Tydzień na rynkach: Niespełnione nadzieje

Pomimo deklaracji szefa Europejskiego Banku Centralnego z poprzedniego tygodnia, na posiedzeniu Rady Dyrektorów nie zostały podjęte żadne decyzje dotyczące działań antykryzysowych w strefie euro. Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie: refinansowa wynosi 0,75 %, a depozytowa zero. Oczekiwano jednak przede wszystkim wznowienia skupu obligacji skarbowych zadłużonych państw. Zamiast konkretnego planu pojawiły się deklaracje dotyczące gotowości banku do przeprowadzenia bezpośrednich operacji otwartego rynku i innych niestandardowych działań. Nie od dziś jednak wiadomo, że głównym przeciwnikiem zaangażowania EBC na rynku obligacji jest prezes Bundesbanku Jens Weideman, ponieważ jego zadaniem takie działanie obniża motywację rządów do cięcia deficytów budżetowych. Stąd też pojawiają się sugestie, że skup obligacji miałoby się odbywać na innych zasadach niż dotychczas, gdy skup obligacji Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Portugalii i Włoch prowadził sam EBC. Obecnie miałby to robić w uzgodnieniu z unijnymi funduszami pomocowymi: EFSF lub ESM,. Na jakich zasadach?. Nie jest to na razie określone. Co prawda już po posiedzeniu Rady Prezesów ECB pojawiły się pogłoski o zamiarze wystąpienia rządu Hiszpanii z wnioskiem pomoc finansową do EFSF, ale premier Mariano Rajoy na razie zaprzecza. Nie tylko ECB nie spełnił oczekiwań rynków. Również Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku, organ decyzyjny Rezerwy Federalnej podczas ostatniego posiedzenia nie zapowiedział nowych bodźców dla gospodarki, poza gotowością do podjęcia działań, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zatem w odniesieniu do obu banków centralnych aktualna jest teza, że im słabsze dane dotyczące stanu gospodarek będą napływać w najbliższym czasie, tym większe będzie prawdopodobieństwo podjęcia przez nie faktycznych działań stymulujących.

Gospodarka

W lipcu 2012 roku, publikowany przez JPMorgan Chase i Markit, globalny indeks PMI obrazujący koniunkturę w sektorze przemysłowym na świecie spadł do 48,4 pkt. z 49,1 pkt. miesiąc wcześniej. To najniższy odczyt od czerwca 2009 roku. Indeks ten pozostaje drugi kolejny miesiąc poniżej poziomu 50 pkt., jaki oddziela rozwój od recesji.

W ostatnim tygodniu lepsze dane napłynęły z amerykańskiej gospodarki. Indeks ISM dla amerykańskiego przemysłu, praktycznie nie zmienił się w lipcu i pozostał poniżej 50 pkt. Co prawda minimalnie wzrósł do 49.8 pkt z 49.7 pkt w czerwcu, przy prognozie 50.2 pkt. Lepsza jest sytuacja w sektorze usług. W lipcu wskaźnik ISM dla usług wzrósł do 52,6 pkt, wobec 52,1 pkt w czerwcu i takich samych oczekiwaniach analityków.

Indeks zaufania amerykańskich konsumentów, publikowany przez Conference Board, w lipcu nieoczekiwanie wzrósł do 65,9 z 62,7 pkt (po korekcie w górę) miesiąc wcześniej. To najwyższy odczyt od kwietnia br. Opublikowane dane są znacznie lepsze od rynkowych prognoz, które zakładały spadek tego indeksu do 61,5 pkt. Równie dużą niespodziankę sprawił indeks Chicago PMI, który w lipcu wzrósł on do 53,7 pkt. z 52,9 pkt., podczas gdy prognozowano jego spadek do 52,5 pkt.

Dane z rynku pracy były niejednoznaczne. Pozytywnie zaskoczyły dane o zatrudnieniu. W lipcu zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w USA wzrosło o 163 tys., po tym jak w czerwcu wzrost ten sięgnął po korekcie 64 tys., a w maju 87 tys. Dane okazały się lepsze od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 100 tys. Wzrost zatrudnienia w lipcu nie przełożył się na stopę bezrobocia. W lipcu 2012 roku stopa bezrobocia w USA wzrosła do 8,3% z 8,2% miesiąc wcześniej. Analitycy prognozowali, że bezrobocie pozostanie na poziomie 8,2%.

W ostatnim miesiącu wyhamowały spadkowe tendencje w gospodarce strefy euro. Końcowy indeks PMI composite (średnia wskaźników dla dwóch najważniejszych sektorów gospodarki), przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lipcu 46,5 pkt. wobec 46,4 pkt. w czerwcu. Wstępnie szacowano wartość indeksu na 46,4 pkt. Szacuje się, że dane te wskazują na kurczenie się gospodarki strefy euro w tempie 0,6 %. Indeks PMI dla sektora przemysłowego strefy euro wyniósł w lipcu 45,1 pkt (poprzednio: 44 pkt). Natomiast indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro, wyniósł w lipcu 47,9 pkt. wobec 47,1 pkt. w czerwcu. Wstępnie szacowano wskaźnik na 47,6 pkt.

Lipiec przyniósł pogorszenie się koniunktury w niemieckim sektorze przemysłowym wobec poprzedniego miesiąca. Finalny odczyt indeksu PMI dla sektora przemysłowego w Niemczech spadł w lipcu do 43 z 45 pkt. w czerwcu. To najniższy odczyt od czerwca 2009 roku. Lipiec jest też 5. kolejnym miesiącem, gdy indeks ten pozostaje poniżej granicznego poziomu 50 pkt. Rynek oczekiwał spadku indeks PMI dla niemieckiego przemysłu do 43,3 pkt. w lipcu, czyli do poziomu jaki sugerował wstępny jego odczyt zaprezentowany w poprzednim tygodniu. Indeks PMI określający koniunkturę w sektorze usług Niemiec, wyniósł w lipcu 2012 roku 50,3 pkt. wobec 49,9 pkt. na koniec czerwca. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 49,7 pkt.

Lipiec nieoczekiwanie przyniósł wzrost aktywności sektora przemysłowego w Polsce. Obrazujący ją indeks PMI dla przemysłu, jaki wspólnie publikuje Markit Economics oraz bank HSBC wzrósł w tym miesiącu do 49,7 pkt. z 48 pkt w czerwcu, gdy miał on najniższą wartość od lipca 2009 roku, Należy jednak mieć na uwadze, że lipiec jest czwartym kolejnym miesiącem, gdy indeks ten pozostaje poniżej granicznego poziomu 50 pkt., co oznacza kurczenie się sektora przemysłowego

Akcje, waluty, surowce.

Chociaż postawa banków centralnych, zwłaszcza ECB, schłodziła nastroje na rynkach, to jednak na krótko. Piątkowe dane z rynku amerykańskiego dotyczące rynku pracy wyraźnie poprawiły nastroje, fundując kilkuprocentowe wzrosty na giełdach. Ostatecznie amerykański indeks akcji S&P 500 ostatni tydzień zakończył na poziomie 1393 pkt, wobec 1375 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,3 %) i zbliżył się do tegorocznych szczytów (1419 pkt). Niemiecki DAX osiągnął 6866 pkt., wobec 6689 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,6 %). Polski WIG20 ostatni tydzień zakończył na poziomie 2223 pkt., wobec 2163 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,8 %).

Falowanie miało także miejsce na rynku walutowym. Eurodolar po 4 – dniowej spadkowej korekcie, w piątek powrócił do wzrostów. Ostatecznie zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,24 wobec 1,24 na koniec poprzedniego tygodnia. Ubiegły tydzień przyniósł dalsze umocnienie złotego wobec podstawowych walut. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,07 wobec 4,13 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,5 %) Natomiast kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,29 wobec 3,34 na koniec poprzedniego tygodnia.(spadek o 1,5 %).

W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 108,9 USD za baryłkę, wobec 106,2 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,5 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 7327 USD, wobec 7555 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,0 %). Złoto w ostatni piątek kosztowało 1602 USD za uncję, wobec 1618 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,0 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: FED przedłuża nadzieje Chociaż stan amerykańskiej gospodarki wydawał się nie najgorszy Komitet Otwartego Rynku (FOMC), organ wykonawczy Rezerwy...
  2. Tydzień na rynkach: Ożywienie dotarło do Polski Oczekiwane ożywienie polskiej gospodarki staje się faktem. Opublikowany w minionym tygodniu wskaźnik HSBC PMI dla...
  3. Tydzień na rynkach: Bez szans na kompromis Premier rządu przedstawił w ubiegłym tygodniu rozstrzygnięcia przyjęte w sprawie Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE). Ostatecznie...
  4. Tydzień na rynkach: Jesteśmy gotowi do ataku! Prezydent USA Barack Obama stwierdził podczas specjalnego wystąpienia w ostatnią sobotę, że „Stany Zjednoczone powinny...
  5. Tydzień na rynkach: Gospodarka USA przyspiesza Gospodarka Stanów Zjednoczonych to największa gospodarka na świecie. Wartość PKB USA w czerwcu 2013 r....
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Tydzień na rynkach: Niespełnione nadzieje

  1. Lays pisze:

    Amy- use 1 c. dssireng like you did and then use 3 Tbsp. of the ranch dssireng mix. I can’t remember which one I used and I have none in my house! So measure out 3 Tbsp and that should work. I hope this helps!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *