Tydzień na rynkach: Pułapka średniego dochodu

Niesprzyjające otoczenie zewnętrzne to główny powód dla którego Bank Światowy w kwietniowym raporcie  rewiduje swoje prognozy dla polskiej gospodarki. W latach 2017-2018 tempo rozwoju polskiej gospodarki może wynieść 3,5 % zamiast przewidywanego w styczniu 3,9 %. Prognoza na rok bieżący została utrzymana na poziomie 3,7 %. Zdaniem Banku deficyt sektora finansów publicznych w 2017 r. wzrośnie do 3,3 %.Spadek prognozy wzrostu PKB to głównie wynik gorszych przewidywań  dla gospodarek państw zachodniej Europy, które zdaniem BŚ  nie przyspieszą, ale utrzymają  swoje tempo z poprzedniego roku na poziomie 1,7 %. Ten brak przyspieszenia to efekt hamowania chińskiej gospodarki. Według Marcina Kujawskiego, ekonomisty BGŻ BNP Paribas (Parkiet, 2016.04.08), ta sytuacja pokazuje kluczową sprawę, że przy hamującej gospodarce światowej kluczem do utrzymania rozwoju polskiej gospodarki jest zwiększenie jej konkurencyjności. Zwłaszcza, że coraz bardziej realny staje się scenariusz wpadnięcia Polski w pułapkę średniego dochodu. Pułapka średniego dochodu ma miejsce, kiedy gospodarka traci możliwość rozwijania się poprzez odtwarzanie rozwiązań. Koszty pracy rosną, wzrost gospodarczy spowalnia, a kraj staje się mniej konkurencyjny. Przewidywany w najbliższych latach spadek tempa wzrostu inwestycji oraz prowadząca do spadku produktywności niska innowacyjność wyraźnie wskazuje na ryzyko stagnacji polskiej gospodarki. Uważa się, że  największym zagrożeniem dla wzrostu gospodarczego w Polsce jest przede wszystkim krytyczny bilans demograficzny. Im starsze społeczeństwo, tym większe koszty systemu emerytalnego oraz ochrony zdrowia. Jak zatrzymać i odwrócić negatywne trendy demograficzne?  Czy Program 500 plus może dać taki efekt?. Co z proponowanym przez Prezydenta RP odwróceniem zmian w systemie emerytalnym? . ZdaniemMarcina Luzińskiego, ekonomisty BZ WBK, nawet jeżeli program 500+ spowoduje wzrost dzietności zgodnie z prognozami rządu o 278 tys. w latach 2017 – 2026, to i tak nie będzie to miało większego znaczenia na rynek pracy do 2044 r. Pomimo wysokich kosztów programu, nie będzie on w stanie zapobiec zapaści demograficznej na rynku pracy w najbliższych latach.  Zdecydowanie większe znaczenie ma sprawa wieku emerytalnego.  Jeżeli program 500 plus osiągnie sukces zakładany przez rząd to w 2044 r. liczba pracujących na jednego emeryta wzrośnie o 0,03  Natomiast obniżenie wieku emerytalnego z powrotem do 60/65 lat obniży liczbę pracujących na jednego emeryta o 0,73.  Obecnie stosunek pracujących do emerytów wynosi 2,6.  Co ciekawe, jak wskazują badania, pokaźnym rezerwuarem siły roboczej jest polska wieś, gdzie występuje wysokie utajone bezrobocie. Według szacunków ukryte bezrobocie na wsi wynosi ok. 500 tys. osób. To oznacza, że ubytek takiej liczby osób nie spowoduje spadku produkcji rolnej, co tylko potwierdza, jakie duże są możliwości wzrostu wydajności pracy w rolnictwie. Właściciele niewielkich obszarowo gospodarstw nie chcą się ich pozbyć między innymi z tego powodu, że dzięki nim maja preferencyjne ubezpieczenie w KRUS. Inni trzymają się ziemi ze względu na dopłaty z UE. Nie widać, aby rządzący zamierzali to źródło zasobów pracy wykorzystać. Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju pomija tę kwestię milczeniem. Wygląda na to, że kolejnej ekipie bardziej zależy na utrzymaniu  wyborców, niż na podjęciu trudnych decyzji dotyczących zmian strukturalnych w rolnictwie. Przykład górnictwa pokazuje, że do reformowania może zmusić rządzących jedynie dramatyczna zapaść sektora. Jak na razie w rolnictwie  na to nie zanosi sie, dopóki płynie wartki strumień unijnych środków. To wszystko pokazuje, że uniknięcie przez Polskę pułapki średniego dochodu może okazać się niezwykle trudne.

Z kolei niski poziom innowacyjności, to zdaniem M. Kujawskiego m.in. efekt poziomu wydatków na badania i rozwój, które  wynoszą w Polsce jedynie 0,9 % PKB, wobec 1,9 % PKB w Czechach i aż 2,9 % PKB w Niemczech. W konsekwencji warto skupić się na stworzeniu programu ukierunkowanego na inwestycje zapewniające postęp technologiczny i innowacyjność. W tym kontekście niesłychanie istotne jest wykorzystanie środków przyznanych Polsce w ramach funduszy europejskich, zwłaszcza że obecna agenda będzie zapewne ostatnią tak hojną dla polskiej gospodarki. Autor wskazuje na główny czynnik, który jego zdaniem zadecyduje czy Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju okaże się sukcesem. Jest nim efektywność alokacji. Historia pokazuje, że aby tak się stało, za inwestycjami powinien stać głównie sektor prywatny, a nie publiczny. Z tym jednak nie będzie łatwo. W Polsce mamy 1,8 mln przedsiębiorstw, z czego jedynie .2 tys. zatrudnia powyżej 500 osób. Zakłada się, ze tylko one są w stanie finansować badania i rozwój (B+R) oraz  konkurować na rynkach zagranicznych. Pozostałe stanowiące 90 % to głównie małe firmy zatrudniające do 10 osób. Ponadto największe polskie firmy, to spółki z dominującym udziałem Skarbu Państwa, a zatem należy przypuszczać, że to na tych państwowych firmach będzie spoczywać budowanie postępu technologicznego i innowacyjności. Ponadto dokonane zmiany w II filarze emerytalnym  spowodowały zmniejszenie znaczenia giełdy w finansowaniu przedsięwzięć gospodarczych, w tym także tych o innowacyjnym charakterze. To wszystko pokazuje, że uniknięcie przez Polskę pułapki średniego dochodu może okazać się niezwykle trudne.

 Gospodarka

Wskaźnik aktywności w usługach w USA wzrósł w marcu i wyniósł 54,5 pkt. – podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 54,2 pkt.  W lutym wskaźnik aktywności w usługach w USA wyniósł 53,4 pkt.  50 pkt. stanowi granicę pomiędzy rozwojem a spadkiem aktywności w sektorze. (PAP)

 Indeks PMI composite w strefie euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu 53,1 pkt. wobec 53,0 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano końcowe wyliczenia. Wstępnie szacowano wartość indeksu na 53,7 pkt.  Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w gospodarce. (PAP)

 Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu 53,1 pkt. wobec 53,3 pkt. w poprzednim miesiącu – podano końcowe wyliczenia. Wstępnie szacowano wskaźnik na 54,0 pkt. Wartość indeksu PMI powyżej 50 punktów oznacza rozwój w sektorze usług.(PAP)

 Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Niemiec, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu 55,1 pkt. wobec 55,3 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano końcowe wyliczenia. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 55,5 pkt. (PAP)

 Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Francji, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu 49,9 pkt. wobec 49,2 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano końcowe wyliczenia. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 51,2 pkt. (PAP)

 Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Chin, wyniósł w marcu 52,2 pkt. wobec 51,2 pkt. w poprzednim miesiącu – podały Caixin i Markit Economics. Wskaźnik PMI composite wyniósł zaś 51,3 pkt. wobec 49,4 pkt. w lutym. (PAP)

 Akcje, obligacje, waluty i surowce

 Na koniec  tygodnia S&P 500 uzyskał na zamknięciu 2048    pkt, wobec  2073  pkt na koniec  poprzedniego tygodnia (spadek o 1,2 %). Niemiecki DAX  na koniec tygodnia osiągnął 9622  pkt. wobec 9795 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,8  %). Indeks WIG, zakończył tydzień na poziomie 47556    pkt, wobec  48507  pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,0 %).

W ostatnim tygodniu  rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 1,718    % wobec   1,781 % w poprzednim tygodniu (spadek o 3,5 %), a rentowność 10 – letnich obligacji Niemiec wyniosła 0,102 %   wobec  0,147 % na koniec poprzedniego  tygodnia (spadek o 30,6  %).  Natomiast rentowność 10-letnich obligacji Polski  wyniosła 2,910   %  wobec 2,817 % na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 3,3 %).

 Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia  wypadło na poziomie 1,140  USD  wobec  1,139 USD  na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,1 %).  Kurs USD/PLN  wyniósł 3,77     PLN, wobec 3,74 PLN   na koniec  poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,8 %). Kurs EUR/PLN wyniósł 4,29   PLN, wobec 4,25  na koniec  poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,9 %).

W ostatnim tygodniu w Londynie ropa  Brent kosztowała 41,85     USD za baryłkę, wobec    38,64 USD  za baryłkę  na koniec  poprzedniego tygodnia (wzrost o 8,3 %)   Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 4664  USD, wobec 4814 USD  na koniec  poprzedniego tygodnia (spadek o 3,1 %).   Cena   złota w na zakończenie tygodnia    wyniosła 1240         USD za uncję, wobec   1223 USD za uncję na koniec   poprzedniego tygodnia  (wzrost o 1,4  %).   Cena srebra wyniosła  15,36     USD za uncję,  wobec   15,05 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,1 %).

Wieści ze spółek i branż

Zetkama. Spółka jest producentem armatury przemysłowej i odlewów żeliwnych, produkowanych na potrzeby produkcji armatury i pomp, producentem elementów złącznych  oraz podzespołów dla motoryzacji (automotive). W latach 2010 – 2015 przychody spółki wzrosły z 196,4 mln zł do 377,1 mln zł (o 92 %) , a zysk netto z 5,2 mln zł do 33,4 mln zł (o 542 %). Poprawa wyników była w dużym stopniu spowodowana  udanymi przejęciami oraz znalazła odzwierciedlenie we wzroście ceny akcji. W okresie ostatnich pięciu lat akcje Zetkamy podrożały o 516 % a kurs ustanowił w ostatnich dniach  historyczne  maksima.  Aktualny wskaźnik cena/zysk jest wysoki i wynosi  20,40, a wskaźnik cena/wartość księgowej – 1,97. Jednak te relatywnie wysokie wskaźniki mają swoje uzasadnienie, jeżeli weźmie się pod uwagę prognozy na rok 2016, jakie przedstawił zarząd Spółki.  Skonsolidowane przychody mają wzrosnąć w 2016 r. o 57 %, do prawie 592 mln zł,  z czego produkcja komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego będzie odpowiadać za 48 % sprzedaży, armatury – 29 %, a śrub – 23 %. EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) ma wzrosnąć o 82 % do 95,2 mln zła zysk netto o 75 % do 58,7 mln zł. Po dużych ubiegłorocznych przejęciach Zetkama planuje odpoczynek i przeznaczyć ten rok na porządkowanie struktury organizacyjnej. Jednocześnie zarząd rekomenduje, aby nie wypłacać dywidendy za rok 2015.

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Trudne czasy dla górnictwa. Chociaż produkcja energii w Polsce oparta jest o węgiel, to nie oznacza, że jego producenci...
  2. Tydzień na rynkach: MFW obniża prognozę światowego PKB W styczniowym raporcie World Economic Outlook (WEO) Update Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) obniżył tegoroczną prognozę...
  3. Tydzień na rynkach: Projekt budżetu na 2016 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na rok 2016. W projekcie zaplanowano dochody budżetu państwa...
  4. Tydzień na rynkach: Trudny poczatek roku na giełdach W Chinach pierwsza sesja w nowym roku, datowanym oczywiście nie według kalendarza chińskiego, ale według...
  5. Tydzień na rynkach: Nie tylko Standard & Poor’s Obniżenie oceny kredytowej Polski przez agencję ratingową Standard & Poor’s było sporym zaskoczeniem, nawet dla...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start, Tydzień na rynkach. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *