Tydzień na rynkach: Bez szans na kompromis

Premier rządu przedstawił w ubiegłym tygodniu rozstrzygnięcia przyjęte w sprawie Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE). Ostatecznie rząd wybrał proponowany wcześniej wariant pierwszy polegający na przejęciu przez ZUS obligacji skarbowych znajdujących się w posiadaniu OFE. Wariant ten został wzmocniony częścią wariantu drugiego w postaci tzw. dobrowolności wyboru obywateli w zakresie pozostania w OFE lub przejścia do ZUS, ale tylko w odniesieniu do nowych składek. Dotychczasowa część akcyjna drugiego filaru emerytalnego pozostanie w gestii OFE. Wypłaty przyszłych emerytur będzie realizował ZUS, a środki emerytalne zgromadzone w OFE będą przekazywane stopniowo przez okres 10 lat przed przejściem każdego przyszłego beneficjenta na emeryturę. Przedstawiając przyjęte rozwiązania Premier oświadczył, że nie ma mowy o nacjonalizacji OFE, a przyjęte rozwiązania będą neutralne dla rynków kapitałowych. Jednak w te zapewnienia na pewno nie uwierzyli inwestorzy. Wszyscy ci, którzy liczyli na kompromis w sprawie OFE srodze się zawiedli. Skalę rozczarowania można było zobaczyć w środę i w czwartek na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Mocno wzrosła także rentowność obligacji skarbowych. Ale to może być dopiero początek trudnych czasów dla inwestorów na krajowym rynku kapitałowym.

Komentarze prasowe raczej nie pozostawiają złudzeń. Co prawda rząd przy alergicznej wręcz niechęci do OFE nie zdecydował się na radykalne rozwiązanie przez przejęcie całości środków zgromadzonych w OFE i ich likwidacji. Jak się wydaje nie zrobił tego wyłącznie ze względów taktycznych. Dodatkowe korzyści byłyby niewielkie, a kłopotów co niemiara. Przejęcie części akcyjnej wiązałoby się bowiem z poważnymi konsekwencjami, o czym rozpisywano się szeroko w prasie w ostatnich tygodniach. Jednak przyjęte przez rząd rozwiązania prowadzą do tego samego celu. W przyjętym wariancie likwidacja OFE będzie jednak następować stopniowo poprzez marginalizację ich znaczenia, w związku z corocznym ubytkiem wysokości zarządzanych kapitałów. Między bajki należy bowiem włożyć wyliczenie wiceministra finansów, który w swojej symulacji przyjął założenie, że w OFE pozostanie, na własne żądanie, 50 % dotychczasowych uczestników.

Nie można jednak wykluczyć innego rozwiązania. Rozczarowanie wynikami OFE, wystawionych na wysokie ryzyko przy pozostawionej strukturze inwestycji, może przyspieszyć ich likwidację po najbliższej bessie na giełdzie, na zdecydowane żądanie samych uczestników OFE. Tak oto obecna władza pod sztandarami walki „z interesariuszami OFE” niepostrzeżenie skopiowała wzorce od swoich poprzedników, którzy walczyli „z układem”. Zaufanie obywateli do państwa staje się towarem coraz bardziej deficytowym. Wczoraj bez rozgłosu zabrali ziemię dzierżawcom wbrew zawartym umowom, dzisiaj w rękawiczkach likwidują OFE. Jutro też pewnie zrobią dla nas coś ważnego. Tylko nie wiadomo dlaczego „my” nie rozumiemy, że to wszystko „oni” robią w naszym interesie.

Gospodarka

W USA, w Europie, w Chinach, a także w Polsce rosną wskaźniki wyprzedzające koniunktury. Indeks ISM, obrazujący aktywność przemysłu w USA, wzrósł w sierpniu do poziomu 55,7 pkt. z 55,4 pkt. miesiąc wcześniej. Jest to najwyższy odczyt od czerwca 2011 roku. Mediana prognoz analityków ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 54 pkt.

Również indeks ISM Services Non-Manufacturing Index, obrazujący kondycję sektora usług w USA, wzrósł w sierpniu do 58,6 pkt. z 56 pkt. miesiąc wcześniej, Jest to najwyższy poziom od grudnia 2005 roku. Dane okazały się dużą niespodzianką. Rynek oczekiwał bowiem spadku indeksu ISM do 55 pkt.

Inną niespodzianką był mniejszy od prognoz spadek zamówień w amerykańskim przemyśle. W lipcu zamówienia spadły o 2,4% w relacji miesięcznej wobec oczekiwanego spadku o 3% i wzrostu o 1,6% m/m w czerwcu.

Niejednoznaczne dane napłynęły z rynku pracy. Co prawda w sierpniu roku stopa bezrobocia w USA spadła do 7,3% z 7,4% przed miesiącem. To najniższe bezrobocie od grudnia 2008 roku. Te dane pozytywnie zaskoczyły. Rynek oczekiwał bezrobocia na poziomie 7,4%. Rozczarowały natomiast znacznie ważniejsze dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym. W sierpniu wzrosło ono o 169 tys., wobec oczekiwanego wzrostu o 180 tys. Negatywną wymowę tego odczytu wzmacnia silna korekta danych lipcowych. Ostatecznie zatrudnienie wzrosło wówczas o 104 tys., podczas gdy wcześniej szacowano, że było to 162 tys.

W tygodniu zakończonym 31 sierpnia, liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA spadła do 323 tys. z 332 tys. (po korekcie) w poprzednim tygodniu. Dane są lepsze od oczekiwań. Prognozy ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera zakładały odczyt na poziomie 330 tys. W opisywanym tygodniu czterotygodniowa średnia wniosków o zasiłek ukształtowała się na poziomie 328,5 tys.

Markit Economics opublikował końcowe indeksy PMI dla przemysłu i usług za sierpień. Indeks PMI dla przemysłu w strefie euro wzrósł do 51,4 pk, wobec 50,3 pkt w poprzednim miesiącu oraz prognozie na poziomie 51,3 pkt. Jest to wynik najwyższy od 26 miesięcy. Indeks PMI dla przemysłu w Niemczech wyniósł 51,8 pkt, wobec 50,7 pkt w poprzednim miesiącu oraz prognozie na poziomie 52 pkt. We Francji indeks nadal pozostaje poniżej granicznej wielkości 50 pkt i wyniósł w sierpniu 49,7 pkt, wobec takiego samego poziomu w poprzednim miesiącu oraz takiej samej prognozy.

Indeks PMI dla usług w strefie euro wzrósł w sierpniu do 50,7 pkt, wobec 49,8 pkt w poprzednim miesiącu oraz prognozie na poziomie 51 pkt. Jest to odczyt najwyższy od lipca 2011 r. Indeks PMI dla usług w Niemczech wyniósł 52,8 pkt , wobec 51,3 pkt w poprzednim miesiącu oraz prognozie na poziomie 51 pkt. We Francji indeks wyniósł 48,9 pkt, wobec 48,6 pkt w poprzednim miesiącu oraz prognozie na poziomie 47,7 pkt.

W lipcu produkcja przemysłowa w Niemczech, skorygowana o wpływ czynników sezonowych, spadła o 1,7% m/m, po tym jak miesiąc wcześniej wzrosła ona po korekcie o 2%. To wynik słabszy od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie -0,5% m/m. W ujęciu rocznym dynamika produkcji w Niemczech wzrosła o 1,3% wobec spadku o 0,9% (po korekcie) w czerwcu. Po uwzględnieniu liczby dni roboczych roczna dynamika produkcji spadła w lipcu o 2,2% wobec wzrostu o 0,1% miesiąc wcześniej i wobec prognozowanych 0,9% r/r.

W lipcu zamówienia w niemieckim przemyśle, skorygowane o wpływ czynników sezonowych, spadły o 2,7% m/m, po tym jak miesiąc wcześniej wzrosły o 5% (po korekcie z 3,8%). Dane negatywnie zaskoczyły. Prognozy analityków ankietowanych przez agencję Reutera zakładały spadek o 1% m/m. W ujęciu rocznym zamówienia w lipcu zanotowały wzrost o 5%, wobec wzrostu o 4,6% (po korekcie z 3,4%) miesiąc wcześniej. Roczna dynamika zamówień po uwzględnieniu liczby dni roboczych wyniosła 2% wobec 5,6% w czerwcu (po korekcie z 4,3%

W sierpniu 2013 indeks PMI dla polskiego przemysłu, jaki wspólnie publikuje Markit Economics oraz bank HSBC (wskaźnik HSBC PMI Polskiego Sektora Przemysłowego), wzrósł do 52,6 pkt..Miesiąc wcześniej indeks ten miał wartość 51,1 pkt., a w sierpniu 49,3 pkt.

Dane pozytywnie zaskoczyły. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 50,7 pkt. Sierpień jest drugim kolejnym miesiącem, gdy indeks PMI informuje o rozwoju sektora przemysłowego w Polsce (odczyt powyżej 50 pkt.), po tym jak wcześniej przez kolejne 15 miesięcy kurczył się (od kwietnia 2012 roku). Odczyt na poziomie 52,6 pkt. jest też najlepszym wynikiem od lipca 2011.

Sierpień przyniósł wzrost aktywności chińskiego sektora usług, wynika z danych opublikowanych w środę 4 września przez bank HSBC oraz Markit. Indeks PMI dla sektora usług w Chinach (HSBC China Services PMI) wzrósł do 52,8 pkt. z 51,3 pkt. w lipcu i czerwcu br. Zbiorczy indeks PMI dla Chin (HSBC China Composite PMI) obrazując koniunkturę zarówno w usługach, jak i przemyśle, wzrósł w sierpniu 2013 roku do 51,8 pkt. z 49,5 pkt. miesiąc wcześniej. Tym samym wrócił on powyżej granicznego poziomu 50 pkt., jaki oddziela rozwój od recesji.

Akcje, obligacje, waluty, surowce

Tydzień na większości rynków akcji był w miarę spokojny, chociaż nie można tego powiedzieć o giełdzie w Warszawie. Indeks S&P 500 na koniec tygodnia osiągnął 1655 pkt, wobec 1633 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,3 %). Niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 8276 pkt., wobec 8103 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,1 %). W Polsce, rozstrzygnięcia zaproponowane w sprawie OFE spowodowały dwudniową wyprzedaż akcji. Indeks WIG 20 zakończył tydzień na poziomie 2239 pkt, wobec 2384 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 6,1 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 902,7 pkt, wobec 925,9 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 2,5 %).

W ostatni piątek rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 2,924 % wobec 2,767 % w ubiegłym tygodniu ( wzrost o 5,7 %). Natomiast rentowność 10-letnich obligacji Polski wyniosła 4,897 % wobec 4,445 (wzrost o 10,1 %).

Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,317 USD wobec 1,322 USD na koniec poprzedniego tygodnia.(spadek o 0,4 %). Mijający tydzień przyniósł niewielkie osłabienie złotego. W ostatni piątek kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,25 PLN wobec 3,23 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,6 %). Kurs EUR/PLN wyniósł 4,28 PLN wobec 4,27 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,2 %).

W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 115,9 USD za baryłkę, wobec 114,2 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,5 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 7163 USD, wobec 7117 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,6 % %). Cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1389 USD za uncję, wobec 1395 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,4 %). Cena srebra wyniosła w ostatni piątek 23,9 USD za uncję, wobec 23,5 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,6 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Rezerwa Federalna bez niespodzianki Mimo pogarszającego się stanu gospodarki USA, Rezerwa Federalna nie zdecydowała się na wprowadzenie trzeciej rundę...
  2. Tydzień na rynkach: kolejny szczyt „ostatniej szansy” bez przełomu Oczekiwany z niepokojem i nadziejami, kolejny szczyt liderów Unii Europejskiej, nagłaśniany przez media jako szczyt...
  3. Tydzień na rynkach: Niespełnione nadzieje Pomimo deklaracji szefa Europejskiego Banku Centralnego z poprzedniego tygodnia, na posiedzeniu Rady Dyrektorów nie zostały...
  4. Tydzień na rynkach: Ożywienie dotarło do Polski Oczekiwane ożywienie polskiej gospodarki staje się faktem. Opublikowany w minionym tygodniu wskaźnik HSBC PMI dla...
  5. Tydzień na rynkach: Porozumienie w sprawie budżetu Po nieudanym spotkaniu przywódców Unii Europejskiej w sprawie budżetu na lata 2014 – 2020 w...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Tydzień na rynkach: Bez szans na kompromis

  1. Grzesiek Wesołowski www.10na30.pl pisze:

    Nie dziwi fakt że dobrowolność ogranicza się do albo tylko ZUS albo ZUS plus ograbione OFE na pocieszenie.. Jedynie fantaści mogą oczekiwać że OFE będzie istniało dłużej niż jeszcze maksymalnie 10 lat choć wydaje mi się że dużo wcześniej pożegnamy się z OFE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *