Tydzień na rynkach: Niekontrolowanego bankructwa Grecji nie będzie!

To stwierdzenie powtarzane przez najważniejszych europejskich polityków jasno wskazuje, że źródłem największych obecnie obaw jest sytuacja, kiedy rozwój wydarzeń związanych z zadłużeniem Grecji wymknie się spod kontroli.

Wysoce prawdopodobnym skutkiem takiej sytuacji byłaby reakcja łańcuchowa, która mogłaby pogrążyć co najmniej kilka najbardziej zadłużonych krajów strefy (Portugalia, Irlandia, Włochy, Hiszpania) oraz uderzyłaby w banki, zwłaszcza francuskie i niemieckie. Według danych Banku Rozliczeń Międzynarodowych (BIS) na koniec czerwca zaangażowanie francuskich pożyczkodawców w grecki dług było największe w Europie i wynosiło 56,7 mld USD, natomiast zaangażowanie niemieckich banków wynosiło 33,97 mld USD. Zasadne są obawy, że od niekontrolowanego upadku Grecji, niedaleka droga do rozpadu strefy euro, a w kolejnym kroku Unii Europejskiej. To, że sytuacja jest poważna świadczy m.in. obecność Sekretarza Skarbu USA Timothy Geithnera na spotkaniu ministrów finansów krajów UE we Wrocławiu, który zachęcał do odważniejszych działań w walce z kryzysem w strefie euro. Również Premier Chin nie uchylił się od wsparcia strefy euro poprzez kupno obligacji zadłużonych krajów.

Natomiast Europa w dalszym ciągu idzie swoją drogą, którą jasno wyraziła Angela Merkel, kanclerz Niemiec: „Jestem przekonana, że działania, które podjęliśmy, pomogą nam przezwyciężyć kryzys, ale tylko wówczas, gdy będziemy iść krok po kroku, zamiast szukać jednego rozwiązania, jak na przykład. euroobligacje”.


Tym małym krokiem są nowe propozycje rządu Grecji dotyczące spełnienia wymogów uruchomienia kolejnej transzy w wysokości 8 mld euro, z pierwszego pakietu pomocowego. Propozycje te dotyczą m.in. jednorazowego podatku od nieruchomości, który ma przynieść ok. 2 mld euro dodatkowych wpływów w celu zmniejszenia deficytu budżetowego. Jednak zgodnie z ustaleniami ze spotkania ministrów finansów decyzja o uruchomieniu kolejnej transzy pomocy dla Grecji zostanie podjęta dopiero październiku, w miesiącu, w którym zgodnie informacjami rządu greckiego, skończą się środki finansowe na wypłatę państwowych świadczeń. Kolejnym krokiem jest przyjęcie przez parlament Włoch ustaw oszczędnościowych. Innym działaniem, które wpisuje się w tę taktykę małych kroków jest decyzja Europejskiego Banku Centralnego skoordynowana z bankami centralnymi: USA, Anglii, Japonii i Szwajcarii, polegająca na zadeklarowaniu udzielenia dolarowych pożyczek bankom europejskim, aby zapewnić płynność w sektorze bankowym.

Gospodarka

Niejako w tle tych wydarzeń przemknęły niezłe wyniki produkcji przemysłowej w UE w lipcu. W stosunku do tego samego miesiąca ubiegłego roku wzrosła ona o 3,6 %. Optymistyczne dane dotyczą zwłaszcza Niemiec, gdzie wskaźnik produkcji wzrósł o 10,4 %, a także krajów bałtyckich. Polska uzyskała przeciętny wzrost na poziomie 3,8 proc. Niestety w części krajów UE produkcja przemysłowa spadła: w Irlandii o 4,9 proc, w Portugalii o 4,4 proc., w Grecji o 2,9 %, w Hiszpanii o 2,8 proc, a w Wielkiej Brytanii o 0,4 %.

Mniej optymistyczne dane napłynęły z USA, gdzie liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła do 428 tys. osób, inflacja pozostaje nadal wysoka, produkcja przemysłowa rośnie powoli, a nastroje konsumentów utrzymują się na niskim poziomie.

W Polsce mocno spadła dynamika handlu z zagranicą. Z danych NBP wynika, że roczna dynamika importu w lipcu spadła do 8,7 proc. z 15 proc. w czerwcu, natomiast eksportu do 5,5 proc. z 11,3 proc. Lipcowy deficyt w obrotach towarowych wyniósł 1,2 mld EUR. W sierpniu wzrosła inflacja do 4,3 proc. rocznie, wobec 4,1 proc. w lipcu, głównie za sprawą wzrostu opłat mieszkaniowych, cen żywności i transportu.

Giełdy, surowce, waluty

W mijającym tygodniu taktyka małych kroków w strefie euro i brak jednoznacznie złych wiadomości wyraźnie uspokoiła rynki, ale ich zachowanie nie były jednoznaczne. Giełdy, zwłaszcza silnie przecenione europejskie, zanotowały wyraźnie wzrosty, nawet kilkuprocentowe. Pomogły informacje o możliwych zakupach włoskich obligacji przez chińskie fundusze inwestycyjne oraz skoordynowane działania banków centralnych w sprawie dolarowych pożyczek dla zapewnienia płynności banków europejskich. Jednak w ślad za giełdami nie poszły podstawowe rynki surowców przemysłowych, na których przeważały spadki. Pod koniec tygodnia rosły natomiast ceny złota, uznawanego za jedną z ostatnich bezpiecznych obecnie przystani inwestycyjnych.

Decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego o wprowadzeniu minimalnego kursu wymiany franka na euro na poziomie 1,20 oraz wysoki poziom ryzyka w strefie euro, przyczyniły się do umocnienia dolara amerykańskiego. Z kolei złoty osłabił się zarówno w stosunku do dolara, jak i do euro, do najwyższych poziomów od kilkunastu miesięcy. Dopiero pod koniec tygodnia nastąpiło zahamowanie tych tendencji

Kolejny tydzień pokazuje, że rynkami rządzą pogłoski i emocje, stąd biorą się nagłe i zaskakujące zmiany cen akcji, surowców i kursów walut.


Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Czy Portugalia pójdzie w ślady Grecji? Nadal brak jest oficjalnych informacji o zakończeniu negocjacji rządu Grecji z prywatnymi inwestorami w sprawie...
  2. Tydzień na rynkach: Huragan Irene nie taki straszny Po uspokajającym rynki wystąpieniu szefa Fed B. Bernanke w Jackson Hole, kolejna dobrą wiadomością z...
  3. Tydzień na rynkach: Grecja nie kapituluje (na razie)! Bankructwo Grecji spowodowane brakiem możliwości regulowania swoich zobowiązań było przesadzone wiele miesięcy temu.. Otwartą kwestią...
  4. Tydzień na rynkach: Agencja S&P postraszyła inwestorów Obok nadmiernego zadłużenia części krajów strefy euro i towarzyszącego mu spowolnienia gospodarczego, kolejnym ważnym problemem,...
  5. Tydzień na rynkach: kryzys nie zamierza czekać na decyzje polityków Kolejny tydzień na rynkach upłynął pod znakiem rosnących obaw o rentowności obligacji krajów strefy euro....
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *