Tydzień na rynkach: Polityka i ekonomia straszą rynki

Rosyjsko-ukraiński konflikt nie słabnie, a rozmowy pomiędzy USA i UE a Rosją na razie nie przyniosły żadnych rezultatów. Rosja uważa sprawę Krymu za przypadek podobny do Kosowa, które wybiło się na niepodległość przy wsparciu świata zachodniego. Stąd też jej wyniki niedzielnego referendum przesądzą o przyłączeniu terytorium Krymu do Rosji. W takiej sytuacji USA i UE będą musiały zdecydować o kolejnych sankcjach wobec Rosji. Ostrzegały bowiem Moskwę, że jeśli nie nastąpi deeskalacja sytuacji na Ukrainie, to już w poniedziałek podejmą decyzję o wdrożeniu kolejnych sankcji. Oczekuje się, że będą to m.in. sankcje wizowe i finansowe wobec Rosjan odpowiedzialnych za podważanie integralności terytorialnej Ukrainy. Odnosząc się do tych zamierzeń, sekretarz prasowy prezydenta Putina oznajmił, że Rosja nie ma nic przeciwko temu, by jej przeciwnicy pomogli w wykryciu zagranicznych rachunków bankowych rosyjskich urzędników. Jak więc widać dotychczasowe i proponowane wkrótce sankcje nie robią na rosyjskich decydentach większego wrażenia.

Pytanie czy i kiedy pojawią się sankcje o zdecydowanie gospodarczym charakterze. Uważa się, że wiele zależy od stanowiska Niemiec, które mają wiele do stracenia w związku z intensywną współpracą gospodarczą z Rosją. Jeśli zostaną wprowadzone, to należy się spodziewać adekwatnej odpowiedzi Rosji. Oznacza to m.in. problemy dla wątłego ożywienia gospodarczego w krajach UE. Jednak największym przegranym może być sama Rosja. Chodzi tu nie tylko o jej obecną trudną sytuację gospodarczą, ale o perspektywy dla handlu ropą i gazem, który mają dla Rosji kluczowe znaczenie. Politycy w amerykańskim Kongresie zapowiedzieli już, że Stany Zjednoczone są gotowe do zastąpienia Rosji w charakterze dostawcy gazu i ropy, co zapewni Europie bezpieczeństwo energetyczne. Zgoda USA na eksport do Europy taniego gazu pozyskiwanego z łupków, może znacząco zmienić sytuację na tym rynku.

Wygląda więc na to, ze konflikt rosyjsko-ukraiński może wejść w fazę wieloletniej międzynarodowej wojny polityczno-gospodarczej. Nikt nie wierzy, że aneksja Krymu jest głównym celem rosyjskiej polityki. Działania Rosji obliczone na destabilizowanie sytuacji na Ukrainie, uaktywniają kolejne ogniska zapalne. Drugim obok Krymu głównym punktem zapalnym staje się Donieck. W tym samym czasie rosyjska armia przeprowadza ćwiczenia u wschodnich granic Ukrainy, aby w razie potrzeby przyjść z pomocą zagrożonym obywatelom. Jednak budowa „nowej Rosji” Putina, czyli gospodarczego i militarnego mocarstwa, na gruzach upadłego imperium ZSRR, może być kosztowna dla całego świata. Nie są to wiadomości dobre dla inwestorów zaangażowanych w ryzykowne aktywa.

Gospodarka

Sprzedaż detaliczna w USA w lutym wzrosła o 0,3 % m/m, podczas gdy poprzednio spadła o 0,6 %. m/m po korekcie. Sprzedaż detaliczna, z wykluczeniem sprzedaży aut w lutym wzrosła o 0,3 %. m/m, wobec spadku wskaźnika o 0,3 %. m/m miesiąc wcześniej po korekcie. Analitycy spodziewali się, że sprzedaż detaliczna wzrośnie o 0,2 %. m/m, a sprzedaż z wykluczeniem aut wzrośnie o 0,1 % m/m.

W marcu indeks nastroju Uniwersytetu Michigan spadł do 79,9 pkt. z 81,6 pkt. miesiąc wcześniej. Jest to najniższy odczyt od listopada ub.r. Opublikowane dane negatywnie zaskoczyły. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 82 pkt. W marcu subindeks oceny perspektyw gospodarczych w USA w najbliższych 12 miesiącach miał wartość 69,4 pkt., przy prognozie na poziomie 73 pkt., a subindeks bieżących ocen sytuacji gospodarczej miał wartość 96,1 pkt., przy prognozie 95,8 pkt. Miesiąc wcześniej było to odpowiednio 72,7 pkt. i 95,4 pkt.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 9 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 315 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 330 tys.

W Polsce wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI) wzrósł w lutym do 0,7% z 0,5% r/r przed miesiącem. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 0,8% r/r W relacji miesięcznej ceny, zgodnie z rynkowymi szacunkami, wzrosły o 0,1% w lutym, czyli tyle samo co w styczniu.

W okresie styczeń-luty 2014 roku produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła o 8,6% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, co jest najniższą jej dynamiką od marca 2009 roku. Opublikowane dane mocno rozczarowały. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiłą 9,5%. W grudniu 2013 roku wzrost produkcji sięgnął 9,7%. Równie dużym rozczarowaniem okazały się opublikowane jednocześnie dane o sprzedaży detalicznej. W pierwszych dwóch miesiącach sprzedaż zanotowała wzrost o 11,8% r/r wobec 13,5% szacowanych przez ekonomistów oraz wobec 13,6% odnotowanych w grudniu 2013 roku. Raporty o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej mogą wzmacniać rynkowe obawy przed zbyt silnym hamowaniem chińskiej gospodarki.

Akcje, obligacje, waluty, surowce

W ostatni piątek S&P 500 uzyskał na zamknięciu 1841 pkt, wobec 1878 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,0 %). Niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 9056 pkt., wobec 9351 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,2 %). Warszawski indeks WIG zakończył tydzień na poziomie 49521 pkt, wobec 51954 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 4,7 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę, który na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 1003,0 pkt, wobec 1093,9 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 8,3 %).

W ostatni piątek rentowność 10 – letnich obligacji USA wyniosła 2,636 % wobec 2,797 w ubiegłym tygodniu ( spadek o 5,8 %). Natomiast rentowność 10-letnich obligacji Polski w ostatni piątek wyniosła 4,263 % wobec 4,255 (wzrost o 0,2 %).

Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,391 USD wobec 1,387 USD na koniec poprzedniego (wzrost o 0,3 %). Kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,03 PLN, wobec podobnego poziomu na koniec poprzedniego tygodnia . W ostatni piątek kurs EUR/PLN wyniósł 4,22 , wobec 4,20 na koniec poprzedniego tygodnia. (wzrost o 0,5 %).

W ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 108,5 USD za baryłkę, wobec 108,8 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 0,3 %) Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 6463 USD, wobec 6784 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 4,7 %). Cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1382 USD za uncję, wobec 1339 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 3,3 %). Cena srebra wyniosła w ostatni piątek 21,48 USD za uncję, wobec 20,88 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,9 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Rynki czekają na Fed Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu USA osiągnęli w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie ustawy budżetowej,...
  2. Tydzień na rynkach: Rynki wschodzące nadal w odwrocie. Zła passa krajów rozwijających się trwa nadal. Już wiosną ubiegłego roku, gdy Fed wspomniał o...
  3. Tydzień na rynkach: Fed ustawił rynki Najważniejszym wydarzeniem w ostatnim tygodniu było posiedzenie amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organu decyzyjnego Rezerwy...
  4. Tydzień na rynkach: Nawet Ben Bernanke potrafi zaskoczyć rynki „Don’t fight the Fed” (Nie walcz z Fedem) to znana maksyma powtarzana jak mantra przez...
  5. Tydzień na rynkach: Rada Polityki Pieniężnej: kontynuacja Rada Polityki Pieniężnej kolejny już miesiąc z rzędu utrzymała stopy na niezmienionym poziomie. Główna stopa...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *