Tydzień na rynkach: Decyzja Fed na tak, ale zmiany w OFE na nie

Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organ decyzyjny amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed), ponownie zaskoczył analityków. Na ostatnim posiedzeniu w ubiegłym tygodniu podjął decyzję o rozpoczęciu ograniczania skupu aktywów, podczas gdy większość analityków uważała, że nastąpi to w późniejszym terminie. FOMC postanowił zmniejszyć skup obligacji z 85 do 75 mld miesięcznie. Wycofywanie się z QE3 ma potrwać do końca 2014 r. Jednocześnie Ben Bernanke podczas konferencji prasowej starał się przekonywać, że stopy procentowe długo jeszcze pozostaną niezmienione. Reakcja rynków finansowych była na decyzję Fed zróżnicowana i niekoniecznie zgodna z przewidywaniami. Zaskoczeniem było zachowanie rynku akcji, które zareagowały silnymi wzrostami indeksów. To oznacza, że inwestorzy uznali, że ważniejsze od samej decyzji były przesłanki, które stały u jej podstaw, a mianowicie uznanie przez członków FOMC istnienia warunków do trwałej poprawy sytuacji w gospodarce USA. Potwierdzeniem takiego stanowiska, obok dobrych danych dotyczących bezrobocia i tworzenia nowych miejsc pracy, a także braku sygnałów o wzroście presji inflacyjnej, okazały się najnowsze dane dotyczące amerykańskiego PKB za III kwartał 2013 roku. Finalne dane wskazują na 4,1 % dynamikę zannualizowanego PKB, wobec wstępnego odczytu na poziomie 3,6% oraz 2,5 % wzrostu w II kwartale. Natomiast zgodnie z oczekiwaniami nastąpiło umocnienie amerykańskiego dolara. Również zgodne z oczekiwaniami było zachowanie złotego kruszcu, który zanotował silne spadki, schodząc poniżej 1200 USD za uncję. Jednak nie wszystkie rynki akcji zareagowały wzrostami. Na krajowym rynku nadal dominowała niepewność, a jej główną przyczyną była sprawa OFE i obawy o skutki przyjętej przez Parlament ustawy w tej sprawie, która obecnie czeka na podpis Prezydenta. Przeciwnicy przyjętych zmian nie poddają się i starają się przekonać Prezydenta do skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. To nie pierwszy przypadek w tym roku, gdy pozytywne sygnały płynące z głównych rynków akcji za granicą, nie przekładają się na rynek krajowy.

Gospodarka

„Twarde” dane z amerykańskiej gospodarki potwierdzają znaczącą poprawę jej stanu, przy nadal niskim poziomie inflacji konsumenckiej.
W III kwartale 2013 roku dynamika amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) w ujęciu zannualizowanym wyniosła 4,1%, co wynika z opublikowanych finalnych danych. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 3,6%, a w II kwartale PKB USA wzrósł o 2,5%.

Produkcja przemysłowa w USA w listopadzie wzrosła o 1,1 % m/m, podczas gdy w październiku wskaźnik wzrósł o 0,1 %. Analitycy spodziewali się wzrostu produkcji przemysłowej o 0,6 % m/m.

W listopadzie indeks cen konsumenckich (CPI), obrazujący zmianę cen dóbr i usług dla końcowego odbiorcy w USA, wzrósł do poziomu 1,2% r/r. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 1,3% r/r Miesiąc temu inflacja wynosiła 1% r/r.

Amerykański indeks wyprzedzający koniunktury, publikowany przez Conference Board wzrósł w listopadzie o 0,8 %. Analitycy spodziewali się wzrostu tego wskaźnika o 0,7 % m/m. W październiku indeks wzrósł o 0,1 % po korekcie. Indeks pokazuje, jak będzie sobie radzić amerykańska gospodarka w ciągu następnych 3-6 miesięcy.

Indeks aktywności wytwórczej w stanie Nowy Jork wzrósł w grudniu do 0,98 pkt. z minus 2,21 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się, że indeks wyniesie 5,0 pkt. Wartość indeksu aktywności wytwórczej powyżej zera wskazuje na rozwój w tym sektorze.

Indeks Philadelphia Fed w grudniu wzrósł do 7 pkt. z 6,5 pkt. miesiąc wcześniej. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 10,0 pkt

W tygodniu zakończonym 14 grudnia, liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wzrosła do 379 tys. z 369 tys. (po korekcie) w poprzednim tygodniu. To odczyt najwyższy od niemal 9 miesięcy.

Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA w listopadzie spadła do 4,90 mln w ujęciu rocznym, podało Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (National Association of Realtors). W październiku liczba ta wyniosła 5,12 mln. Analitycy z Wall Street spodziewali się spadku sprzedaży domów na rynku wtórnym do 5,02 mln.

W listopadzie liczba wydanych pozwoleń na budowę domów w USA ukształtowała się na poziomie 1,007 mln. Miesiąc wcześniej było to 1,039 mln, natomiast rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 990 tys. Liczba rozpoczętych budów domów ukształtowała się w listopadzie na poziomie 1,091mln (najwięcej od lutego 2008) wobec 889 tys. w październiku i 873 tys. we wrześniu. Analitycy oczekiwali w listopadzie odczytu na poziomie 950 tys.

W grudniu indeks amerykańskiego rynku nieruchomości przygotowywany przez National Association of Home Builders (NAHB), który obrazuje nastroje wśród firm budowlanych z USA, miał wartość 58 pkt.. W październiku miał on wartość 54 pkt. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 55 pkt. Indeks rynku nieruchomości wg NAHB przyjmuje wartości w przedziale 0-100. Odczyt powyżej 50 pkt oznacza, że odpowiedzi pozytywnych było więcej niż negatywnych.

Inflacja w strefie euro wyniosła w listopadzie 2013 r., w ujęciu r/r 0,9 %. Wstępnie oceniano, że inflacja wyniesie właśnie 0,9 % r/r. W październiku ceny konsumpcyjne wzrosły r/r o 0,7 %.

Wstępne odczyty indeksów wyprzedzających koniunktury dla strefy euro wskazują na poprawę ożywienia, ale tendencje w dwóch największych gospodarkach strefy są odmienne. Indeks PMI composite w strefie euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w grudniu 52,1 pkt. wobec 51,7 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali wartość indeksu na 52,0 pkt. Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w gospodarce.

Lepiej wygląda sytuacja w przemyśle. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, wyniósł w grudniu 52,7 pkt. wobec 51,6 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 51,9 pkt
Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Niemiec, wyniósł w grudniu 54,2 pkt. wobec 52,7 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 53,0 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Francji, wyniósł w grudniu 47,1 pkt. wobec 48,4 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 49,0 pkt.

Gorzej wygląda sytuacja w usługach. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro, wyniósł w grudniu 51,0 pkt. wobec 51,2 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy szacowali wskaźnik na 51,5 pkt. Wartość indeksu PMI powyżej 50 punktów oznacza rozwój w sektorze usług.

Indeks PMI określający koniunkturę w sektorze usług Niemiec, wyniósł w grudniu 54,0 pkt. wobec 55,7 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 55,3 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Francji, wyniósł w grudniu 47,4 pkt. wobec 48,0 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 48,7 pkt.

W grudniu nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców, publikowany przez monachijski instytut Ifo, lekko się poprawił. Obrazujący nastroje przedsiębiorców indeks klimatu gospodarczego (Ifo Business Climate) wzrósł do 109,5 pkt., wobec 109,3 pkt. w listopadzie i 107,4 pkt. w październiku. Opublikowane dane są zgodne z oczekiwaniami. Publikowany przez instytut Ifo subindeks ocen bieżącej sytuacji gospodarczej Niemiec spadł w grudniu do 111,6 pkt. z 112,2 pkt. Rynek oczekiwał odczytu W na poziomie 112,5 pkt. Subindeks ocen koniunktury w kolejnych 6 miesiącach wzrósł natomiast do 107,4 pkt. z 106,4 pkt. (po korekcie) w listopadzie. Rynkowe prognozy mówiły o wzroście do 106,5 pkt.

Indeks instytutu ZEW, który obrazuje nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w Niemczech, wzrósł w grudniu do 62 z 54,6 pkt. miesiąc wcześniej.. Dane bardzo mocno zaskoczyły. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 55 pkt.

W listopadzie roczna dynamika produkcji przemysłowej w Polsce ukształtowała się na poziomie 2,9 %., podczas gdy przed miesiącem było to 4,4% r/r. Ta zauważalna różnica wynika z mniejszej liczby dni roboczych. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 1,6% r/r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja przemysłowa ukształtowała się w Polsce w listopadzie na poziomie o 4,4% wyższym niż przed rokiem. W październiku był to wzrost o 3,8% r/r.

Akcje, obligacje, waluty, surowce

Na decyzję Fed amerykańskie giełdy nie tylko zareagowały wzrostami, ale indeksy osiągnęły historyczne szczyty. Indeks S&P 500 w ostatni piątek uzyskał na zamknięciu 1818 pkt, wobec 1875 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,4 %). Podobna, pozytywna reakcja miała miejsce na innych rynkach. Niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 9400 pkt., wobec 9006 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 4,4 %). Znacznie gorzej było w Polsce, gdzie Indeks WIG zakończył tydzień na poziomie 51098 pkt, wobec 51762 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,3 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 1010,2 pkt, wobec 1049,7 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 3,8 %)
.
W ostatni piątek rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 2,914 % wobec 2,868 w ubiegłym tygodniu ( wzrost o 1,6 %). Natomiast rentowność 10-letnich obligacji Polski w ostatni czwartek wyniosła 4,336 % wobec 4,445 (spadek o 2,5 %).

W ubiegłym tygodniu po decyzji Fed dolar wyraźnie umocnił się. Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,368 USD wobec 1,374 USD na koniec poprzedniego (spadek o 0,4 %). Kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,04 PLN, wobec podobnego poziomu na koniec poprzedniego tygodnia. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,16 PLN, wobec 4,18 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,5 %).

W ostatnim tygodniu na rynku surowców przemysłowych zanotowano wzrosty. W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 110,9 USD za baryłkę, wobec 108,3 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,4 %) Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 7236 USD, wobec 7144 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,3 % %). Znacznie gorzej radziły sobie metale szlachetne. Cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1203 USD za uncję, wobec 1239 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,9 %). Cena srebra wyniosła w ostatni piątek19,41 USD za uncję, wobec 19,68 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,4 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: OFE nie do uratowania! W ubiegłą środę ministrowie pracy i finansów przedstawili wnioski płynące z przeglądu funkcjonowania systemu emerytalnego...
  2. Tydzień na rynkach: Nie tylko Standard & Poor’s Obniżenie oceny kredytowej Polski przez agencję ratingową Standard & Poor’s było sporym zaskoczeniem, nawet dla...
  3. Tydzień na rynkach: OFE nie do uratowania? Trwająca już prawie cztery miesiące słabość polskiej giełdy spędza sen z powiek inwestorom i zarządzającym...
  4. Tydzień na rynkach: Wyprzedzająca decyzja EBC Wydarzeniem tygodnia była decyzja Europejskiego Banku Centralnego (EBC), który niespodziewanie obniżył stopę refinansową o 25...
  5. Tydzień na rynkach: Rynki czekają na Fed Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu USA osiągnęli w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie ustawy budżetowej,...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *