Tydzień na rynkach: Unia bankowa będzie, ale później

Ostatni szczyt przywódców Unii Europejskiej dotyczył przede wszystkim kwestii unii bankowej i przekazania kontroli nad poszczególnymi bankami w ręce Europejskiego Banku Centralnego. Rada ustaliła, że do końca roku mają zostać uzgodnione ramy prawne dotyczące wspólnego nadzoru bankowego, który ma zacząć funkcjonować w 2013 roku. Nie podano jednak kiedy dokładnie ma to nastąpić. Minister Finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble zapowiedział, że unia bankowa wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2014 roku. Pojawiają się jednak głosy, że będzie to jeszcze późniejszy termin. Ta sprawa jest o tyle ważna, że bez szybkiego uruchomienia wspomnianego systemu nie będzie możliwa bezpośrednia rekapitalizacja banków przez Europejski Mechanizm Stabilizacyjny. W efekcie znów mogą powrócić obawy dotyczące stabilności sektora bankowego, m.in. w takich krajach jak Hiszpania. Już teraz bowiem tamtejsze banki potrzebują zewnętrznego wsparcia. Początkowy projekt Komisji Europejskiej przewidywał, że nowy nadzór zacznie pracę już 1 stycznia 2013r. Zwolennikiem takiego rozwiązania była Francja, ale Niemcy chciały odsunąć w czasie powstanie scentralizowanego nadzoru i wygląda na to, że postawiły na swoim. Opóźnienia w tworzeniu unii bankowej oznaczają, że pierwsze rekapitalizacje banków strefy euro z pieniędzy ESM być może zostaną przeprowadzone dopiero po jesiennych wyborach parlamentarnych w Niemczech. Niektórzy wskazują tę przesłankę jako źródło opóźnienia wdrażania nowych zasad nadzoru nad bankami. Być może rację mają sceptycy, którzy twierdzą, że europejscy przywódcy przyjęli właśnie rozwodnioną wersję stanowiska uzgodnionego przez nich w czerwcu, co wydłuży czas trwania kryzysu w strefie euro.

Gospodarka

Twarde dane sygnalizują stopniową poprawę sytuacji gospodarczej w USA We wrześniu 2012 roku produkcja przemysłowa w USA wzrosła w relacji miesięcznej o 0,4%,. Dane okazały się lepsze od oczekiwań. Rynek oczekiwał wzrostu produkcji o 0,2% m/m. Przed miesiącem produkcja przemysłowa w USA spadła (po korekcie) o 1,4% m/m. Razem z raportem o produkcji zostały opublikowane dane o wykorzystaniu potencjału produkcyjnego. We wrześniu nieznacznie wzrosło ono do 78,3% z 78% miesiąc wcześniej. Wynik jest zgodny z rynkowymi oczekiwaniami. We wrześniu sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 1,1% w relacji miesięcznej. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 0,8%. Przed miesiącem sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,2% w relacji miesięcznej.

Kolejne pozytywne informacje napłynęły także ze strony wskaźników wyprzedzających. W ubiegłym tygodniu został opublikowany indeks NY Empire State, obrazujący koniunkturę gospodarczą w stanie Nowy Jork. W październiku wzrósł on do poziomu -6,16 pkt z -10,41 pkt we wrześniu. Rynek prognozował odczyt na poziomie -4,5 pkt. Z kolei indeks Fed z Filadelfii (Philadelphia Fed Index), obrazujący kondycję gospodarczą w amerykańskich stanach Pensylwania, New Jersey i Delawere, wzrósł w październiku do 5,7 pkt. z -1,9 pkt. we wrześniu. To pierwszy dodatni odczyt po pięciu miesiącach odczytów poniżej zera. Wartość indeksu powyżej zera sygnalizuje rozwój sektora przetwórczego, co uważane jest za równoznaczne ze wzrostem gospodarczym. Dane opublikowane przed oddział Fed z Filadelfii są znacznie lepsze od rynkowych oczekiwań. Konsensus kształtował się na poziomie 1 pkt. Opublikowana została także wrześniowa wartość, przygotowywanego przez Conference Board, indeksu wskaźników wyprzedzających dla USA. Wzrósł on w omawianym okresie o 0,6 % w relacji miesięcznej wobec spadku (po korekcie) o 0,4% w sierpniu. Rynek oczekiwał wzrostu o 0,2%.

Amerykańskie Narodowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami poinformowało, że sprzedaż domów na amerykańskim rynku wtórnym we wrześniu spadła zgodnie z prognozami o 1,7% m/m do 4,75 mln. We wrześniu mediana ceny ukształtowała się na poziomie 183,9 tys. USD. Uzyskany wynik jest o 11,3% wyżej niż przed rokiem.

W tygodniu zakończonym 13 października liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 388 tys. Tydzień wcześniej było po korekcie 342 tys. Prognozy ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiły 365 tys. Średnia czterotygodniowa wzrosła natomiast do 365,5 tys. z 364,75 tys. (po korekcie) tydzień wcześniej.

Indeks instytutu ZEW, który obrazuje nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w Niemczech, wzrósł w październiku do -11,5 pkt. z -18,2 pkt.. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła -15pkt.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, że we wrześniu produkcja przemysłowa w Polsce załamała się i spadła o 5,2 %. Spadek dotknął aż 27 działów gospodarki, a wzrost odnotowano jedynie w siedmiu. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu była niższa o 1,6 % niż we wrześniu ubiegłego roku. Z kolei wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI) pozostał we wrześniu na poziomie 3,8% r/r. Jest to wynik niższy od prognoz. Rynek oczekiwał wzrostu inflacji do 3,9% r/r. Dane te sygnalizują, że jesteśmy coraz bliżej rozpoczęcia obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

W Chinach we wrześniu szybciej niż w sierpniu rozwijały się produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna i inwestycje w środki trwałe. Produkcja przemysłowa wzrosła we wrześniu o 9,2 % w stosunku rocznym. Odbiła się zatem od trzyletniego minimum na poziomie 8,9 % w sierpniu i rozwijała się szybciej niż prognozowane przez ekonomistów 9 %. Sprzedaż detaliczna była we wrześniu o 14,2 % większa niż w takim miesiącu przed rokiem. To wzrost największy od marca i większy od spodziewanych 13,2 %. W pierwszych trzech kwartałach inwestycje w środki trwałe wzrosły o 20,5 %, podczas gdy prognozowano 20,2 %. W minionym kwartale wzrost gospodarczy wyniósł w Chinach 7,4 % w porównaniu z takim samym okresem ub.r. To znowu trochę mniej niż 7,6 % w poprzednich trzech miesiącach, jednak w stosunku kwartalnym wzrost wyniósł 2,2 proc. i był największy od roku. Lepsze wyniki września wskazują na stabilizowanie się gospodarki i oddalają konieczność dalszego stymulowania gospodarki, mimo że od siedmiu kwartałów rozwija się ona coraz wolniej.

Akcje, waluty, surowce

Czerwony piątek ostudził nadzieje inwestorów na nowe szczyty. Ostatecznie indeks S&P 500 po dwóch silnych zwrotach ostatni tydzień zakończył na poziomie 1433 pkt, wobec 1429 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,3 %). Indeks Stoxx Europe 600, obrazujący notowania szerokiego spektrum firm europejskich, uzyskał 274,1 pkt, wobec 269,4 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,7 %). Niemiecki DAX osiągnął 7381 pkt., wobec 7232 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,1 %) WIG20 nadal pozostaje w trendzie bocznym. Ostatni tydzień zakończył na poziomie 2350 pkt., wobec 2376 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek to 1,1%). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, stopniowo pnie się w górę. Na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 736,3 pkt, wobec 732,5 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (wzrost o 0,5 %).

Tydzień na rynku eurodolara był wzrostowy, ale dolar zmniejszył straty pod koniec tygodnia. Ostatecznie zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,30 wobec 1,30 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,0 %). Niewiele zmienił się kurs złotego. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,11 wobec 4,10 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,2 %) Natomiast kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,15 wobec 3,12 na koniec poprzedniego tygodnia.(wzrost o 0,6 %).

W ostatnim tygodniu spadły ceny surowców. W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 110,4 USD za baryłkę, wobec 114,4 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,5 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 7992 USD, wobec 8118 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,6 %). Kurs złota nie pokonał silnego oporu na poziomie ok. 1800 pkt. i obecnie testuje wsparcie na poziomie ok. 1700 pkt (zniesienie 38 % fali wzrostowej). Ostatni piątek zakończył na poziomie 1721 USD za uncję, wobec 1754 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,9 %).

Wieści ze spółek i branż

USA. Dotychczas prawie 20 % spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 opublikowało swoje wyniki za trzeci kwartał. 65 % z nich przebiło rynkowe oczekiwania, 20 % pokazało gorsze wyniki. Jednocześnie opublikowane zyski spółek były niższe średnio o 1,5 % od wyników w roku poprzednim. Zawód sprawiła zwłaszcza spółka Google, gdzie dodatkowo miał miejsce wyciek informacji, co spowodowało, że raport został opublikowany w trakcie sesji. Uzyskany w III kwartale zysk netto na akcję wyniósł 9,03 USD, przy prognozie 10,65 USD oraz 9,72 USD w roku poprzednim.

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Unia Europejska wprowadza embargo Unia Europejska wprowadziła sankcje wobec Iranu w formie zakazu importu ropy. W ubiegłym roku kraje...
  2. Tydzień na rynkach: Strefa euro ożywia się, ale Chiny zwalniają. Coraz więcej sygnałów wskazuje, że gospodarka krajów strefy euro najgorsze ma już za sobą. Według...
  3. Tydzień na rynkach: EBC przygotował prezenty, ale rozdają je Amerykanie Europejski Bank Centralny przeprowadził pierwszą z dwóch zaplanowanych aukcji trzyletnich pożyczek dla sektora bankowego strefy...
  4. Tydzień na rynkach: Niekontrolowanego bankructwa Grecji nie będzie! To stwierdzenie powtarzane przez najważniejszych europejskich polityków jasno wskazuje, że źródłem największych obecnie obaw jest...
  5. Tydzień na rynkach: Bank Japonii idzie w ślady FED i ECB Japoński bank centralny zdecydował się powiększyć swój program ilościowego luzowania polityki pieniężnej (QE), poprzez rozszerzenie...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *