Tydzień na rynkach: Inna rzeczywistość czy czarny łabędź?

Kanclerz Niemiec Angela Merkel miała stwierdzić po rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, że prezydent Rosji chyba stracił kontakt z rzeczywistością. Ten kto słuchał wtorkowej konferencji prasowej prezydenta Rosji mógł przekonać się, że żyje on raczej w innej rzeczywistości. Dla W.Putina na Krymie nie ma żołnierzy rosyjskich, a jedynie miejscowe oddziały samoobrony. Rosja nie zamierza anektować Krymu, chyba że jego obywatele sami o to poproszą. Wykluczona jest interwencja wojskowa na Ukrainie, chyba że w obronie ukraińskich obywateli. Chociaż wypowiedzi prezydenta odsunęły przynajmniej na razie realizację czarnego scenariusza interwencji zbrojnej na Ukrainie, to jednocześnie potwierdziły, że sytuacja na wschodzie w dalszym ciągu daleka jest od rozwiązania. Dyplomacja jak na razie nie przynosi widocznych efektów. Pojawiły się pierwsze decyzje o sankcjach wobec Rosji oraz o pomocy dla nowego rządu Ukrainy. USA udzieliły nowemu rządowi na Ukrainie gwarancji na kwotę 1 mld USD. Oprócz tego wprowadziły ograniczenia wizowe oraz możliwość zablokowania środków na rachunkach bankowych osobom odpowiedzialnym za zagrożenie suwerenności Ukrainy. Również zwołany szczyt przywódców UE podjął decyzję o jak najszybszym podpisaniu politycznej deklaracji o umowie stowarzyszeniowej Ukraina – UE oraz przyjął pakiet pomocy dla Ukrainy w wysokości 11 mld EUR. Zdecydowano także zawiesić rozmowy z Rosją o liberalizacji wizowej oraz o nowej umowie o partnerstwie i współpracy.

Niezbyt dotkliwe sankcje unijne to ma być dopiero początek. Jeśli w najbliższym czasie nie rozpoczną się negocjacje w sprawie rozwiązania kryzysu, Unia może podjąć decyzję o dodatkowych krokach, takich jak sankcje wizowe, zamrożenie aktywów i odwołanie szczytu UE-Rosja. Tymczasem Parlament Krymu opowiedział się w czwartek za wejściem półwyspu w skład Federacji Rosyjskiej oraz zwrócił się do prezydenta i parlamentu Rosji z propozycją rozpoczęcia procedury wejścia Krymu w skład FR i wyznaczył na 16 marca referendum w tej sprawie. Widać więc, że tempo wydarzeń jest nadal szybkie.

Jednak zanim jeszcze do pracy zabrali się na dobre politycy, swoją opinię w sprawie konfliktu wyrazili inwestorzy. W ostatni poniedziałek zobaczyliśmy na giełdach coś co przypominało efekt czarnego łabędzia, czyli wyjątkowo silnej reakcji na niespodziewane, nieprzewidywalne zdarzenia. Inwestorzy najmocniej ukarali Rosję, obniżając wskaźnik giełdy moskiewskiej o kilkanaście procent i sprowadzając go do poziomu najniższego od września 2009 r. Rosyjski rubel osiągnął poziom najniższy od lutego 2009 r., czyli od momentu największego nasilenia bessy po globalnym kryzysie finansowym. Mocne spadki miały także miejsce na głównych giełdach europejskich, a tym w Warszawie. Co prawda kolejne dni przyniosły uspokojenie, a indeksy na rynku amerykańskim ustanowiły nawet kolejne szczyty. Jednak na świętowanie jest zdecydowanie za wcześnie. Jak na razie groźba konfliktu zbrojnego przerodziła się w polityczne zapasy, ale nadal każdy scenariusz w sprawie Ukrainy wydaje się możliwy.

Gospodarka

Mimo trudnych warunków pogodowych w lutym, z USA napłynęły dobre dane, zwłaszcza dotyczące zatrudnienia i koniunktury w przemyśle.

Wskaźnik aktywności w przemyśle w USA, publikowany przez Instytut Zarzadzania Podażą (ISM), wzrósł w lutym i wyniósł 53,2 pkt. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 52,0 pkt. W styczniu wskaźnik aktywności w przemyśle w USA wyniósł 51,3 pkt.

Wskaźnik aktywności w usługach w USA spadł w lutym i wyniósł 51,6 pkt. – podał Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 53,5 pkt. W styczniu wskaźnik aktywności w usługach w USA wyniósł 54,0 pkt.

Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w USA wzrosło w lutym o 175 tys., po tym jak miesiąc wcześniej wzrost ten sięgnął (po korekcie) 129 tys. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 150 tys. Stopa bezrobocia w USA wzrosła do poziomu 6,7% z 6,6% przed miesiącem. Rynek oczekiwał, że bezrobocie nie zmieni się.

Produkt Krajowy Brutto w strefie euro w IV kwartale 2013 r. wzrósł o 0,3 %. k/k, podczas gdy w III kw. wzrósł o 0,1 %. – poinformował w komunikacie urząd statystyczny Eurostat w drugim wyliczeniu. Prognozowano wstępnie, że PKB w IV kw. k/k wzrósł o 0,3 %. PKB w strefie euro wzrósł w IV kw. o 0,5 % r/r, podczas gdy w III kw. spadł o 0,3 %. Tu szacowano, że PKB wzrósł o 0,5 %.

Sprzedaż detaliczna w strefie euro w styczniu 2014 r. w ujęciu miesiąc do miesiąca wzrosła o 1,6 %., a miesiąc wcześniej spadła o 1,3 %., po korekcie – poinformował Eurostat, biuro statystyczne Unii Europejskiej. Analitycy spodziewali się, że sprzedaż m/m wzrośnie o 0,8 %. Sprzedaż detaliczna rok do roku wzrosła w eurolandzie w styczniu o 1,3 %, po spadku w poprzednim miesiącu o 0,4 %, po korekcie. Tu spodziewano się spadku o 0,2 %.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lutym 53,2 pkt. wobec 54,0 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 53,0 pkt. Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze przemysłowym.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lutym 52,6 pkt. wobec 51,6 pkt. w poprzednim miesiącu.. Wstępnie szacowano wskaźnik na 51,7 pkt. Wartość indeksu PMI powyżej 50 punktów oznacza rozwój w sektorze usług.

Indeks PMI composite w strefie euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lutym 53,3 pkt. wobec 52,9 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Wstępnie szacowano wartość indeksu na 52,7 pkt. Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w gospodarce.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Niemiec, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lutym 54,8 pkt. wobec 56,5 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 54,7 pkt.

Indeks PMI określający koniunkturę w sektorze usług Niemiec, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lutym 55,9 pkt. wobec 53,1 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 55,4 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Francji, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lutym 49,7 pkt. wobec 49,3 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano końcowe dane. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 48,5 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Francji, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w lutym 47,2 pkt. wobec 48,9 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 46,9 pkt.

W styczniu 2014 roku produkcja przemysłowa w Niemczech, skorygowana o wpływ czynników sezonowych, wzrosła o 0,8% m/m, po tym jak miesiąc wcześniej wzrosła ona (po korekcie) o 0,1%. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 0,7% m/m.

W lutym 2014 indeks PMI dla polskiego przemysłu, jaki wspólnie publikuje Markit Economics oraz bank HSBC (wskaźnik HSBC PMI Polskiego Sektora Przemysłowego), miał wartość 55,9 pkt. Miesiąc wcześniej było to 55,4 pkt. To najwyższy odczyt od grudnia 2010. Dane zaskoczyły pozytywnie. Mediana ekonomistówi ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 54,9 pkt

Na ostatnim posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie, pozostawiając stopę referencyjną na rekordowo niskim poziomie 2,5%. Rynek oczekiwał takiej decyzji. Jednocześnie Rada zmieniła swoją wcześniejszą deklarację, że stopy procentowe w Polsce powinny zostać utrzymane na niezmienionym poziomie co najmniej do końca pierwszego półrocza 2014 r. Zgodnie z komunikatem Rada uznała, że stopy procentowe NBP powinny pozostać niezmienione w dłuższym okresie, tj. co najmniej do końca III kwartału br.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w lutym 48,5 pkt. wobec 49,5 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano w końcowych wyliczeniach HSBC Holdings i Markit Economics. Wstępnie wyliczano indeks na 48,3 pkt. Analitycy prognozowali 48,5 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Chin, wyniósł w lutym 51,0 pkt. wobec 50,7 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano w wyliczeniach HSBC Holdings i Markit Economics.

Akcje, obligacje, waluty, surowce

Konflikt rosyjsko-ukraiński nie powstrzymał amerykańskiego indeksu S&P 500 przed osiąganiem nowych historycznych szczytów. W ostatni piątek uzyskał na zamknięciu 1878 pkt, wobec 1859 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 1,0 %). Znacznie gorzej było na innych rynkach. Niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 9351 pkt., wobec 9692 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,5 %). Warszawski indeks WIG zakończył tydzień na poziomie 51954 pkt, wobec 53811 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,5 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, który na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 1093,9 pkt, wobec 1138,7 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 4,0 %).
.
W ostatni piątek rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 2,797 % wobec 2,696 w ubiegłym tygodniu ( wzrost o 3,7 %). Natomiast rentowność 10-letnich obligacji Polski w ostatni piątek wyniosła 4,255 % wobec 4,363 (spadek o 2,5 %).

Brak działań ze strony EBC umocnił euro. Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1.387 USD wobec 1,380 USD na koniec poprzedniego (wzrost o 0,5 %). Kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,03 PLN, wobec 3,01 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,7 %). W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,20, wobec 4,15 na koniec poprzedniego tygodnia. (wzrost o 1,2 %).

W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 108,8 USD za baryłkę, wobec 109,1 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,3 %) Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 6784 USD, wobec 7009 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,2 %). Cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1339 USD za uncję, wobec 1327 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,9 %). Cena srebra wyniosła w ostatni piątek 20,88 USD za uncję, wobec 21,24 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 1,7 %).

Wieści ze spółek i branż

Innowacyjność polskich firm. Polskie firmy są wciąż mało innowacyjne. Dotyczy to zarówno firm przemysłowych jak i usługowych. Jak wynika z danych Eurostatu, tylko 28 procent naszych spółek zakwalifikowało się do grona innowacyjnych. To daje nam przedostatnie miejsce w całej Unii Europejskiej. Gorszy wynik osiągnęła tylko Bułgaria. Średnia dla całej Unii wynosi 52 procent.

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Gospodarka USA przyspiesza Gospodarka Stanów Zjednoczonych to największa gospodarka na świecie. Wartość PKB USA w czerwcu 2013 r....
  2. Tydzień na rynkach: Niespełnione nadzieje Pomimo deklaracji szefa Europejskiego Banku Centralnego z poprzedniego tygodnia, na posiedzeniu Rady Dyrektorów nie zostały...
  3. Tydzień na rynkach: Rządowa ofensywa Słabe notowania partii tworzących w Polsce rządowa koalicją, a także zbliżający się kalendarz wyborczy, wymusza...
  4. Tydzień na rynkach: Ożywienie dotarło do Polski Oczekiwane ożywienie polskiej gospodarki staje się faktem. Opublikowany w minionym tygodniu wskaźnik HSBC PMI dla...
  5. Tydzień na rynkach: Łupki czy atom? W drugim expose premiera rządu Donalda Tuska, w którym sporo miejsca poświęcono inwestycjom w poszukiwanie...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *