Tydzień na rynkach: Inwestorzy dostali pretekst do wyprzedaży

Na swoim czerwcowym posiedzeniu Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) amerykańskiej Rezerwy Federalnej zdecydował o utrzymaniu rekordowo niskich stóp procentowych (stopa funduszy federalnych na poziomie 0-0,25%) oraz kontynuowaniu zakupów obligacji o wartości 85 mld USD miesięcznie. Jednak opublikowana treść komunikatu po zakończeniu posiedzenia oraz wypowiedź szefa Fed Bena Bernanke na konferencji prasowej spowodowały silne spadki na giełdach w USA i umocnienie dolara. W czwartek indeks S&P spadł o 2,5 % i była to najgorsza sesja dla tego indeksu od listopada 2011 roku. Szef Fed zapowiedział, że Rezerwa Federalna może ograniczyć tempo skupu obligacji w dalszej części tego roku oraz zakończyć program skupu około połowy 2014 roku, jeśli sytuacja w gospodarce USA będzie się poprawiała w tempie zgodnym z obecnymi oczekiwaniami Fed. Spadki mogą zatem nieco dziwić, gdyż w istocie szef Fed zaskoczył zdawałoby się zaledwie drobiazgami. Parametrów polityki bowiem nie zmieniono, a jedynie zasygnalizowano to co było już wiadomo, czyli że liczyć się trzeba z ograniczeniem programu ilościowego luzowania pieniężnego.

Nowymi elementami okazały się nowo opublikowane prognozy gospodarcze, według których stopa bezrobocia już w 2014 roku może spaść do docelowego poziomu 6,5%. Jeszcze w marcu prognozy mówiły, że najwcześniej stanie się to rok później. Czy jednak jest to zmiana niekorzystna? Dla gospodarki amerykańskiej z pewnością nie. Poza tym zgodnie z tym co powiedział szef Fed spadek bezrobocia do tego poziomu nie oznacza automatycznie podwyżek stóp procentowych, gdyż jak zaznaczył będzie dużo czasu pomiędzy zakończeniem QE3 a podwyżką stóp procentowych. Nowym akcentem w oświadczeniu FOMC było także stwierdzenie, że Komitet ocenia, iż ryzyko pogorszenia się perspektyw gospodarczych oraz sytuacji na rynku pracy uległy zmniejszeniu w porównaniu do jesieni ubiegłego roku”. Tak czy inaczej wyznaczono perspektywę czasową zmaterializowania się scenariusza stopniowego ograniczania luźnej polityki pieniężnej przez Fed a rynki swoim zwyczajem postanowiły nie czekać, aż oczekiwania ziszczą się w praktyce i zareagowały wyprzedażą. Jednak to nie amerykański rynek akcji będzie główną ofiarą zapowiadanych zmian. Ostatnie spadki objęły bowiem wszystkie klasy aktywów. Taniały surowce, waluty oraz obligacje. Jedynie dolar zyskiwał na wartości. W niektórych z krajów rozwijających giełdy straciły 5-10 proc. a rentowności obligacji wzrosły o 50-100 pkt. bazowych. Mocno potaniały również ceny surowców, w tym ropy i miedzi. Dotkliwe spadki po raz kolejny dotknęły metale szlachetne. Złoto straciło na wartości w tym tygodniu prawie 7 % i jest najtańsze od jesieni 2010 r. Rynkowe perspektywy na przyszłość nie są klarowne, zwłaszcza że część ekonomistów zwraca uwagę, iż to nie ograniczenia skupu obligacji przez Fed powinni obawiać się inwestorzy. Ich zdaniem dużo groźniejsze dla światowej gospodarki i rynków finansowych jest trwające spowolnienie w Chinach oraz problemy z płynnością tamtejszego rynku międzybankowego. Bez udziału Chin koniunktura w całej Azji i odrodzenie w Europie nie są możliwe. Natomiast Państwo Środka w obawie przed skutkami braku równowagi próbuje schłodzić gospodarkę, co skutkuje spadkiem tempa wzrostu. Może to zwiastować nadchodzący kryzys w Państwie Środka, z którym tamtejsze władze sobie nie poradzą. Z kolei rynek kapitałowy w Polsce ma dodatkowo swoje własne problemy. Prasowe przecieki z rządowego raportu dotyczącego przeglądu OFE nie nastrajają optymistycznie co do przyszłości II filara emerytalnego. Globalne problemy nie uzasadniają prawie 10 % spadku indeksu WIG 20 w ostatnim tygodniu. Jednak optymiści uważają za bardziej realne, iż emocje i obawy znikną, a inwestorzy licząc na poprawę w II połowie roku i przyspieszenie gospodarcze w 2014 roku ponownie za kilka tygodni zaczną kupować akcje i inne instrumenty obarczone ryzykiem. Taki okres dobrej koniunktury mógłby potrwać przynajmniej do końca roku.

Gospodarka

Sygnały płynące od liderów światowej gospodarki w dalszym ciągu nie są jednoznacznie pozytywne. Poprawie sytuacji gospodarczej w USA towarzyszy pogarszanie perspektyw gospodarki chińskiej. Strefa euro nadal spowalnia, chociaż tempo spowolnienia jest wolniejsze, ale jej główna lokomotywa, gospodarka niemiecka dostała zadyszki.

Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze przemysłowym, przygotowywany przez Markit Economics, według wstępnych danych wyniósł w czerwcu 2013 roku 52,2 pkt. wobec 52,3 pkt. miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali wskaźnika na poziomie 52,7 pkt. Wartość indeksu PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze.

W czerwcu indeks Fed z Filadelfii (Philadelphia Fed Index), obrazujący kondycję gospodarczą w amerykańskich stanach Pensylwania, New Jersey i Delawere, nieoczekiwanie wzrósł do +12,5 pkt. z -5,2 pkt. w maju. To najlepszy wynik od marca 2012 roku Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie -2 pkt. Wartość indeksu powyżej zera sygnalizuje rozwój sektora przetwórczego, co uważane jest za równoznaczne ze wzrostem gospodarczym. Opublikowany majowy indeks wskaźników wyprzedzających przygotowywany przez Conference Board wzrósł o 0,1 % m/m, przy prognozie na poziomie 0,2% m/m oraz poprzednim odczycie na poziomie 0,6% m/m.

W tygodniu zakończonym 15 czerwca liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wzrosła do 354 tys. z 336 tys. (po korekcie) w poprzednim tygodniu. Mediana prognozy ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 340 tys.

Według danych Amerykańskiego Narodowego Stowarzyszenia Pośredników w Handlu Nieruchomościami Sprzedaż domów na amerykańskim rynku wtórnym w maju wzrosła o 4,2% m/m do 5,18 mln z 4,97 mln miesiąc wcześniej. To najlepszy wynik od listopada 2009 roku. Dane są też lepsze od prognoz. Rynkowy konsensus zakładał odczyt na poziomie 5 mln. W maju liczba wydanych pozwoleń na budowę domów w USA spadła o 3,1% m/m do poziomu 974 mln. W poprzednim miesiącu było to po korekcie 1 055 mln.

W maju wzrosła natomiast liczba rozpoczętych budów. Była ona wyższa o 6,8% m/m i ukształtowała się na poziomie 914 tys. Analitycy oczekiwali odczytu na poziomie 950 tys.

Jednocześnie z danymi z amerykańskiego rynku nieruchomości zostały opublikowane dane o inflacji CPI. W maju wzrosła ona do 1,4% z 1,1% r/r miesiąc wcześniej (prognoza: 1,4% r/r), natomiast inflacja bazowa CPI zgodnie z prognozami nie zmieniła się i pozostała na poziomie 1,7% r/r

Indeks PMI composite w strefie euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w czerwcu według wstępnych wyliczeń . 48,9 pkt. wobec 47,7 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali wartość indeksu na 48,1 pkt. Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w gospodarce Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, wyniósł w czerwcu 49,5 pkt. wobec 48,3 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 48,6 pkt. Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze przemysłowym. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro, wyniósł w czerwcu . 48,6 pkt. wobec 47,2 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy szacowali wskaźnik na 47,5 pkt. Wartość indeksu PMI powyżej 50 punktów oznacza rozwój w sektorze usług.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Niemiec, wyniósł w czerwcu według wstępnych wyliczeń 48,7 pkt. wobec 49,4 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali tymczasem, że indeks wyniesie 49,9 pkt. Indeks PMI określający koniunkturę w sektorze usług Niemiec, według wstępnych wyliczeń wyniósł w czerwcu 51,3 pkt. wobec 49,7pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 50,0 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Francji, wyniósł w czerwcu według wstępnych wyliczeń 48,3 pkt. wobec 46,4 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 47,0 pkt. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług Francji, wyniósł w czerwcu według wstępnych wyliczeń 46,5 pkt. wobec 44,3 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca.. Analitycy szacowali, że indeks wyniesie 44,8 pkt. Dane są nieco lepsze od oczekiwań.

Indeks instytutu ZEW, który obrazuje nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w Niemczech, wzrósł w czerwcu do 38,5 pkt. z 36,4 pkt. miesiąc wcześniej. Dane są nieco lepsze od oczekiwań. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła 38,1 pkt. Publikowany przez instytut ZEW subindeks bieżącej sytuacji spadł w czerwcu do 8,6 pkt. z 8,9 pkt. w maju. Rynek oczekiwał jego wzrostu do 9,5 pkt

W maju produkcja przemysłowa w Polsce spadła o 1,8% w relacji rocznej, po tym jak miesiąc wcześniej wzrosła ona o 2,7% r/r. Dane okazały się gorsze od rynkowego konsensusu. Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutera wynosiła -0,85% r/r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja przemysłowa ukształtowała się w maju na poziomie o 1,5% niższym niż przed rokiem. Miesiąc wcześniej był to spadek o 0,3%  r/r.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w czerwcu według wstępnych wyliczeń HSBC Holdings i Markit Economics 48,3 pkt. wobec 49,2 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Analitycy spodziewali się wskaźnika na poziomie 49,1 pkt. Wskaźnik w maju wyniósł 49,2 pkt i znalazł się poniżej 50 pkt. po raz pierwszy od października 2012.

Akcje, waluty, surowce

Ostatni tydzień to silna przecena na rynkach akcji, a zwłaszcza na rynkach wschodzących. Ostatecznie indeks S&P 500 na koniec tygodnia wyniósł 1592 pkt, wobec 1630 pkt na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 3,3 %). Natomiast niemiecki DAX na koniec tygodnia osiągnął 7789 pkt., wobec 8128 pkt. na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 4,2 %). . Indeks WIG 20 pogłębił kwietniowe minimum i ostatecznie zakończył tydzień na poziomie 2234 pkt, wobec 2478 na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 9,9 %). Indeks WIG-Plus, obejmujący notowania najmniejszych spółek, najbardziej wrażliwych na koniunkturę na koniec ostatniego tygodnia uzyskał 855,2 pkt, wobec 880,6 pkt na koniec poprzedniego tygodnia. (spadek o 2,9 o %).

Ostatni tydzień za sprawą Fed przyniósł znaczące umocnienie dolara w stosunku do innych walut. Zamknięcie EUR/USD na koniec tygodnia wypadło na poziomie 1,312 USD wobec 1,33 USD na koniec poprzedniego tygodnia.(spadek o 1,4 %). W ostatni piątek kurs USD/PLN, wyniósł na zamknięciu 3,31 wobec 3,18 na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 4,1 %). Kurs EUR/PLN wyniósł 4,35 PLN wobec 4,23 PLN na koniec poprzedniego tygodnia (wzrost o 2,8 %).

W ostatnim tygodniu miała miejsce mocna przecena na rynku surowców. Ostatecznie w ostatni piątek w Londynie ropa Brent kosztowała 101,0 USD za baryłkę, wobec 106,0 USD za baryłkę na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 4,7 %). Za tonę miedzi na koniec tygodnia płacono 6867 USD, wobec 7045 USD na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,5 %). Cena złota w na zakończenie tygodnia wyniosła 1297 USD za uncję, wobec 1391 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 6,8 %). Cena srebra wyniosła na koniec tygodnia 20,1 USD za uncję, wobec 21,7 USD za uncję na koniec poprzedniego tygodnia (spadek o 2,9 %).

Powyższa analiza, jak i wszystkie zawarte w serwisie AlmanachInwestora.pl, jest tylko i wyłącznie subiektywną opinią autora i nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

W związku z tym autor tej analizy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje podejmowane na jej podstawie.

Zobacz także:

Powiązane wpisy:

  1. Tydzień na rynkach: Niespełnione nadzieje Pomimo deklaracji szefa Europejskiego Banku Centralnego z poprzedniego tygodnia, na posiedzeniu Rady Dyrektorów nie zostały...
  2. Tydzień na rynkach: Banki centralne nie podtrzymały optymizmu W ubiegłym tygodniu na pierwszym planie ponownie pojawiły się banki centralne. Czytaj dalej →...
  3. Tydzień na rynkach: Porozumienie w sprawie budżetu Po nieudanym spotkaniu przywódców Unii Europejskiej w sprawie budżetu na lata 2014 – 2020 w...
  4. Tydzień na rynkach: Rezerwa Federalna bez niespodzianki Mimo pogarszającego się stanu gospodarki USA, Rezerwa Federalna nie zdecydowała się na wprowadzenie trzeciej rundę...
  5. Tydzień na rynkach: Przygotowania na Grexit Chociaż kluczowi europejscy politycy deklarują, że chcą zatrzymać Grecję w strefie euro, to nie chcą,...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Start. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Tydzień na rynkach: Inwestorzy dostali pretekst do wyprzedaży

  1. beatsbydrdrecheapsale pisze:

    Hey there admin, I just wanted to give you a brief heads up that your URL: is being flagged as a potentially harmful blog in my internet browser safari. I’d highly suggest having somebody look into it. You could certainly lose a lot of visitors due to this kind of problem. Best of Luck.
    [url=http://www.beatsbydrdrecheapsale.net]beatsbydrdrecheapsale[/url]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *