Tydzień na rynkach: Łupki czy atom?

W drugim expose premiera rządu Donalda Tuska, w którym sporo miejsca poświęcono inwestycjom w poszukiwanie gazu łupkowego, zabrakło informacji o budowie elektrowni jądrowej. To zrodziło spekulacje, że Polska może zrezygnować z tej inwestycji. Potwierdzeniem zasadności takiego rozumowania była wypowiedź Krzysztofa Kiliana, prezesa zarządu Polskiej Grupy Energetycznej, zaangażowanej zarówno w poszukiwania gazu łupkowego, jak i odpowiedzialnej za inwestycję jądrową, który stwierdził, że te dwie inwestycje wykluczają się i nie da się realizować ich jednocześnie. Ta wypowiedź została poparta przez uznanego eksperta w zakresie gospodarki energetycznej prof. Krzysztofa Żmijewskiego. Dalsze spekulacje przeciął sam premier, który stwierdził, że to Rada Ministrów decyduje o polityce energetycznej kraju, a ta zakłada zarówno poszukiwanie gazu łupkowego, jak i budowę elektrowni jądrowej. Pomijając kwestię powstałego szumu informacyjnego, trzeba stwierdzić, że decydenci znaleźli się w trudnej sytuacji. Z jednej strony dywersyfikacja źródeł energii to sprawa polskiej racji stanu. Uzależnienie energetyczne od „brudnego” węgla i dostaw rosyjskiego gazu ziemnego, w każdej perspektywie czasowej może być źródłem poważnych zagrożeń dla gospodarki. Z drugiej strony każdy z tych dwóch projektów jest niezwykle kosztowny i wymaga zaangażowania po co najmniej 50 mld zł. Rzecz w tym, że nie chodzi tylko o pieniądze. Amerykańskie sukcesy osiągnięte dzięki wydobyciu gazu łupkowego wskazują, że jest to niezwykle atrakcyjne i lokalne źródło surowca energetycznego, które mogłoby zmienić oblicze kraju, takiego jak Polska. Problem w tym, że nie wiemy ile tak naprawdę zasobów gazu łupkowego posiadamy i jakie będą koszty jego wydobycia. Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie potrzebny jest nie tylko czas i duże pieniądze, ale także przychylność Komisji Europejskiej, której wcale nie można być pewnym. Jeśli jednak dowiemy się, że zarówno zasoby gazu łupkowego są znaczące, a koszty jego wydobycia ekonomicznie opłacalne, przy przynajmniej wyważonym stosunku unijnych przepisów, to może się okazać, że budowa elektrowni jądrowej będzie bezzasadna. Trudno jest jednak dzisiaj zawiesić program budowy elektrowni atomowej, gdyż jego wstrzymanie do czasu zdobycia wiedzy o gazie łupkowym, zdaniem analityków, jest zbyt ryzykowne. Stąd też wielu specjalistów uważa, że na obecnym etapie oba projekty powinny być prowadzone równolegle, a ostateczne decyzja o tym czy budować elektrownię jądrową o mocy 3000 MW powinna zapaść, zgodnie z jej harmonogramem w 2014/ 2015 r. Jak można się domyślić, stąd w expose premiera tak dużo uwagi po święcono nakładom inwestycyjnym na poszukiwanie gazu łupkowego, a pominięto inwestycje w atom.

Gospodarka

W ostatnim tygodniu kolejne dobre dane napłynęły z amerykańskiej gospodarki. W III kwartale 2012 roku wzrost amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) w ujęciu zannualizowanym przyspieszył do 2% z 1,3% odnotowanych w II kwartale. Konsensus płynący z ankiety Bloomberg News kształtował się na poziomie 1,8%.
Z opublikowanych wstępnych danych wynika, że przygotowany i publikowany przez Markit Economics indeks PMI dla przemysłu USA miał w październiku wartość 51,3 pkt., wobec 51,1 pkt. miesiąc wcześniej. Dane są nieco słabsze niż oczekiwano. Prognozy ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera zakładały odczyt na poziomie 51,5 pkt.

Z opublikowanych ostatecznych danych wynika, że indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytetu Michigan wzrósł w październiku do 82,6 pkt z 78,3 pkt miesiąc wcześniej. To najwyższy odczyt od września 2007 roku. Dane są nieco gorsze od wstępnego odczytu na poziomie 83,1 pkt.

W ostatnim tygodniu liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 369 tys., wobec 392 tys. (po korekcie) tydzień wcześniej oraz oczekiwaniach na poziomie 370 tys.

We wrześniu sprzedaż nowych domów w USA wzrosła o 5,7 % m/m do 389 tys. To najwyższy jej poziom od lutego 2010 roku. W sierpniu sprzedaż spadła po korekcie o 1,3% m/m i ukształtowała się na poziomie 368 tys. Opublikowane dane były lepsze od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 385 tys. W relacji rocznej sprzedaż nowych domów w USA wzrosła o 27,1%, natomiast mediana cen sprzedaży domów wzrosła w tym czasie o 11,7% r/r.

Wskaźniki gospodarcze krajów strefy euro nadal rozczarowują. Wstępny, wspólny PMI – wskaźnik wyprzedzający koniunktury – dla przemysłu i sektora usług strefy euro spadł z 46,1 pkt we wrześniu do 45,8 pkt w październiku, czyli najniższego poziomu od 40 miesięcy.

Słabe okazały się wstępne dane napływające z dwóch największych gospodarek eurolandu. PMI dla niemieckiego przemysłu i branży usługowej spadł w tym czasie z 49,2 pkt do 48,1 pkt. Co prawda ten wskaźnik dla Francji wzrósł z 43,2 pkt do 44,8 pkt, ale wciąż pozostaje na bardzo niskim poziomie. W październiku indeks PMI dla przemysłu strefy euro nieoczekiwanie spadł do 45,3 pkt z 46,1 pkt miesiąc wcześniej. To najgorsze dane od 2 miesięcy i odczyt znacząco niższy od rynkowych prognoz, które zakładały wzrost indeksu do 46,4 pkt. To jednocześnie piętnasty kolejny miesiąc odczytu indeksu poniżej granicznego poziomu 50 pkt. Indeks PMI dla sektora usług nieznacznie wzrósł w październiku do 46,2 pkt z 46,1 pkt we wrześniu, co jest najwyższym poziomem od 2 miesięcy. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 46,4 pkt.

Pogorszyła się sytuacja w gospodarce niemieckiej. W październiku wstępny indeks PMI dla niemieckiego sektora przemysłowego nieoczekiwanie spadł do 45,7 z 47,4 pkt miesiąc wcześniej. To najgorsze dane od 2 miesięcy i odczyt znacząco niższy od rynkowych prognoz, które zakładały wzrost indeksu do 48 pkt. Podobnie rozczarowały dane dla sektora usług. Indeks PMI obrazujący kondycję tego sektora spadł w październiku do 49,3 z 49,7 pkt., co również jest najniższym poziomem od 2 miesięcy. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 50 pkt.

W październiku nastroje niemieckich przedsiębiorców kolejny raz pogorszyły się. Obrazujący te nastroje indeks klimatu gospodarczego instytutu Ifo (Ifo Business Climate) spadł do 100 pkt z 101,4 pkt przed miesiącem. To najgorsze dane od lutego 2010 roku. Dane opublikowane przez niemiecki instytut Ifo okazały się znacznie gorsze od rynkowych oczekiwań. Mediana prognoz analityków ankietowanych przez agencję Reutera znajdowała się na poziomie 101,5 pkt. Publikowany przez instytut Ifo subindeks ocen bieżącej sytuacji gospodarczej Niemiec spadł w październiku do 107,3 pkt. z 110,3 pkt., podczas gdy oczekiwano jego spadku do 109,8 pkt. Subindeks ocen koniunktury w kolejnych 6 miesiącach pozostał natomiast na poziomie 93,2 pkt. Rynek tymczasem prognozował jego wzrost do 93,7 pkt.

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że we wrześniu dynamika sprzedaży detalicznej w Polsce obniżyła się do 3,1% z 5,8% r/r miesiąc wcześniej. To najniższy odczyt od kwietnia 2010 roku. W relacji miesięcznej sprzedaż spadła o 1,3%, po tym jak w sierpniu wzrosła ona o 0,1% m/m. Dane opublikowane przez GUS okazały się zauważalnie gorsze od rynkowych oczekiwań. Mediana prognozy analityków ankietowanych przez agencję Reutera znajdowała się na poziomie 5,05% r/r.

Razem z raportem o sprzedaży GUS opublikował dane o stopie bezrobocia we wrześniu Bezrobocie we wrześniu pozostało na poziomie 12,4%. Rynek tymczasem oczekiwał odczytu na poziomie 12,5%.

Opublikowane dane nt. wstępnego PMI w Chinach były zbliżone do oczekiwań. W październiku odczyt wzrósł do 49,1 pkt., wobec 47,5 pkt. we wrześniu. Jeszcze większą poprawę odnotowano po stronie nowych zamówień, które wzrosły do 49,7 pkt, najwyższego poziomu od pół roku.

Akcje, waluty, surowce

Ostatni tydzień przyniósł dalsze spadki na giełdach. Dobre dane z gospodarki amerykańskiej nie zatrzymały spadku cen akcji, w czym pomogły nie najlepsze, kwartalne wyniki spółek. Ostatecznie indeks S&P 500 ostatni tydzień zakończył na poziomie 1412 pkt, wobec 1433 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,5 %). Indeks Stoxx Europe 600, obrazujący notowania szerokiego spektrum firm europejskich, w ostatni piątek uzyskał 270,5 pkt, wobec 274,1 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,3 %). Niemiecki DAX osiągnął 7232 pkt., wobec 7381 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,0 %). WIG 20 ostatni tydzień zakończył na poziomie 2320 pkt., wobec 2350 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek to 1,3 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, tym razem nie oparł się spadkom, ale było one niewielkie. Na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 733,5 pkt, wobec 736,3 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 0,4 %).

W ostatnim tygodniu eurodolar osiągnął kilkusesyjne minimum. Ostatecznie zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,294 wobec 1,30 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,8 %). Kolejny tydzień przyniósł dalsze osłabienie kursu złotego. W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,13 wobec 4,11 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,5 %) Natomiast kurs USD/PLN wyniósł na zamknięciu w ostatni piątek 3,19 wobec 3,15 na koniec poprzedniego tygodnia.(wzrost o 1,3 %).

W ostatnim tygodniu ceny surowców nadal spadały. W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 109,7 USD za baryłkę, wobec 110,4 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,6 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 7823 USD, wobec 7992 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,1 %). Złoto ostatni piątek zakończyło na poziomie 1711 USD za uncję, wobec 1721 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,6 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Inna rzeczywistość czy czarny łabędź? Kanclerz Niemiec Angela Merkel miała stwierdzić po rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, że prezydent Rosji...
  2. Tydzień na rynkach: Rynki czekają na Fed Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu USA osiągnęli w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie ustawy budżetowej,...
  3. Tydzień na rynkach: Czy Portugalia pójdzie w ślady Grecji? Nadal brak jest oficjalnych informacji o zakończeniu negocjacji rządu Grecji z prywatnymi inwestorami w sprawie...
  4. Tydzień na rynkach: Czy Rzym upadnie po raz drugi? Profesor Krzysztof Rybiński, który wyspecjalizował się w kreśleniu pesymistycznych scenariuszy gospodarczych, w Dzienniku Gazecie Prawnej...
  5. Tydzień na rynkach: Chiny – miękkie czy twarde lądowanie? Po niedawnych informacjach rządu chińskiego o obniżeniu prognoz wzrostu gospodarczego do 7,5 % w najbliższych...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *