Tydzień na rynkach: Merkel wspiera EBC

W ubiegłym tygodniu kanclerz Niemiec Angela Merkel udzieliła werbalnego wsparcia propozycjom działań, jakie niedawno przedstawił prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Dragi, w sprawie ratowania strefy euro. Jest to o tyle ważne, że przyjęło się traktować stanowisko Niemiec jako stanowisko całej UE. Rynkowy optymizm po tej wypowiedzi było widać po mocno spadających rentownościach hiszpańskich i włoskich obligacji dziesięcioletnich oraz umiarkowanych wzrostach indeksów giełdowych. Angela Merkel w trakcie konferencji prasowej powiedziała, że strefa euro powinna szybko dokonać postępów w walce z kryzysem zadłużeniowym w Europie i dodała, że wspiera strategię walki z kryzysem ogłoszoną przez Europejski Bank Centralny. Kanclerz Niemiec potwierdziła, że deklaracja prezesa EBC Mario Draghi’ego, iż bank jest gotowy zrobić wszystko, co konieczne, aby ratować euro oraz poruszenie kwestii skupowania hiszpańskich i włoskich obligacji jest „w pełni zgodne” z podejściem przyjętym przez europejskich przywódców. Apelowała także w sprawie szybkiej integracji fiskalnej, podkreślając, że czas na reformy zaczyna się kończyć. Zgoda ze strony Niemiec na wydawanie kolejnych miliardów euro w celu ratowania kolejnych państw zwiększyło szanse na to, iż EBC we wrześniu spełni oczekiwania rynków, czyli zainterweniuje na rynku długu, zbijając rentowności obligacji, zwłaszcza Hiszpanii i Włoch, ułatwiając tym samym dalsze finansowanie się państw. Trzeba jednak pamiętać, że projekt banku centralnego ma swoich przeciwników i to nie tylko wśród państw członkowskich, ale także w samym zarządzie EBC. Ponadto wielokrotnie podkreślano, że wszelkie zakupy obligacji z rynku wtórnego będą miały miejsce, o ile spełnione zostaną określone warunki, często związane z surowymi cięciami budżetowymi. Potwierdziła to w swoim wystąpieniu Pani Kanclerz, która stwierdziła, że należy ustalić warunki, na jakich ECB mógłby działać. Wcześniej zapewne rozstrzygnie się sprawa Grecji, która na ratunek ma zdecydowanie mniej szans, a jej sytuacja finansowa może być gorsza niż sądzono. Grecki deficyt zamiast jedenastu miliardów euro może wynieść prawie czternaście miliardów euro. To nie ułatwi uruchomienia kolejnych transz pomocy dla tego kraju. Powroty polityków z wakacji oznaczają także powrót emocji na rynkach, które bez nich radziły sobie ostatnio zupełnie nieźle.

Gospodarka

Przy ujemnej dynamice gospodarki strefy euro i spowolnieniu w Chinach, w gospodarce amerykańskiej pojawiają się sygnały poprawy sytuacji. Dotyczy to m.in. rynku nieruchomości, jednego z najważniejszych segmentów gospodarki, którego kryzys, obok branży finansowej, dotknął najmocniej.

W lipcu 2012 roku sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 0,8% w relacji miesięcznej. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 0,3%. Przed miesiącem sprzedaż detaliczna spadła o 0,7%.

Nie są natomiast budujące sygnały o koniunkturze w poszczególnych regionach USA. Indeks Fed z Filadelfii, obrazujący kondycję gospodarczą w amerykańskich stanach Pensylwania, New Jersey i Delawere, wzrósł w sierpniu do -7,1 pkt. z -12,9 pkt. w lipcu. To czwarty kolejny miesiąc, gdy indeks ten pozostaje poniżej zera, co oznacza pogorszenie koniunktury w stosunku do poprzedniego miesiąca. Dane opublikowane przed oddział Fed z Filadelfii okazały się gorsze od rynkowych oczekiwań. Konsensus kształtował się na poziomie -5 pkt. ., Natomiast Indeks NY Empire State spadł z 7,4 pkt. do -5,9 pkt.

Indeks nastroju Uniwersytetu Michigan, pokazujący ocenę warunków ekonomicznych i najbliższej przyszłości w oczach amerykańskich gospodarstw domowych, wzrósł w sierpniu do 73,6 pkt. z 72,3 pkt miesiąc wcześniej i miał najwyższą wartość od trzech miesięcy, wynika z opublikowanych szacunków. Dane te pozytywnie zaskoczyły, gdyż rynek spodziewał się jego wzrostu jedynie do 72,3 pkt. Analiza subindeksów wskazuje, że bardziej optymistyczna jest ocena bieżącej sytuacji gospodarczej niż perspektyw gospodarczych w USA.

Pozytywnie zaskoczył też publikowany przez Conference Board indeks wskaźników wyprzedzających. W lipcu wzrósł on o 0,4%, czyli dwukrotnie mocniej niż prognozowano. W czerwcu indeks ten spadł natomiast po korekcie o 0,4%.

W ostatnim tygodniu liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła o 2 tys. do 366 tys. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 365 tys.

Poprawia się sytuacja na rynku nieruchomości. W lipcu 2012 roku liczba wydanych pozwoleń na budowę domów w USA wzrosła o 6,8% m/m do poziomu 812 tys. To najlepszy wynik do sierpnia 2008 roku. Dane te mocno zaskoczyły, gdyż analitycy oczekiwali odczytu na poziomie 770 tys. Miesiąc wcześniej liczba pozwoleń spadła o 3,1% m/m do 760 tys. Lekko rozczarować mogły natomiast dane o rozpoczętych budowach domów. W lipcu ich liczba zmniejszyła się o 1,1% m/m i ukształtowała się na poziomie 746 tys. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 757 tys., wobec 754 tys. (po korekcie) w czerwcu.

W II kwartale 2012 roku Produkt Krajowy Brutto (PKB) strefy euro spadł o 0,2% w relacji kwartalnej i o 0,4% w relacji rocznej, wynika z opublikowanych przez Eurostat wstępnych danych. To odczyty dokładnie takie jak przewidywali ekonomiści. Kwartał wcześniej PKB strefy euro nie zmienił się ani w relacji kwartalnej ani w relacji rocznej (po korekcie).

Produkcja przemysłowa w strefie euro w czerwcu 2012 r. spadła o 0,6 % m/m po uwzględnieniu czynników sezonowych, podczas gdy poprzednio wzrosła o 0,9 %., po korekcie. Analitycy spodziewali się, że produkcja m/m spadnie o 0,7 %. W ujęciu rocznym produkcja przemysłowa w czerwcu spadła o 2,1 proc., zgodnie z oczekiwaniami analityków i po spadku w maju o 2,6 %. r/r, po korekcie.

W największej europejskiej gospodarce – w Niemczech wzrost PKB wyhamował z 1,7 proc. do 0,5 proc. w ujęciu rocznym oraz z 0,5 proc. do 0,3 proc. w ujęciu kwartalnym. Roczna dynamika wzrostu gospodarczego okazała się też wyraźnie gorsza od prognoz. Rynek wprawdzie oczekiwał obniżenia tempa wzrostu w ostatnim kwartale ale jedynie do 1% r/r.

Również zaufanie niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych okazało się w sierpniu 2012 r. gorsze niż w lipcu i gorsze również od oczekiwań analityków. Opublikowany we wtorek raport Instytutu ZEW pokazał, że indeks, mierzący oczekiwania tych grup co do perspektyw wzrostu gospodarczego Niemiec, spadł do minus 25,5 pkt. z minus 19,6 pkt. w lipcu. Tymczasem analitycy spodziewali się indeksu na poziomie minus 19,3 pkt.

W Polsce w lipcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI) spadł do 4% z 4,3% r/r miesiąc wcześniej. Dane te są lepsze od oczekiwań na poziomie 4,2 %. To zwiększa szanse, że Rada Polityki Pieniężnej jeszcze w bieżącym roku rozpocznie obniżanie stóp procentowych, zwłaszcza że, gospodarka wyraźnie słabnie. Według informacji Eurostatu spadek produkcji przemysłowej w Polsce w czerwcu wyniósł 2 % i należał do największych w Unii Europejskiej. Jednocześnie słabnie presja płacowa, jako jedno ze źródeł inflacji.

Akcje, waluty, surowce

Kolejny tydzień przyniósł ponowną zwyżkę indeksów. Ostatecznie amerykański indeks akcji S&P 500 ostatni tydzień zakończył na poziomie 1417 pkt, wobec 1400 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,2 %) i testuje tegoroczne szczyty ma poziomie 1419 pkt. Indeks Stoxx Europe 600, obrazujący notowania szerokiego spektrum firm europejskich, uzyskał 272,8 pkt, wobec 269,9 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,1 %). Niemiecki DAX osiągnął 7041 pkt., wobec 6945 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,4 %). WIG20 nieudanie testował opór na poziom 2350 pkt. Ostatni tydzień zakończył na poziomie 2314 pkt., wobec 2313 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,0 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, uzyskał 694,0 pkt, wobec 693,2 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,1 %).

Wypowiedź kanclerz Merkel pomogła europejskiej walucie, która nieco osłabiła się w ubiegłym tygodniu. Ostatecznie zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,23 wobec 1,23 na koniec poprzedniego tygodnia. Ubiegły tydzień nie przyniósł większych zmian na rynku złotego. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,07 wobec 4,08 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,2 %) Natomiast kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,31 wobec 3,32 na koniec poprzedniego tygodnia.(spadek o 0,3 %).

W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 113,8 USD za baryłkę, wobec 112,6 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,1 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 7496 USD, wobec 7431 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,9 %). Złoto w ostatni piątek kosztowało 1615 USD za uncję, wobec 1619 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,2 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Wyprzedzająca decyzja EBC Wydarzeniem tygodnia była decyzja Europejskiego Banku Centralnego (EBC), który niespodziewanie obniżył stopę refinansową o 25...
  2. Tydzień na rynkach: Strefa euro w recesji, EBC obniża stopy Gospodarka strefy euro już od kilku lat stanowi najsłabsze ogniwo gospodarki światowej. Powodem jest nie...
  3. Tydzień na rynkach: EBC przygotował prezenty, ale rozdają je Amerykanie Europejski Bank Centralny przeprowadził pierwszą z dwóch zaplanowanych aukcji trzyletnich pożyczek dla sektora bankowego strefy...
  4. Tydzień na rynkach: Niespełnione nadzieje Pomimo deklaracji szefa Europejskiego Banku Centralnego z poprzedniego tygodnia, na posiedzeniu Rady Dyrektorów nie zostały...
  5. Tydzień na rynkach: Ożywienie dotarło do Polski Oczekiwane ożywienie polskiej gospodarki staje się faktem. Opublikowany w minionym tygodniu wskaźnik HSBC PMI dla...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *