5% (po korekcie) w lipcu.

W tygodniu zakończonym 15 września liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 382 tys. Przed tygodniem było to po korekcie 385 tys. Dane są gorsze od prognoz, które zakładały odczyt na poziomie 375 tys.

W strefie euro wstępne wyliczenia wskaźników wyprzedzających koniunktury nadal nie sygnalizują poprawy stanu gospodarki znajdującej się w zapaści. Indeks PMI composite w strefie euro, przygotowany przez Markit Economics, spadł we wrześniu tego roku do 45,9 pkt, wobec 46,3 pkt na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali wartość indeksu na 46,6 pkt. Powyżej prognoz znalazł się indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, który wyniósł we wrześniu tego roku 46,0 pkt, wobec 45,1pkt na koniec sierpnia. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 45,5 pkt. Niespodziewanie spadł natomiast indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro, który wyniósł we wrześniu 46,0 pkt. wobec 47,2 pkt. w sierpniu. Analitycy szacowali wskaźnik na 47,5 pkt. Wskaźniki nadal znajdują się poniżej 50 pkt, tj. granicznej wielkości oddzielającej ożywienie od recesji.

Poprawiła się natomiast sytuacja w największej gospodarce strefy euro. We wrześniu indeks PMI dla niemieckiego sektora przemysłowego wzrósł do 47,3 z 44,7 pkt miesiąc wcześniej. To najwyższy odczyt tego wskaźnika od 6 miesięcy. Dane pozytywnie zaskoczyły, ponieważ analitycy oczekiwali odczytu na poziomie 45,3 pkt. Pozytywnie zaskoczyły także wstępne dane z sektora usług. Indeks PMI obrazujący kondycję tego sektora wzrósł we wrześniu do 50,6 z 48,3 pkt, podczas gdy prognozowano jego wzrost jedynie do 48,5 pkt. PMI dla niemieckiego sektora usług osiągnął tym samym najwyższy poziom od 4 miesięcy. Również Indeks instytutu ZEW, który obrazuje nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w Niemczech, wzrósł we wrześniu do -18,2 pkt. z -25,5 pkt., gdy miał najniższą wartość od końca 2011 roku. Dane są lepsze od oczekiwań. Oczekiwania ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera, znajdowały się na poziomie -19 pkt.

W ubiegłym tygodniu GUS opublikował dane na temat produkcji przemysłowej w naszym kraju. W sierpniu wyniki okazały się były gorsze niż poprzednio: -0,8 %. w ujęciu miesięcznym, wobec -0,3 % m/m poprzednio i +0,5 % w perspektywie rocznej, wobec prognozy na poziomie +1,9 % r/r, i poprzedniego odczytu na poziomie +5,2 % r/r. Z kolei w przypadku danych wyrównanych sezonowo stwierdzono rezultat na poziomie +1,9 proc. r/r, znacząco gorszy niż poprzednio (+4,7 proc. r/r). Są to najniższe odczyty od października 2009 roku, co wskazuje na mocne wyhamowanie polskiego przemysłu.

W Chinach HSBC podał we wstępnym wyliczeniu, że wskaźnik PMI dla przemysłu wyniósł we wrześniu 47,8 pkt. wobec 47,6 pkt. na koniec sierpnia. Przy okazji kolejnego słabego odczytu wskaźnika, analitycy zwracają uwagę na wątpliwości dotyczące stymulacyjnych działań rządu i Ludowego Banku Chin w sytuacji, gdy gospodarka zaczyna mieć strukturalne problemy, polegające na kurczeniu się rynków eksportowych oraz rosnącym odsetku złych kredytów, w tym powiększające się problemy z finansowaniem samorządów.

Akcje, waluty, surowce

Na rynkach wyraźnie ostygła euforia po ogłoszeniu nielimitowanego programu QE3 przez Rezerwę Federalną. Ostatecznie S&P 500 ostatni tydzień zakończył na poziomie 1460 pkt, wobec 1463 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,2 %). Indeks Stoxx Europe 600, obrazujący notowania szerokiego spektrum firm europejskich, uzyskał 275,8 pkt, wobec 276,0 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,1 %). Niemiecki DAX osiągnął 7452 pkt., wobec 7412 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,7 %) WIG20 ostatni tydzień zakończył na poziomie 2380 pkt., wobec 2417 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,5 %). Coraz lepiej natomiast zachowują się małe spółki. Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, uzyskał 716,8 pkt, wobec 704,0 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (wzrost o 1,8 %)

W ubiegłym tygodniu odreagował również kurs eurodolara. Ostatecznie zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,30 wobec 1,31 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,8 %). Podobna sytuacja miała miejsce w odniesieniu do złotego, który wyraźnie osłabił się wobec głównych walut. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,13 wobec 4,06 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,7 %) Natomiast kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,18 wobec 3,10 na koniec poprzedniego tygodnia.(wzrost o 2,6 %).

Zahamowane zostały także zwyżki na rynkach surowcowych. W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 111,4 USD za baryłkę, wobec 116,9 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 4,7 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 8293 USD, wobec 8393 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,2 %). Z kolei kurs złota w ostatni piątek zanotował 1773 USD za uncję, wobec 1772 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,0 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Bank Japonii modyfikuje działania Nie po raz pierwszy tematyka gospodarcza została zdominowana oczekiwaniami na wyniki posiedzeń banków centralnych oraz...
  2. Tydzień na rynkach: Rynki czekają na Fed Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu USA osiągnęli w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie ustawy budżetowej,...
  3. Tydzień na rynkach: Fed ustawił rynki Najważniejszym wydarzeniem w ostatnim tygodniu było posiedzenie amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organu decyzyjnego Rezerwy...
  4. Tydzień na rynkach: Giełdy wierzą w ECB Ostatni tydzień na rynkach potwierdził, że zarówno dane makro, jak i kwartalne wyniki spółek, mają...
  5. Tydzień na rynkach: Decyzja Fed na tak, ale zmiany w OFE na nie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organ decyzyjny amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed), ponownie zaskoczył analityków. Na...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *