Tydzień na rynkach: Nawet Ben Bernanke potrafi zaskoczyć rynki

„Don’t fight the Fed” (Nie walcz z Fedem) to znana maksyma powtarzana jak mantra przez osoby związane z rynkami kapitałowymi. System Rezerwy Federalnej (Fed), czyli Bank Centralny Stanów Zjednoczonych, największej gospodarki świata, od lat uznawany jest za najważniejszego regulatora rynków finansowych. Siła jego oddziaływania wiąże się także z tym, że dolar amerykański jest pieniądzem światowym, w którym nadal dokonuje się wielu rozliczeń handlowych, a wiele krajów utrzymuje w tej walucie swoje rezerwy finansowe. Najczęściej używanym instrumentem w polityce pieniężnej banków centralnych są stopy procentowe. Obniżaniu stóp procentowych towarzyszy najczęściej dobra koniunktura na rynku akcji oraz ożywienie w realnej gospodarce i w konsekwencji wzrost inflacji. Z kolei cykl podwyższania stóp procentowych wpływa negatywnie na kursy akcji oraz prowadzi do spowolnienia wzrostu gospodarczego i w konsekwencji do spadku inflacji.

W czasie ostatniego kryzysu rola banków centralnych, w tym zwłaszcza Fed wyraźnie wzrosła, gdyż obok podstawowego instrumentu, jakim są stopy procentowe, zaczęto na dużą skalę wykorzystywać inne instrumenty pozwalające na znacznie mocniejsze łagodzenie polityki monetarnej, znane jako Q1, Q2 i Q3. Trzeba także przyznać, że za czasów obecnego Przewodniczącego Bena Bernanke , który od lutego 2006 r. zastąpił Alana Greenspana, Fed stał się instytucją bardziej przejrzystą i przewidywalną. Chociaż ostatnie kilka tygodni pokazały, że zawsze mogą pojawić się niespodzianki. Wystąpienie szefa Fed po posiedzeniu w dniu 19 czerwca, podczas którego wskazywał na możliwość ograniczania łagodzenia w najbliższym czasie polityki monetarnej w postaci skupu obligacji, przy spełnieniu określonych warunków, zostało odebrane jako przesądzające taki scenariusz. Efektem takiej interpretacji wystąpienia było silne umocnienie dolara oraz spadki cen akcji, surowców i obligacji skarbowych.

Z kolei wydarzeniem ostatniego tygodnia było środowe wystąpienie szefa FED, który stwierdził, że sytuacja na rynku pracy wcale nie wygląda tak dobrze, jak można byłoby sądzić z wysokości stopy bezrobocia, zaś inflacja jest poniżej celu inflacyjnego. W związku z tym FED będzie nadal prowadził luźną politykę monetarną. Prezes FED złagodził zatem swoje stanowisko z 19-go czerwca co było sporym zaskoczeniem dla uczestników rynku. W efekcie doszło do silnego osłabienia dolara i wzrostu na rynkach akcji. Prawdopodobnie to nie koniec huśtawki nastrojów i kolejne posiedzenia FOMC, organu Fed odpowiedzialnego za politykę pieniężną oraz publikowane po posiedzeniach komunikaty, a także konferencje szefa Fed, będą budziły w najbliższych miesiącach nie mniejsze emocje niż ostatnio.

Gospodarka

Ostatni tydzień nie obfitował w nadmiar ważnych wydarzeń makroekonomicznych, stąd też ich wpływ na rynki był umiarkowany.

Opublikowane wstępne dane indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan wskazują na jego obniżenie się w lipcu do 83,9 pkt. z 84,1 pkt. miesiąc wcześniej. Opublikowane dane są gorsze od prognoz. Rynek oczekiwał, że indeks ten wyniesie 85 pkt.

W tygodniu zakończonym 6 lipca, liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wzrosła o 16 tys.  do 360 tys. z 344 tys. (po korekcie) w poprzednim tygodniu. Dane są gorsze od oczekiwań. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 340 tys. W opisywanym tygodniu czterotygodniowa średnia wniosków o zasiłek ukształtowała się na poziomie 351,75 tys. wobec 345,75 tys. tydzień wcześniej.

W maju produkcja przemysłowa w strefie euro, po uwzględnieniu czynników sezonowych, spadła o 0,3% m/m. Rynek oczekiwał spadku o 0,2%, po tym jak w kwietniu produkcja w wzrosła (po korekcie) o 0,5% m/m. W relacji rocznej dynamika produkcji w maju, po uwzględnieniu liczby dni roboczych, spadła o 1,3%. Miesiąc wcześniej zanotowano spadek o 0,6% r/r. Analitycy oczekiwali takiego odczytu.

W maju produkcja przemysłowa w Niemczech, skorygowana o wpływ czynników sezonowych, spadła o 1% m/m, po tym jak miesiąc wcześniej wzrosła po korekcie o 2%. Wynik okazał się gorszy od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie -0,5% m/m. W ujęciu rocznym dynamika produkcji, po uwzględnieniu liczby dni roboczych, spadłą w maju o 1% wobec wzrostu o 0,9% (po korekcie) miesiąc wcześniej.

Po raz kolejny słabe dane napłynęły z Chin. W czerwcu nadwyżka Chin w wymianie handlowej wzrosła w relacji miesięcznej o 32,8% do 27,1 mld USD. Chociaż dane są zgodne z rynkowymi oczekiwaniami, to fatalna okazała się struktura struktura bilansu handlowego. Chiński eksport spadł w czerwcu o 3,1% r/r, a import obniżył się o 0,7% r/r. Takie dynamiki są znacznie poniżej oczekiwań. Rynek prognozował wzrost eksportu o 4% r/r, a importu aż o 8% r/r. Miesiąc wcześniej te dynamiki ukształtowały się odpowiednio na poziomie 1% r/rR i -0,3% r/r. Czerwcowe wyniki chińskiego eksportu i importu wskazują, że gospodarka Chin przeżywa trudny okres, a spowolnienie może okazać się głębsze niż to się obecnie zakłada.

Akcje, waluty, surowce

Mimo braku pozytywnych danych makroekonomicznych ubiegły tydzień przyniósł istotne wzrosty na rynkach akcji. Ważną w tym rolę odegrał szef Fed, Ben Bernanke. Ostatecznie indeks S&P 500 na koniec tygodnia osiągnął 1680 pkt, wobec 1632 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,9 %).

Natomiast niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 8213 pkt., wobec 7806 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 5,2 %). Nawet krajowy rynek akcji próbuje z różnym skutkiem otrząsnąć się z poprzedniego marazmu. Indeks WIG 20 zakończył tydzień na poziomie 2303 pkt, wobec 2253 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,2 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 850,0 pkt, wobec 851,9 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 0,2 %).

W ostatnim tygodniu po środowej wypowiedzi szefa Fed nastąpiło mocne osłabienie dolara. Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,307 USD wobec 1,283 USD na koniec poprzedniego tygodnia.(wzrost o 1,9 %). Wraz ze wzrostami eurodolara umocniła się polska waluta W ostatni piątek kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,28 PLN wobec 3,36 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,4 %). Kurs EUR/PLN wyniósł 4,29 PLN wobec 4,31 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,5 %).

Osłabienie dolara przełożyło się na wzrost cen surowców, zwłaszcza metali szlachetnych.. Ostatecznie w ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 108,1 USD za baryłkę, wobec 107,7 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 0,4 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 6954 USD, wobec 6768 USD na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,7 %). Cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1285 USD za uncję, wobec 1223 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 5,1 %). Cena srebra wyniosła na koniec tygodnia 19,9 USD za uncję, wobec 19,0 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 4,7 %)

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Rynki czekają na Fed Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu USA osiągnęli w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie ustawy budżetowej,...
  2. Tydzień na rynkach: Fed ustawił rynki Najważniejszym wydarzeniem w ostatnim tygodniu było posiedzenie amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organu decyzyjnego Rezerwy...
  3. Tydzień na rynkach: Rynki wschodzące nadal w odwrocie. Zła passa krajów rozwijających się trwa nadal. Już wiosną ubiegłego roku, gdy Fed wspomniał o...
  4. Tydzień na rynkach: Polityka i ekonomia straszą rynki Rosyjsko-ukraiński konflikt nie słabnie, a rozmowy pomiędzy USA i UE a Rosją na razie nie...
  5. Tydzień na rynkach: Bernanke uspokaja inwestorów Ostatni tydzień zdominowało oczekiwanie inwestorów na wystąpienie Bena Bernanke w Jackson Hole. Przemówienie szefa Fed,...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *